Cytując pewnego wieszcza: jak do tego doszło, nie wiem...
Wróć, wiem doskonale.
Jeśli w naturze występują cztery wiedźmy, i te wiedźmy się spotkają, i dojdzie do fermentacji, warzenia i próbowania różnych pomysłów, to wtedy z kotła ich połączonych mocy powstaje ona: kolejna poczwórna antologia.
A jeśli do tego jedna z tych wiedźm ma trochę większe niż normalnie upodobanie do świąt... (Marta, nie żebym Cię tak targetowała z nazwiska, skąd), to nawet taka małoświąteczna osoba jak ja daje się porwać (serio, koncept magii świąt zwłaszcza w wydaniu popkulturowym, jest ze mną niezbieżny - jeden magiczny dzień w roku, a reszta to co? Tu się wierzy w proces, a nie incydenty i chwilowe gesty...).
Lada chwila ruszą zapowiedzi... I będziecie mogli poznać Pati Młynarską, wiedźmę włosingową.
#literatura #książki #fantastyka #UrbanFantasy #HardaHorda #antologia







