Mit o początkach Newroz

Dawno, dawno temu, między dwiema wielkimi rzekami, Eufratem i Tygrysem, istniała kraina zwana Mezopotamią. Nad małym miastem, schowanym w górach Zagros, wznosił się ogromny kamienno-murowany zamek z wysokimi basztami i ciemnymi murami. Zamek został wycięty w górskiej skale. Bramy zamkowe wykonano z drewna cedrowego i wyrzeźbiono w kształcie skrzydlatych wojowników. Głęboko w zamku mieszkał okrutny król asyryjski o imieniu Zahāk. Jego armie terroryzowały wszystkich […]

https://kurdystan.fediblog.pl/kurdystan/mit-o-poczatkach-newroz/

Rożhelat czyli Kurdystan wschodni albo irański – garść informacji, celem uwrażliwienia na rzeczywistość Kurdyjek i Kurdów w Iranie

Podjęłam się napisania tego tekstu ze względu na powagę sytuacji związanej z Iranem i w szczególności Kurdystanem irańskim, czyli Rożhelatem (Kurdystanem wschodnim) w kurdyjskiej nomenklaturze. W pierwszej kolejności apeluję do wszystkich, abyśmy szukali wiedzy o Kurdach i Kurdyjkach i tego, czego pragną w źródłach kurdyjskich i tych związanych z tzw. „Kurdish studies”, który międzynarodowo jest już sporym nurtem badawczym. Nie słuchajmy wyłącznie opinii irańskiej lub międzynarodowej lewicy – nie mówiąc już o innych mediach – ponieważ mają tu miejsce poważne zniekształcenia. W swoim tekście odnoszę się bezpośrednio do pewnych przeinaczeń, z którymi się spotkałam i z którymi podjęłam dyskusję.

https://kurdystan.fediblog.pl/kurdystan/rozhelat-czyli-kurdystan-wschodni-albo-iranski-garsc-informacji-celem-uwrazliwienia-na-rzeczywistosc-kurdyjek-i-kurdow-w-iranie/

Czego nie pokazuje PKB ChRL

Główną sprzecznością w dzisiejszej gospodarce Chin jest zderzenie 20 bln RMB (2,8 bln USD) wzrostu PKB z oszałamiającą utratą 200 bln RMB (28 bln USD) bogactwa narodowego w ciągu ostatnich trzech lat.

https://wp.me/p3fv0T-hXR #Chiny #ChRL #PKB #BKB #Caixin #ZhaoJian #gospodarka #artykuł #POLECANE

AI pożera prąd, ale może też uratować nas przed blackoutem. Paradoks, o którym głośno mówią naukowcy z MIT

Dyskusja o sztucznej inteligencji często sprowadza się do jednego zarzutu: gigantycznego apetytu na energię.

I choć centra danych faktycznie drenują sieci, eksperci z MIT Energy Initiative (MITEI) wskazują na drugą stronę medalu. AI może okazać się kluczowym narzędziem, bez którego transformacja energetyczna i stabilne działanie sieci opartej na OZE będą po prostu niemożliwe.

W raporcie opublikowanym przez MIT naukowcy zwracają uwagę na rosnącą złożoność systemów energetycznych. Kiedyś równanie było proste: elektrownia węglowa produkowała stałą ilość prądu, a operatorzy martwili się tylko o szczyty zapotrzebowania. Dziś, gdy do gry wchodzą tysiące rozproszonych źródeł – paneli słonecznych i wiatraków, których wydajność zależy od kaprysu pogody – sieć staje się chaotyczna. Człowiek przestaje nad nią panować.

AI jako dyrygent sieci

Tutaj wkracza sztuczna inteligencja. Algorytmy potrafią zarządzać tym chaosem w skali mikrosekund. Anuradha Annaswamy z MIT tłumaczy, że AI tworzy „infrastrukturę informacyjną”, która spina fizyczne kable i transformatory.

Systemy te nie tylko prognozują pogodę (a więc i produkcję z OZE), ale też zarządzają popytem. Przykłady? Inteligentne termostaty, które mogą minimalnie zmienić temperaturę w tysiącach domów w szczycie obciążenia, odciążając sieć bez utraty komfortu. Baterie w autach elektrycznych (V2G), dla których AI może decydować, kiedy ładować auto (gdy prąd jest tani i jest go nadmiar), a kiedy oddać energię do sieci. Czy wreszcie same centra danych: AI może opóźniać mniej pilne obliczenia, by „wygładzić” piki zapotrzebowania.

Nowe materiały w tygodnie, nie dekady

Jeszcze bardziej fascynujący jest wpływ AI na fizykę i chemię. Ju Li, profesor inżynierii jądrowej z MIT, wskazuje, że algorytmy rewolucjonizują proces odkrywania nowych materiałów potrzebnych do budowy wydajniejszych baterii czy reaktorów jądrowych.

