Sąd Najwyższy Panamy odbiera Kanał Chińczykom?

Sąd Najwyższy orzekł, że umowy, na podstawie których chińska firma zarządza portami na Kanale Panamskim, są niezgodne z konstytucją. Pytanie co zrobi teraz Pekin, czy będzie próbował uwzględnić kwestię Kanału Panamskiego w „huuuuge deal,” na który liczy Donald Trum

https://wp.me/p3fv0T-i49 #Chiny #ChRL #Panama #USA #KanałPanamski #SądNajwyższy #wyrok #PPC #CKHutchison #DonaldTrump #POLECANE

Zakonnice biły podopiecznych, przywiązywały do łóżek, trzymały w klatkach. Zapadł wyrok skazujący #Wyborcza #Jordanów #proces #sąd #wyrok krakow.wyborcza.pl/krakow/7,444...
Raper nie przyznał się do winy i zapowiedział, że odwoła się od wyroku. wyborcza.pl/7,75410,3230... #wyborcza #diddy #wyrok #USA

Historyczny wyrok przeciwko Tesli. Firma ma zapłacić 329 milionów dolarów za wypadek z udziałem Autopilota

Sąd federalny w Miami uznał firmę Tesla za częściowo odpowiedzialną w sprawie o spowodowanie śmierci z udziałem jej flagowego systemu wspomagania kierowcy, Autopilot.

To pierwszy raz, gdy ława przysięgłych wydała wyrok skazujący przeciwko elektromobilnemu gigantowi w tego typu sprawie, zasądzając odszkodowanie w łącznej kwocie 329 milionów dolarów.

Do tragicznego wypadku doszło w 2019 roku. George McGee, kierując swoją Teslą Model S z włączonym systemem Autopilot, zignorował znak stopu, przejechał przez skrzyżowanie z prędkością blisko 100 km/h (62 mph) i uderzył w parę obserwującą gwiazdy na poboczu drogi. W wyniku zderzenia Naibel Benavides zginęła na miejscu, a jej partner, Dillon Angulo, doznał ciężkich obrażeń głowy. Kierowca zeznał w sądzie, że wierzył, iż Autopilot „pomoże mi, jeśli popełnię błąd”, co odzwierciedlało narrację promowaną przez firmę i jej prezesa, Elona Muska.

Po przeanalizowaniu dowodów, w tym opinii ekspertów na temat interfejsu człowiek-maszyna w pojazdach Tesli, ława przysięgłych wydała przełomowy werdykt. Uznano, że choć kierowca ponosi dwie trzecie winy za wypadek, to Tesla jest odpowiedzialna w jednej trzeciej. Powodem było sprzedanie pojazdu „z wadą, która była prawną przyczyną szkody” poniesionej przez ofiary. Na zasądzoną kwotę składa się 129 milionów dolarów odszkodowania kompensacyjnego oraz dodatkowe 200 milionów dolarów odszkodowania karnego, mającego na celu ukaranie firmy.

„Kłamstwa Tesli zamieniły nasze drogi w poligony testowe dla ich wadliwej technologii, narażając na niebezpieczeństwo zwykłych Amerykanów” – powiedział Brett Schreiber, główny prawnik powodów. Dodał, że wyrok pociąga Teslę i Muska do odpowiedzialności za budowanie wartości firmy w oparciu o szum medialny wokół autonomicznej jazdy kosztem ludzkiego życia.

Tesla w oficjalnym oświadczeniu określiła wyrok jako „błędny” i zapowiedziała apelację, powołując się na „istotne błędy prawne i nieprawidłowości w procesie”. Firma utrzymuje, że winę za wypadek ponosi wyłącznie kierowca, który w momencie zdarzenia miał przyspieszać, szukając upuszczonego telefonu i nie patrząc na drogę, co unieważniło działanie Autopilota. Według Tesli, żaden samochód, ani w 2019 roku, ani obecnie, nie byłby w stanie zapobiec tej katastrofie.

Kluczowy argument Tesli opiera się na fundamentalnej zasadzie działania systemów ADAS. Niezależnie od marki pojazdu, świadome wciśnięcie pedału przyspieszenia przez kierowcę jest dla samochodu sygnałem nadrzędnym. Systemy bezpieczeństwa, takie jak automatyczne hamowanie awaryjne (AEB), mogą w takiej sytuacji nie zadziałać, ponieważ komputer zakłada, że człowiek widzi zagrożenie i celowo przyspiesza, by je na przykład ominąć.

