Słuchajcie, napiszcie mi pls w tym wątku, dlaczego/za co nie lubicie Warszawy (albo że nie lubicie a priori/macie to we krwi;)) - chodzi mi po głowie pomysł na jakąś blogonotkę z perspektywy warszawskiej, jakieś fakty i mity, czy coś ;)

@kalisz79 Warszawa kojarzy mi się z miejscem, w którym mieszkają jaśnie paniska. Stamtąd zawsze przychodzą złe wieści (polityka). Jaśnie paniska zdecydowali o moim losie.

Jakoś tak zawsze Kraków był dla mnie miastem, które jest miastem królów, ma polską duszę. Chyba głównie dlatego, że zabytki przetrwały wojnę, a Warszawa jest dla mnie "świeżym" konstruktem powstałym na kacapską modłę. Nie "czuję jej" jako stolicy.

1/2

@kalisz79 Gloryfikacja powstania warszawskiego: męcząca. Jak obchody pamięci drugiej wojny, to tylko Warszawa. Wszyscy mają patrzeć na Warszawę i jej marsze kiboli.

Czasami czuję się, jakbyśmy żyli w totalnie różnych światach. Warszawa jest mi obca jak inny kraj. A jednocześnie paniska ze stolycy cały czas decydują o moim życiu.

Nie wiem, rzyg.

2/2

@pluszysta @kalisz79 o, z tym Powstaniem Warszawskim to tez sie zgodze, w ten dzien to cala Polska ma sie zatrzymac, ale np. Powstania Śląskie - eeetam, to nikogo
@pluszysta @kalisz79 i jeszcze jeden powod, taka zadra "od pokolen" - Slazacy zyja przekonaniem, ze Warszawa zostala po wojnie odbudowana nasza krwawica (bylo nawet cos, ze cegly ze zburzonych slaskich kamienic i poniemieckich palacow jechaly na odbudowe Warszawy)

@emill1984 @kalisz79 Że jakie powstania?

Żartuję. O tych cegłach też słyszałam.

@pluszysta @kalisz79 wlasciwie to jest jeszcze jeden, bardzo oczywisty powod (oczywisty w sensie takim, ze gornikom czy hutnikom pierwszy przychodzi do glowy) - Warszawa nam zamknela przemysl, huty, kopalnie - matki zywicielki
@emill1984
Pst u nas też huta padła a kopalni nigdy nie mieliśmy xd
@pluszysta

@kalisz79
Kurwa, JEDNA?!?

xD

Niestety prawda jest właśnie taka że tych resentymentów wobec Warszawy, Ślązacy mają sporo. Wiele z nich słusznie. Inne to tylko odmiana prawda dziejowa. Wiele moglibyśmy już dla swojego własnego dobra pogrzebać tak jak te pieprzone trzy wojny domowe, i pójść do przodu. Chycić się porządnej roboty, jako nom przystało i budować kraj dlo swoich.
@emill1984 @pluszysta

@boon albo oglosic autonomie 

@kalisz79 @pluszysta

@emill1984
Na dyć, i u Świetlika obsztalować pożyczka na niski procent, a Skarbnika wziąć na skarbnika tyj dotacji na rozwój.

A i jeszcze parę synków ze Rudy do tajnej policyji trve ślonzokości i Hanka ze Chorzowa co by godki uczył!
@kalisz79 @pluszysta

Te cegły to niestety fakt.

W całej chyba Polsce są miasta, w których rozebrano na cegły jakieś zabytkowe budynki, o które ludzie mają żal. W Nysie takim budynkiem był kościół garnizonowy, który w powszechnej opinii w czasie wojny co prawda ucierpiał, ale można było go spokojnie odremontować.

Inna sprawa, że i bez Warszawy wyburzano nieraz piękne budynki, które dziś byłyby pewnie odnowione.

@pluszysta @emill1984 @kalisz79

@mason @pluszysta @emill1984 @kalisz79 z tymi cegłami to jest dziwna rzecz. Wychowany byłem w wiedzy, że tak właśnie było (rozkradano inne miasta na odbudowę Warszawy). Potem chyba była jakaś wielka kampania, że to nieprawda, propaganda itd. i na kilka lat przestało się o tym słyszeć. Tymczasem z różnych publikacji w ostatnich latach wynika że właśnie dokładnie tak było.

