Zakaz korzystania z smartfonów w szkołach podstawowych od września 2026 r.

Za OKO.press:

18 marca podczas konferencji prasowej w Olsztynie ministra edukacji Barbara Nowacka ogłosiła, że w jej resorcie kończą się prace nad dużą zmianą legislacyjną dla szkół. „Od 1 września 2026 r. w szkołach podstawowych wprowadzimy zakaz używania telefonów komórkowych. Jest to decyzja przyspieszona po mojej rozmowie z premierem Donaldem Tuskiem” – mówiła Nowacka.
Dzieci nie będą mogły korzystać z telefonów na przerwach i lekcjach. Za wyjątkiem sytuacji, w których nauczyciel będzie chciał wykorzystać telefony do procesu dydaktycznego albo na wypadek sytuacji losowych – ze względów zdrowotnych lub potrzebą kontaktu z rodzicem.
Telefony będą mogły być wnoszone do szkół, ale to szkoły będą decydować, gdzie je przechowywać w czasie zajęć. „To może być szafka przed każdą salą, woreczek, czy koszyk u nauczyciela” – mówiła ministra edukacji.
„Dzisiaj nauczyciele borykają się z tym i bardzo często o tym mówią, że jeżeli zabraniają, to młodzież mówi: »nie ma żadnego zakazu«. A tak będą mogli spokojnie powiedzieć: jest zakaz, jest prawo, są to przepisy wprowadzone odgórnie przez ministerstwo i macie obowiązek ich przestrzegać” – mówiła szefowa resortu edukacji.

Źródło: https://oko.press/na-zywo/na-zywo-relacja/zakaz-uzywania-smartfonow-w-szkolach-juz-od-1-wrzesnia

#szkola #edukacja #smartfon #prawo #dzieci

Zakaz używania smartfonów w szkołach już od 1 września

Ministra edukacji Barbara Nowacka ogłosiła, że zakaz będzie dotyczyć szkół podstawowych. Telefony znikną z lekcji i przerw. Wyjątkiem może być decyzja nauczyciela o wykorzystaniu smartfonów do nauki

OKO.press

A tu już większy trigger dla nas kochani:

„Zakaz smartfonów to tylko część całego pakietu higieny cyfrowej, który ma wejść do szkół razem z nowymi podstawami programowymi. MEN w porozumieniu z ministerstwem cyfryzacji przygotowuje też zakaz social mediów dla nastolatków, polegający na skutecznej weryfikacji wieku na popularnych platformach oraz ograniczenie dostępu do pornografii.”

U nas też już pchają weryfikację wieku pod płaszczykiem „ochrony dzieci”. Rodzice uzależnieni od smartfonów oraz z podejściem ignoranckim pewnie przyklepią to uszami, nie zważając na opinie ekspertów (zarówno od cyberbezpieczeństwa, ochrony prywatności jak i psychologów oraz pedagogów).

„Skuteczna weryfikacja wieku” tjaaa jasne, a służby są po to by dbać o bezpieczeństwo.

Wszyscy patrzą na burdel w UK i nie wyciągają żadnych dobrych wniosków.

@radpanda u nas to może lepiej zagrać jakby dobrze wykorzystać mObywatela (niestety tak się nie stanie bo to byłoby dobre i korzystne prawo)
@me Nie jestem specem od techniki więc się nie wypowiem, czytam natomiast dyskurs tu i ówdzie i dochodzę do wniosku , że cholernie trudno byłoby osiągnąć taką skuteczną weryfikację wieku użytkownika bez potężnego wzrostu śledzenia użytkownika i możliwości jego oznaczenia przez służby.

@radpanda znaczy są dyskusje o "zero knowledge proofs", gorzej że nikt się nie chce nawet postarać, po prostu dadzą upload skanu dowodu/samojebki i pora na CSa

nikt też nie pomyśli o weryfikacji negatywnej (czyli dziecko musi udowodnić że jest dzieckiem) więc kumple Epsteina dostaną ułatwione zadanie jednocześnie (tak, wiem że w sprawie Epsteina nie chodziło o pedofilię jako parafilię lecz o zepsucie władzy)

@me Mnie też denerwuje to, że w dyskusji głównego nurtu nie ma nic o regulacji platform i producentów oprogramowania w taki sposób, żeby była możliwa transparentna moderacja z odwoływaniem się w sposób jasny i rzeczowy oraz nakaz projektowania oprogramowania bez eksploatacji uwagi i tworzenia dark patternów. To są główne źródła obecnego problemu, a nie brak edukacji (który zawsze będzie dopóki środki będą na nią ucinane) czy brak wirtualnych bramek i weryfikacji. Wiadomo, zaraz by się podniósł larum, że wolny rynek psujo i Amerykanie tupią nóżką, ale jakaś presja oddolna by się przydała.

To trochę jak w pracy z emocjami dziecka: nie licz że ono zachowa się inaczej skoro Ty sam nie rozumiesz swoich emocji. Nakazy i zakazy nic nie wskórają, bo dzieci uczą się przez modelowanie. Otoczenie nie dbające o relacje i alternatywę to otoczenie opresyjne, z którym dziecko będzie walczyć poprzez bunt lub ucieczkę.

@radpanda no ja widzę nawet na przykładzie mojego psa że jak siebie nie ogarniam to jego nie ogarnę

@radpanda @me Może da się, ale nie zrobi się, nie o to chodzi politykom wprowadzającym takie regulacje.

Jakby rzeczywiście celem była ochrona dzieci, wystarczyłoby stosować istniejące prawa, Facebook zablokowałby dostęp z Europy by uniknąć skutecznych kar czy listów gończych, i nie byłoby gdzie weryfikować.

I nie podejrzewałbym partii wielokrotnych prób cenzury Internetu o jakąś kompetencję czy dobrą wolę. (Wtedy nie spodziewali się, że kiedyś mógł pojawić się rząd z innej partii.)

@radpanda jest jeszcze gorzej, minister Gramatyka (odpowiedzialny za weryfikację wieku na stronach uznanych za szkodliwe, głównie chodzi o pornostronki) uważa brytyjski Online Safety Act za przykład doskonałego wdrożenia tego typu rozwiązań.