Pewne osoby ableistyczne twierdzą, że #dysleksja nie istnieje — że to tylko wymówka na lenistwo.
Nie da się ukryć, że był okres, kiedy rodzice masowo insynuowali dysleksję u swoich dzieci, by uzyskać dla nich korzystniejsze zasady oceniania, i tym samym poprawić oceny. Ale to zupełnie odrębny problem. A tak na marginesie — czy to nie ironiczne, że dokładamy obejścia do zepsutego systemu, by uczynić go bardziej sprawiedliwym, zamiast zupełnie zrezygnować ze szkodliwego systemu oceniania?
W końcu dotarło do mnie, w czym tkwi problem owych ableistycznych osób. Otóż, urodziły się one bez dysfunkcji intelektualnych, mieli w życiu łatwiej, i tylko swoim własnym lenistwem mogą tłumaczyć swoje niepowodzenia.
#ableizm