Chybna na #pol.social trzeba położyć krzyżyk. Niefajnie na kilku poziomach bo:

1. Co chwila ktoś przekonywał, że fedi może być realną alternatywą dla komercyjnych #SM, szczególnie dla organizacji pozarządowych oraz nawet rządowych. A tu ktoś wyjął wtyczkę, zgasił światło i pokazał, że dupa.

2. Że fedi zapewnia odporność na przypadki i sytuacje, że ktoś ci zabierze profil bo coś. A tu nagle zgasło światło, migracji nie zrobisz (a nawet jak zrobiłeś to twoje posty i tak zostały tam gdzie były). Jak miałeś coś w chmurze albo pertube... to cóż, pechuncio.

3. Że fedi i jej moderacja "społeczna" zapewnia odporność. Tyle, że tygodnie braku moderacji na nim przed wyłączeniem co najwyżej nauczyły ludzi używania mute i banowania całego serwera (imho - też potrzebna umiejętność dla higieny własnego umysłu, nie przeczę - ale chyba nie o to chodziło)

Najgorsze, że pewnie jedyny wniosek będzie: zdarza się, fedi tak ma ale wciąż jest najlepszą alternatywą dla komunikacji organizacji czy nawet rządowej wobec komercyjnych SMów.

**Nie jest**

(Nie znaczy to, że komercyjne SMy są).
Ale sieć serwerów utrzymywanych za przysłowiowe 5$ przez adminów którzy coś tam gdzieś tam nauczyli się jak zainstalować linuksa alternatywą nie jest i nigdy nie będzie.

#marudzenie #ulałoMiSię

@seachdamh Napisałeś: "(...) Najgorsze, że pewnie jedyny wniosek będzie: zdarza się, (...)".

A czy możesz powiedzieć, jaki jest _Twój_ wniosek?

@chlopmarcin że absulutnie takie serwery na pol.social, 101010, mastodon.com.pl etc _NIE_ są odpowiednim wyborem dla poważnych organizacji i rządowych (przede wszystkim) i poza rządowych...

I o ile jeszcze pol.social miał jakoś uregulowaną formalnie osobowość prawnie (pod parasolem ftdl.pl), to i 3x10 i inne to po prostu miejsca gdzie jeden lub więcej zapaleńców bawi się w swoje hobby udostępniając usługę innym zapaleńcom.
Dopóki im się nie znudzi (albo cokolwiek innego).

Nie krytykuję.
Po prostu stwierdzam fakt i bardzo jestem wdzięczny, że @xaphanpl się chce i od lat wkłada tyle pracy i wysiłku w miejsce, gdzie mogę sobie shitpostować i malkontencić.

Dalej jednak uważam, że taka forma jest nieodpowiednia do jakichkolwiek oficjalnych kanałów komunikacji.

Można oczywiście pójść drogą postawienia serwera własnego, ale o ile z definicji nie jest się fundacją/organizacją z zasobami na to, wcale nie jest to łatwa sprawa - i komplikuje się im bardziej oficjalnie się staje. Bo to nie tylko zapłacenie za serwer w datacenter, ale też i koszty administratorów, zapewnienie (też nie trywialne) moderacji - pamiętajmy, że federacja to nie tylko problem z treściami naszych użytkowników ale też z potencjalnymi szkodliwymi treściami obcymi które w momencie federacji i powielenia przez serwer stają się nie ich ale naszym problemem (prawnym i wizerunkowym) również.

Już nie wspomnę o problemie bezpieczeństwa, wycieków danych, ogarnięcia ataków wszelkiej maści (im bardziej na świeczniku jest organizacja tym bardziej powinno się założyć, że będzie celem), obsługi incydentów i ich wagą.

I ostatnie ale nie najmniej ważne.
czy naprawdę instytucja rządowa potrzebuje takiego kanału do oficjalnej komunikacji (nie ważne czy masto, czy ćwierkacz, czy facebook). Czy BIP nie powinien być wystarczający i odpowiedni.
Bo jak dla mnie - po prostu przy prawidłowo dziającym BIPie nie widzę dlaczego mialby to być w do czegokolwiek potrzebne.

@seachdamh Dla poważnych urzędów (a w zasadzie dla każdego urzędu, bo każdy urząd jest poważny) rozwiązaniem byłoby, żeby serwery urzędu na Fedi postawiła im i utrzymywała jakaś poważna firma: Google, Microsoft itp. Wtedy nie byłoby wszystkich tych problemów z bezpieczeństwem czy trwałością usługi.

---

Tak, wiem, jak kuriozalnie brzmi, to co tu napisałem.
🤦 ↔️ 🤦

(Ale to prawda)

@seachdamh No chyba, że trafiłaby się inna firma z mocną marką i uznaniem w branży IT typu Asseco, CDProjekt, Home.pl, Optimus, Comarch, NTT System itd. (nie znam dużych polskich firm informatycznych, więc pewnie ktoś powinien gruntownie poprawić tę listę firm).