koleżanka :
- o! laska!
- gdzie? gdzie?! (to ja)
- no tu. Chcesz laske?
No to ja skierowałem się dyplomatycznie w kierunku zlewu wypłukać kubek.
Koleżanka to żona kumpla i to taka zadziorna więc wolałem ukryć mój uśmieszek.
A chodziło o łaskę wanilii
#zyciewbiurze #wanilia
- o! laska!
- gdzie? gdzie?! (to ja)
- no tu. Chcesz laske?
No to ja skierowałem się dyplomatycznie w kierunku zlewu wypłukać kubek.
Koleżanka to żona kumpla i to taka zadziorna więc wolałem ukryć mój uśmieszek.
A chodziło o łaskę wanilii
#zyciewbiurze #wanilia