Jedna z bardzo niedocenianych i o dziwo mało obecna w popkulturze debiutancka płyta Kazika to Spalam się z 1991 roku. Ja uwielbiam ją za teksty, choć samą muzykę po prawdzie też bardzo lubię.
EDIT: na YT znalazłem całą płytę:
https://www.youtube.com/watch?v=b635il3ibhw