Kącik buraczanego renowatora amatora prezentuje: kalkulator Elwro 144, rocznik 1983 (więc mój rówieśnik) z niektórymi częściami z roczników '81 i '82.

Robota ogólnie dość łatwa, wystarczyło wyczyścić tony syfu z klawiszy, usunąć zdezintegrowaną gąbkę spod nich i delikatnie przeszlifować ścieżki i pola na płytce stykowej, bo wspomniana gąbka weszła w reakcję z lutem i wżarła się w niego tak, że klawisze nie kontaktowały.
Teraz wszystko działa, ale klawisze są dla odmiany superczułe i trzeba ich dotykać naprawdę delikatnie, żeby nie powielały. Zresztą cały mechanizm klawisza to chamska płaska sprężynka, przewleczona przez dziurę w płytce i trzymająca się tylko własnym oporem - nawet nie wciskana ani nie przykręcona. #retro #elektronika #electronics #prl #elwro #kalkulator

@liilliil No właśnie nie wiem, muszę jeszcze znaleźć instrukcję.
@liilliil Hm, wychodzi że DP to dokładność miejsc po przecinku. Wciskamy DP i 2, mamy 2 miejsca. DP i 4 - 4 miejsca itd. W późniejszych modelach ta funkcja była oznaczana PS.
@koniectorowiburaki Też na początku pomyślałem o pamięci, ale tam jest M+ po prawej
@koniectorowiburaki W dzieciństwie miałem też kilka podobnych kalkulatorów produkcji ZSRR i NRD. Bawiłem się nimi. Jeden był bez wyświetlacza, ale z drukarką

@liilliil Aż musiałem sobie sprawdzić - to bułgarski :)

Nie, nie jestem jakimś wielkim fanem kalkulatorów. Ale grzebanie się w socjalistycznej elektronice to dziura bez dna :)