@pablo - O tych kampaniach, że to nieprawda nie słyszałem, ale to by było bardzo realne. Pierwotnie propaganda PRL bardzo mocno temat odbudowy Warszawy promowała, potem okazało się, że ludziom z "rozbieranych" miast się to bardzo nie podobało, sami Warszawiacy pewnie też kręcili nosem na to, że przyjeżdżają wieśniaki i gadają, że to ich cegłówki. Więc wcale bym się nie zdziwił, gdyby próbowano jakoś przykryć temat.

BTW. o tym, jak mocno się nie podobały rozbiórki myślę, że może świadczyć fakt, że chyba w każdym mieście, gdzie one miały miejsce na większą skalę opowiada się historie, że jakiś budynek zamiast rozebrać, wysadzono, żeby zniszczyć jak najwięcej cegłówek :)

O, tutaj jest fajny artykuł o tym co się działo w Szczecinie (na dole są screeny z gazet):
https://historyczny.szczecin.pl/fakty-i-mity-o-szczecinie-3-cegly-na-odbudowe-warszawy/

@pluszysta @emill1984 @kalisz79

Fakty i mity o Szczecinie #2 - Cegły na odbudowę Warszawy • Historyczny Szczecin

Przewodnik po Warszawie - Marcin Kudłacik - uznaje, że cegły ze Szczecina i Wrocławia na odbudowę Warszawy to mit. Co mówi o tym dawna prasa?

Historyczny Szczecin
@emill1984 @pluszysta @kalisz79

CAŁY NARÓD BUDUJE SWOJA STOLICE
@sysek mój dziadek za to, że nie chciał nosić portretu Stalina na pochodach pierwszomajowych dostał kompanię karną i budował za karę pas startowy na Okęciu. Dopiero w latach 90 po kilku latach sądzenia się z państwem polskim, uznali mu te dwa lata do emerytury @emill1984 @pluszysta @kalisz79
@emill1984 @pluszysta @kalisz79 tylko to raczej były cegły z Wrocławia czyli stolicy prowincji Śląskiej (gwoli ścisłości).

@T_Wezmyr @pluszysta @kalisz79 nie tylko:

"Wspomnienia mają to do siebie, że z upływem czasu stają się coraz mniej wyraźne, a przede wszystkim wyidealizowane. Prof. Woźniczka przypomina te ciemne strony.

- Zaraz po zakończeniu wojny bez pytania o zdanie ładowano do wagonów osoby, które uważano za podejrzanie niemieckie z racji II lub III kategorii na volksliście. Zawożono je do Warszawy i kazano pracować przy odgruzowaniu miasta. Ślązacy płacili też wyższy niż w innych częściach kraju podatek na odbudowę. To był swoisty haracz - opowiada profesor. Przypomina, że m.in. Pałac Kultury i Nauki w Warszawie został wybudowany przy użyciu cegieł z Raciborza.

- Zrobiono karygodną i bezmyślną rzecz. Zamiast odbudować rynek i starówkę, uznano, że poniemieckie kamienice należy rozebrać. Do rynku doprowadzono tory kolejowe. Podjeżdżały tam wagony, które wypełniano rozbiórkową cegłą. Potem wieziono ją prosto do stolicy - przypomina prof. Woźniczka."

https://dziennikzachodni.pl/czy-slask-po-wojnie-odbudowal-warszawe-fakty-i-mity/ar/402667

Czy Śląsk po wojnie odbudował Warszawę? [FAKTY I MITY]

Na rynek w Raciborzu doprowadzono tory kolejowe. Podjeżdżające nimi wagony napełniano cegłami z wyburzanych kamienic. Wybudowano z nich... No właśnie, co? Warszawski Pałac Kultury i Nauki. o tej historii piszą Aldona Minorczyk-Cichy i Joanna Heler.

Dziennik Zachodni
@emill1984 @pluszysta @kalisz79 te tory kolejowe w centrach miast do wyburzenia i wywiezienia to był standard w tych miejscach, co do których nie było pewności, że będą polskie. Tu profesor Woźniczka dobrze mówi ale jakby trochę nie uwzględnia powodów, dla których wtedy odbudowa starego miasta nie miała sensu a później, nie miała racji bytu.

@T_Wezmyr - te, nie bądź jak Warszawiak! Wrocławiocentrysta! ;-P

Wrocław był tylko jednym z wielu miast, z których wywożono cegły do Warszawy.

@emill1984 @pluszysta @kalisz79

@emill1984 @pluszysta @kalisz79

Jeśli chodzi o cegły, to jako człowiek z terenu Prus Wschodnich mieszkający w Szczecinie, mam bolączkę podwójną 😉

Bo cegły i z miasta w którym się urodziłem/wychowałem i z tego w którym od 18 lat mieszkam.