Jednak, jak pokazał historyczny werdykt, sprawa jest bardziej złożona. Sąd wziął pod uwagę nie tylko ostatnie sekundy przed wypadkiem, ale cały kontekst: mylącą nazwę „Autopilot”, publiczne deklaracje budujące nadmierne zaufanie do technologii oraz brak wystarczających zabezpieczeń przed jej niewłaściwym użyciem. Wyrok ten może stać się precedensem, który zmusi całą branżę motoryzacyjną do wzięcia większej odpowiedzialności nie tylko za to, jak działają ich systemy, ale również za to, jak o nich opowiadają.

Duży SUV to nie zawsze synonim bezpieczeństwa. Zaskakujące wyniki testów Euro NCAP

#Autopilot #Bezpieczeństwo #ElonMusk #news #odszkodowanie #proces #samochodyAutonomiczne #tesla #wypadek #wyrok

Koniec monopolu Google. Epic Games wygrywa w sądzie, nadchodzi rewolucja w Androidzie

Wieloletnia batalia prawna pomiędzy Epic Games, twórcą gry „Fortnite”, a Google dobiegła kluczowego etapu. Amerykański sąd apelacyjny podtrzymał historyczny wyrok z 2023 roku, uznając praktyki Google związane ze sklepem Play za nielegalny monopol.

Decyzja ta zapowiada fundamentalne zmiany w sposobie dystrybucji aplikacji i płatności w systemie Android, które odczują zarówno deweloperzy, jak i miliony użytkowników. Wygląda na to, że Epic Games wygrało nie tylko z Apple, ale i z Google.

Apple przegrywa z Epic Games

Spór, który rozpoczął się w 2020 roku, dotyczył monopolistycznych praktyk Google, w tym narzucania deweloperom własnego systemu płatności i pobierania wysokich prowizji (do 30%) oraz utrudniania funkcjonowania alternatywnych sklepów z aplikacjami. W grudniu 2023 roku ława przysięgłych jednogłośnie orzekła na korzyść Epic Games, stwierdzając, że Google nadużywa swojej dominującej pozycji. Gigant technologiczny nie złożył jednak broni i odwołał się od wyroku.

Pod koniec lipca 2025 roku Sąd Apelacyjny w USA odrzucił odwołanie Google, podtrzymując wcześniejszy werdykt. Sędziowie stwierdzili, że dowody przedstawione przez Epic Games jednoznacznie wskazują na „antykonkurencyjne zachowanie Google”, które utrwaliło dominację firmy na rynku. Mimo że Google zapowiedziało dalsze odwołania, potencjalnie aż do Sądu Najwyższego, obecna decyzja znosi wstrzymanie wykonania wyroku i otwiera drogę do wdrożenia zmian.

Zgodnie z orzeczeniem sądu, Google musi wprowadzić szereg rewolucyjnych modyfikacji. Firma nie będzie mogła już zmuszać deweloperów do korzystania wyłącznie z systemu rozliczeniowego Google Play. Twórcy aplikacji zyskają prawo do informowania użytkowników o alternatywnych metodach płatności i oferowania ich bezpośrednio w swoich aplikacjach. Co więcej, Google otrzymało zakaz zawierania umów na wyłączność z producentami smartfonów, które miały na celu ograniczanie preinstalacji konkurencyjnych sklepów.

Thanks to the verdict, the Epic Games Store for Android will be coming to the Google Play Store! It's already available worldwide from our web site, https://t.co/f77ZSrBMGd.

Epic Games Store for PC already carries several other PC stores (https://t.co/92elnB3IGv, GOG Galaxy). https://t.co/4ndkMmhLUX

— Tim Sweeney (@TimSweeneyEpic) July 31, 2025

Decyzja sądu to zwycięstwo dla Epic Games. Tim Sweeney, prezes Epic, ogłosił , że dzięki wyrokowi sklep Epic Games Store wkrótce trafi na Androida i będzie dostępny do pobrania bezpośrednio ze sklepu Google Play. Chociaż pełna integracja konkurencyjnych sklepów w Google Play może zająć jeszcze kilka miesięcy i nastąpi najwcześniej w 2026 roku, to już teraz deweloperzy zyskują znacznie większą swobodę, a rynek aplikacji na Androida staje się bardziej otwarty i konkurencyjny.

#Android #apelacja #EpicGames #fortnite #Google #GooglePlay #Monopol #news #proces #prowizja #wyrok