Wczoraj, 12 sierpnia 2025 roku, chyba wszystkie media piały z zachwytu nad nocą Perseidów.
„Noc spadających gwiazd”.
”Spektakl na niebie”.
I takie tam.
Wystawiłem sprzęcik na dwór, bo przecież nie będę walczyć z komarami i przyciąłem komara/poszedłem w kimę itp.
Rano rzuciłem okiem na filmik i… warto było położyć się spać. ;-)
Na filmiku tutaj dołączonym dwa, najbardziej spektakularne efekty. ;-)
A w linku poniżej znajdziecie timelapse z całej ostatniej nocy:
— jedna klatka co 5 sekund
— całość przyspieszona 10x
Crème de la crème to wschodzący pod koniec filmiku duet: Wenus i Jowisz.
Całość psuł Księżyc (na filmiku prześwietlony).