W laboratoriach MIT robotyczne ramiona sterowane przez AI same przeprowadzają eksperymenty, analizują wyniki i na ich podstawie planują kolejne testy – wszystko to 24 godziny na dobę. Coś, co kiedyś zajmowało naukowcom dekady prób i błędów, teraz może zająć lata lub nawet miesiące. AI „przeczytała” więcej prac naukowych niż jakikolwiek człowiek, dzięki czemu potrafi łączyć kropki między dziedzinami w sposób nieosiągalny dla ludzkiego umysłu.

Predykcja awarii

Trzecim filarem jest utrzymanie ruchu. Awaria kluczowego transformatora to koszty i ryzyko blackoutu. Algorytmy analizują dane z czujników i potrafią wykryć anomalię na długo przed tym, zanim sprzęt się zepsuje. To tzw. predictive maintenance – naprawiamy, zanim nastąpi awaria, co wydłuża życie infrastruktury i obniża koszty.

Bilans wydaje się jasny: choć trenowanie modeli AI zużywa mnóstwo energii, to inteligencja, którą dzięki temu zyskujemy, jest niezbędna, byśmy w ogóle mogli marzyć o czystej i stabilnej energetyce przyszłości.

Apple inwestuje w czystą energię w Polsce i całej Europie

#artykuł #ekologia #energetyka #inżynieriaMateriałowa #MIT #OZE #predictiveMaintenance #smartGrid #sztucznaInteligencja #transformacjaEnergetyczna

Zimny prysznic dla entuzjastów AI. Nauka ostrzega: LLM-y nigdy nie będą „myśleć”, bo język to nie inteligencja

Dyrektorzy tacy jak Sam Altman czy Mark Zuckerberg wydają miliardy dolarów na farmy serwerów, obiecując nam, że lada moment stworzą AGI – sztuczną inteligencję dorównującą człowiekowi, która wyleczy raka i rozwiąże kryzys klimatyczny.

Jednak coraz głośniejsze grono ekspertów, poparte twardymi danymi z neurobiologii, mówi: „Stop”. Według nich, obecna ścieżka rozwoju AI to ślepa uliczka, a modele językowe (LLM) nigdy nie przekroczą granicy prawdziwego rozumienia.

Kluczem do zrozumienia tego sceptycyzmu jest rozróżnienie dwóch pojęć, które instynktownie sklejamy w jedno: języka i myślenia. Benjamin Riley, założyciel Cognitive Resonance, w głośnym eseju opublikowanym przez The Verge argumentuje, że dla ludzkiego mózgu są to dwa odrębne procesy. Tymczasem cała obecna rewolucja AI opiera się na błędnym założeniu, że jeśli nauczymy maszynę perfekcyjnie władać językiem, to w konsekwencji nauczymy ją myśleć.

Mózg nie działa jak ChatGPT

Dowody na to płyną wprost z badań nad ludzkim mózgiem. Funkcjonalny rezonans magnetyczny (fMRI) pokazuje wyraźnie: gdy rozwiązujemy zadania logiczne lub matematyczne, aktywują się zupełnie inne obszary mózgu niż wtedy, gdy przetwarzamy język.

Jeszcze mocniejszym dowodem są przypadki osób z afazją – uszkodzeniem mózgu powodującym utratę zdolności językowych. Badania cytowane przez Nature wykazują, że tacy pacjenci, mimo utraty mowy, nadal potrafią rozwiązywać skomplikowane problemy, rozumieć emocje innych czy wykonywać zadania matematyczne. Wniosek? Myślenie może istnieć bez języka. Tymczasem LLM-y to wyłącznie język. To „symulatory funkcji komunikacyjnej”, a nie symulatory procesu poznawczego.

Sufit kreatywności

Drugi problem jest czysto matematyczny. Modele takie jak GPT-4 są systemami probabilistycznymi – przewidują kolejne słowo na podstawie prawdopodobieństwa. Badania opublikowane w Journal of Creative Behavior sugerują, że ta architektura ma „szklany sufit”.

LLM-y doskonale radzą sobie z naśladowaniem przeciętnej ludzkiej kreatywności (np. pisaniem korporacyjnych maili), ale nie są w stanie wejść na poziom ekspercki czy nowatorski. Dlaczego? Bo to, co nowatorskie, jest z definicji mało prawdopodobne statystycznie. Jeśli model spróbuje być zbyt „kreatywny”, zaczyna halucynować i generować bełkot. Jeśli trzyma się statystyki – generuje przeciętność.

