Cyberpunk 2077 po wszystkich updatach (żeby nie było – nie grałem w dodatek, ale nie sądzę by zmienił postać rzeczy) wciąż pozostaje smutnym pomnikiem największych grzechów growej deweloperki i zmarnowanego (jeszcze jak!) potencjału uniwersum. Smutny to pomnik/nagrobek, ale niepozbawiony dla mnie dziwnego uroku. (Może to dlatego, że CP2077 był pierwszą grą w jaką zagrałem po długiej, chyba 7 letniej przerwie od grania 😉 ). Ma coś w sobie z tego pomnika Filipa 3ego z Disco Elysium, co stoi obok Whirling-in-Rags. Jakby jego rozwalona konstrukcja była równocześnie wymierzona w przeszłość i przyszłość. Melancholijnie zawieszona w czasie i przestrzeni...
#giereczkowo #cyberpunk77 #cdprojekt #phantomliberty #pograne #cyberpunk #gamedev #discoelysium
@bartoszpopadiak zupełnie się nie zgadzam z tym, że zmarnowano potencjał uniwersum.
@realwaaagh ograłem teraz drugi raz przed dodatkiem i aż mnie zmiotło jak krótki i momentami płytki jest główny plot, jak w gruncie rzeczy mało rozwinięta np. postać Johnego i za mało też motywów łączenia się osobowości V i Johnego. (to chyba mój największy ból dupy, bo to miało gigantyczny potencjał, a jest tylko lekko zarysowane). no i wkurzała mnie jakaś taka bezpłciowość V xD ale to jakby inna sprawa, bo taka jest w sumie konwencja "uniwersalnej" postaci jaką jest V. a Ciebie co najbardziej urzekło/rozczarowało?
@bartoszpopadiak to jak został przedstawiony ten świat. Nie pojedyńcze postacie i wątki, ale właściwe CP jako całość. Podoba mi się ten świat w którym w tej grze przebywam.
@realwaaagh mi chodziło bardziej o to, że fabuły z tego uniwersum i wątki mogły być po prostu ciekawsze, bardziej eksplorować potencjał uniwersum. bo tak to się zgadzam, że świat jako taki w grze ma mega klimat i chyba właśnie przez to często do tej gry wracam!