Z leśnych piachów pojechałem na łąki. Myślałem, że będę grzązł, ale okazało się, że wzdłuż torów między Ślesinem a Zielonczynem jest porządna droga z ażurowych płyt, akurat na jazdę szutrówką. A potem trafiłem na schrony przedmościa Bydgoszczy. I spotkałem pociąg :)
Poza pociągiem: sarny, żurawie, wiewiórkę i lisa.