„Wykwalifikowany pisarz czy artysta potrafi stworzyć coś prawdziwie oryginalnego. LLM nigdy tego nie zrobi. Zawsze wyprodukuje coś uśrednionego” – twierdzi prof. David H. Cropley.

Maszyna do martwych metafor

W branży technologicznej również widać pęknięcia. Yann LeCun, jeden z „ojców chrzestnych” AI i do niedawna główny naukowiec w Meta, od dawna ostrzega, że LLM-y to ślepa uliczka w drodze do AGI. Jego zdaniem potrzebujemy „modeli świata”, które rozumieją fizykę i związki przyczynowo-skutkowe, a nie tylko statystykę słów.

Jeśli tezy te są słuszne, to obietnice Elona Muska o AI wymyślającym „nową fizykę” czy Sama Altmana o ratowaniu klimatu mogą okazać się mrzonką. LLM-y pozostaną potężnymi narzędziami do remiksowania i recyklingu naszej obecnej wiedzy – jak to określił Riley: „maszynami do martwych metafor”, uwięzionymi na zawsze w słownictwie, na którym zostały wytrenowane.

Aktualizacja głosowa ChatGPT pokazuje, czego możemy oczekiwać od nowej Siri

#agi #artykul #chatgpt #kreatywnoscAi #llm #meta #neuronauka #openai #przyszloscTechnologii #sztucznaInteligencja #yannLecun

Mam bardzo mieszane odczucia co do takiej kontroli. Z jednej strony nie ma wątpliwości, że zorganizowana dezinformacja, szczególnie ta inspirowana przez obce państwa, to realne zagrożenie. Ale z drugiej — każdy system stworzony do jej zwalczania niesie ryzyko nadużyć.

Właśnie dlatego tak ważne jest, żeby pod hasłem „walki z dezinformacją” nie zaczęto ograniczać wolności słowa. To, że inne kraje tworzą instytucje i rejestry, nie oznacza, że powinniśmy ślepo kopiować ich rozwiązania. W Polsce najpierw trzeba jasno określić granicę: państwo może chronić obywateli przed manipulacją, ale nie może decydować, które opinie są „prawidłowe”, a które nie.

Wolność słowa to nie dodatek do demokracji — to jej rdzeń.
#dezinformacja #artykul #cyberbezpieczeństwo #wolnoscinternetu #wolnoscslowa

https://cyberdefence24.pl/cyberbezpieczenstwo/brytyjski-mur-przeciw-dezinformacji-polska-nadal-bez-narzedzi-obrony-komentarz

Brytyjski mur przeciw dezinformacji. Polska nadal bez narzędzi obrony [KOMENTARZ]

Polska, aby skuteczniej przeciwstawiać się wrogim operacjom informacyjnym, musi posiadać m.in. odpowiednie narzędzia prawne, których obecnie brakuje.

Stowarzyszenie NIGDY WIĘCEJ prowadzi Brunatną Księgę, katalog przejawów ksenofobii. Tylko w lipcu odnotowano szereg napaści na uchodźców z Ukrainy. Czy antyukraińskie nastroje da się jeszcze odwrócić? Zdaniem Anny Tatar byłoby to niezwykle trudne #Artykuł #Ukraina www.nigdywiecej.org/czytelnia/pu...
RAFAŁ PANKOWSKI: Trzeci istotny wymiar postaci ks. Wąsowicza to nacjonalizm. Bo w jego przypadku ruch kibicowski ma też wymiar ideowo-polityczny – łączący się ze skrajnie prawicową wizją tożsamości narodowej. #Artykuł #nacjonalizm www.nigdywiecej.org/czytelnia/pu...
Krzysztof Łuksza o neonazizmie z początku lat 2000. (emisja reportażu „Raport specjalny: polski nazizm” z udziałem Rafała Pankowskiego ze Stowarzyszenia „NIGDY WIĘCEJ”), 26.04.2025. #Artykuł #reportaż #nazizm #rasizm @luksza.bsky.social nigdywiecej.org/multimedia/m...

Krzysztof Łuksza o neonazizmie...
Krzysztof Łuksza (@luksza.bsky.social)

Niezależny dziennikarz. Zapraszam na mój kanał na YT: https://youtube.com/@krzysztoflechuksza3225?si=733GIX5USZxiFA94

Bluesky Social
Z MAGAZYNU „NIGDY WIĘCEJ”: „ZADRUGA” (1996) „Skoro ruch ‘Zadrugi’ ma tak niewiele wspólnego z poganizmem, tym samym rodzi się pytanie: czym właściwie jest ten ruch?”. #poganizm #prawica #farright #artykuł www.nigdywiecej.org/pdf/pl/pismo...