@kalisz79 Warszawa kojarzy mi się z miejscem, w którym mieszkają jaśnie paniska. Stamtąd zawsze przychodzą złe wieści (polityka). Jaśnie paniska zdecydowali o moim losie.
Jakoś tak zawsze Kraków był dla mnie miastem, które jest miastem królów, ma polską duszę. Chyba głównie dlatego, że zabytki przetrwały wojnę, a Warszawa jest dla mnie "świeżym" konstruktem powstałym na kacapską modłę. Nie "czuję jej" jako stolicy.
1/2
@kalisz79 Gloryfikacja powstania warszawskiego: męcząca. Jak obchody pamięci drugiej wojny, to tylko Warszawa. Wszyscy mają patrzeć na Warszawę i jej marsze kiboli.
Czasami czuję się, jakbyśmy żyli w totalnie różnych światach. Warszawa jest mi obca jak inny kraj. A jednocześnie paniska ze stolycy cały czas decydują o moim życiu.
Nie wiem, rzyg.
2/2