Henryk Wójtowicz

@HenrykWojtowicz
190 Followers
334 Following
1.4K Posts
Współpracownik społeczny senatorki Anny Górskiej | Psycholog | Stowarzyszenie Wspólne Jutro | Psy | Muzyka | Podróże | Motoryzacja i transport publiczny | Żużel i F1
JoinedOct 2, 2023
ZaimkiOn/Jemu, He/Him
JęzykiPolski, English, Deutsch, Italiano, Українські

Nie ukrywam, bycie kibicem Orła Łódź dawno nie było tak satysfakcjonujące - szkoda, że nie mogłem dziś być na 6 Sierpnia widzieć zwycięstwa nad Rybnikiem osobiście 🦅

#zuzel2026 #lodz #orzel_lodz

No chyba widzimy się w przyszłym sezonie z Włókniarzem w M2E #zuzel2026

From the Anti-Authoritarian Playbook;

“The targeting of trans people - and specifically trans youth and trans women in sports - is not a policy agenda. It is a strategic operation. Understanding it as policy produces the wrong response. Understanding it as strategy produces the right one.

Jason Stanley, in How Fascism Works, identifies the targeting of vulnerable minorities as a core mechanism of authoritarian consolidation. The function is not primarily to harm the targeted group, though that harm is real and intentional. The primary function is to test the solidarity of potential opposition coalitions, to find and exploit the fracture lines, and to establish a precedent: that some members of the coalition can be sacrificed when the political cost of defending them is judged too high.

Every successful authoritarian project has done this. The question it is always asking of the opposition is: is there anyone in your coalition you will abandon to protect the rest? Because if the answer is yes, we know exactly how to proceed. We find that person. We make defending them as costly as possible. And we watch the rest of the coalition either hold together or fracture. If they fracture, we learn where the next fracture line is, and we push there.

The targeting of trans people is not the end of this strategy. It is the test. And what the test is measuring, in real time, is whether LGBTQ organizations, progressive coalitions, and pro-democracy movements will sacrifice their most vulnerable members when the pressure is sufficient.

Nie małżeństwa, a małżeństwo. Rząd chce ograniczyć skutki wyroku NSA do konkretnej pary [NASZ NEWS]

Rząd chce, żeby tylko Jakub i Mateusz, którzy wzięli ślub w Niemczech, dostali akt małżeństwa z orzełkiem. Na drodze do uznania praw innych małżeństw zawartych za granicą stoją MSWiA i KPRM. Przy boku premiera powstał nawet specjalny zespół, którego celem jest ograniczenie skutków przełomowych orzeczeń

OKO.press
Neofascism is literally everyone using relative $$$ costs to argue for humanitarian and moral positions like "people should have shelter" and "kids shouldn't starve" and "we shouldn't allow mass disability via plague"
Osiągnięcie "Chłop co umiera na przeziębienie" odblokowane 🙃
Są takie dni jak ten, kiedy plany się rozsypują do tego stopnia, że nawet tramwaj ucieka Ci przez czerwone światło na przejściu dla pieszych 🙃
Kiedy mechanik musi wymienić 4 zamki w twoim aucie i w tym celu musi kupić 7 zamków to wiedz, że jeździsz gratem XD

Anegdotka, nic więcej:

Przez święta byłem w miejscu, gdzie telewizor wciąż jest normalną częścią dnia, więc od czasu do czasu go włączaliśmy. I patrząc na śniadaniówki, pomyślałem, że narzekanie na media społecznościowe często opiera się na wygodnym micie. Jakby kiedyś istniał lepszy porządek uwagi, a dopiero TEN ZŁY internet zamienił wszystko w chaos. Tymczasem telewizja od dawna ćwiczy nas w czymś bardzo podobnym: szybkim przeskakiwaniu między tematami, nadmiarze bodźców, nieustannym ruchu, który nie pozwala się zatrzymać.

Odruchowo chciałoby się więc cofnąć jeszcze dalej, do rzekomo spokojniejszych mediów dzieciństwa. Ale i tam niewinność okazuje się w dużej mierze projekcją. “Smerfy”, oglądane dziś, wydają się zaskakująco poszatkowane i nerwowe. “Bolek i Lolek” przypominają z kolei, jak wiele rzeczy kiedyś uchodziło za zupełnie normalne (na przykład bicie dzieci), choć dziś budziłyby co najmniej dyskomfort.

Najciekawsza była jednak reakcja mojej córki. Z całego tego telewizyjnego świata najbardziej spodobały jej się… programy kulinarne i transmisja mszy. Pomyślałem, że w sumie jest w tym jakaś intuicja: jedno i drugie ma rytm, porządek, skupienie. Może więc problem nie polega na tym, że nowe media popsuły świat, ale na tym, że dorośli od pokoleń produkują chaos, a potem z nostalgią opowiadają sobie, że dawniej wszystko było bardziej ludzkie.