@mat_hmm Zależy czego tak naprawdę oczekujesz od telefonu.
Jeśli swoim zakupem chcesz wspierać mniejszych producentów lub chcesz spróbować czegoś innego jak Android i nie zależy Ci na tym, żeby system był w pełni otwartoźródłowy to jak najbardziej Jolla z #SailfishOS będzie dobrym wyborem.
Jeśli jednak priorytetem jest prywatność, bezpieczeństwo i w pełni otwartoźródłowy system, to pozostaje właściwie tylko #GrapheneOS. Co prawda produkuje go gigant z branży big tech, jednak kupując używanego Pixela nie dajesz mu zarobić.
Jeśli z kolei chcesz czystego Linuxa to w pewnym uproszczeniu pozostaje tylko #PostmarketOS. Chociaż nie nadaje się jeszcze zbydnio jako daily driver.
Nie ma idealnego wyboru, w każdym przypadku są jakieś minusy. Jesli chcemy na siłę dokopywać się do zależności, to każdy smartfon jest zależny od Chin. A każdy jeden chip jest zależny od jednej holenderskiej firmy AMSL 😉
Też mam chrapkę na prawdziwego Linuxa daily driver żeby uniezależnić się od Google. Niestety PmOS potrzebuje jeszcze trochę czasu żeby bardziej dojrzeć. Dla mnie osobiście na tą chwilę najlepszym i jedynym wyborem jest GrapheneOS, chociaż kibicuję PostmarketOS, szczególnie w wersji immutable.