Jedna z bardzo niedocenianych i o dziwo mało obecna w popkulturze debiutancka płyta Kazika to Spalam się z 1991 roku. Ja uwielbiam ją za teksty, choć samą muzykę po prawdzie też bardzo lubię.

EDIT: na YT znalazłem całą płytę:
https://www.youtube.com/watch?v=b635il3ibhw

#muzyka #Kazik #KazikStaszewski

Kazik - Spalam się (1991) - cały album

YouTube

Dziś mi się przypomniało. Absolutnie nigdzie, w żadnym artykule, recenzji czy Wikipedii nie znalazłem ani słowa na temat okładki płyty #Kult.u "Muj Wydafca". A okładka jest absolutnie przerażająca, hiperrealistyczna i sprawia, że się we mnie gotuje. Czy tylko ja to tam widzę? Chciałbym, żeby ktoś się do niej odniósł, napisał skąd się wzięła, jak została zrobiona i że to - przecież - charakteryzacja.

Ale tak naprawdę to nie ma znaczenia. Liczy się to, że ta okładka epatuje okrucieństwem. Okrucieństwem, które każdy może sobie powtórzyć w domu. To chyba właśnie ona była dla mnie pierwszym sygnałem, że ja i #KazikStaszewski raczej się nie polubimy - wtedy odrzucała mnie okładka, dziś - niemal trzydzieści lat później, kiedy chcąc nie chcąc poznałem w całości parę jego płyt - odrzuca mnie festyniarska, śmierdząca "polskim rockiem" #muzyka i żenujące teksty, pełne poczucia humoru rodem z popijawy w akademiku na pierwszym roku polonistyki i "objawień" również właściwych dla tego typu spędów.