Syreny 1 sierpnia? Olewam i chcę by zaprzestano tego. To przeszłość, warszawizm. Jakoś nie wyją ku pamięci strzelania do robotników w 70/80s a to miało (IMHO) większy wpływ na historię.

Default city kiedyś wkurzało, potem mój sarkazm to nakrył.

@hrw @emill1984 @kalisz79 Ten wątek sprawił, że od wczoraj chodzę z nowymi pokładami niechęci do Warszawy.
@pluszysta @hrw @emill1984 @kalisz79
((mem wedkarza "i bardzo ... dobrze"))
@pluszysta @hrw @kalisz79 a to ja, zeby nie bylo nieporozumien, generalnie neutralnie podchodze do Warszawy, mam tam troche znajomych, lubie warszawska komunikacje miejska, warszawskie imprezy, ta "wielkomejskosc", masa ludzi i chaos tez mi nie przeszkadzaja (chyba, ze musze stac w korku na wjezdzie / wyjezdzie z miasta) wiec troche plusow sie znajdzie... ale pewnych zaszlosci historycznych sie przeskoczyc nie da ;D
@pluszysta a ja grzecznie czekam co @kalisz79 napisze w swojej notce na blogu @hrw @emill1984 @kalisz79

@niesluch
Masowosc odpowiedzi trochę mnie zaskoczyła ;) więc będę miał sporo materiału do obróbki.

Generalnie wyszedłem od tego, że ja nie mam żadnego miasta, którego bym nie lubił jako miasta, czy tkankowo, czy ludzko, z założenia i w pełnej masie. Znalazłem piękno nawet w Radomiu. Dlatego mnie trochę "badawczo" zdumiewa ta powszechna niechęć do Warszawy i chciałem się trochę zderzyć z konkretnymi opiniami. Widzę trochę takich, do których będę mógł się jakoś odnieść, ale i takie, gdzie nie bardzo będę wiedział, co odpowiedzieć xd (choć na każde spróbuję). I pojedyncze rzeczy, z którymi się zgadzam :)

Natomiast jak ta dyskusja o subiektywnych odczuciach mogła kogoś bardziej zniechęcić w kwestii jej/jego odczuć, to w sumie nie pojmuję. :)

@pluszysta @hrw @emill1984

@pluszysta
Przedziwne, serio.
@hrw @emill1984
@kalisz79 @hrw @emill1984 Dlaczego przedziwne? Poznałam nowe fakty historyczne, które mnie nastawiły negatywnie.
@pluszysta
Fakty historyczne to to, przez co ludzie nienawidzą Niemca? :)
@hrw @emill1984
@kalisz79 @hrw @emill1984 Nie. Wszystko co było po Niemcu?
@pluszysta
Nie rozumiem, ale chodzi mi o to, że ludzie w 2026 nienawidzą Niemców za drugą wojnę światową.
@hrw @emill1984
@kalisz79 To choroba narodowa, a nie warszawska: jako naród, Polacy nie potrafią historii przeanalizować, wyciągnąć wniosków i odłozyć ad acta, uwielbienie martyrologii też jest wyjątkowo wkurwiające. I użalanie się nad sobą.
@pluszysta @hrw @emill1984
@deaduser Oj tak (a wnioski to nie ad acta tylko do łbów łopatą) *o ile sensowne :) @kalisz79 @pluszysta @hrw @emill1984
@niesluch Najpierw musieliby je wyciągnąć... A co do wbijania, to nie przypuszczam, żeby łopaty wystarczyły, potrzebny byłby kafar do wbijania mostowych pali.
@kalisz79 @pluszysta @hrw @emill1984
@deaduser tak (also znakomita litrówka „postowe pale”) @kalisz79 @pluszysta @hrw @emill1984
@niesluch Tja, przypadkiem zabawnie wyszło 😄
Uroki pisania bezwzrokowego, czasem palec trafi nie tam, gdzie powinien
@kalisz79 @pluszysta @hrw @emill1984

@kalisz79 @hrw @emill1984 Aa w ten sposób.

Historia to tylko dodatek, moje argumenty o panach z warszawy, którzy sterują moim losem i ich milion za kawalerkę to bardziej aktualna niechęć.

Nie ma fal, jak śpiewał Dawid Podsiadło. Nie czuję tej warszawki i tyle.