Jednak ocenzurowałem moje dzisiejsze przemyślenia :)
#zyciewbiurze #zwykleniewartomyslec
Kolega wiadomość do kumpla czy będzie w biurze.
Odpowiedz:
- Oczekuj przyjścia Pana
#zyciewbiurze
Mój klasyczny żarcik z dzisiaj:
Koleżanka do mnie
- Ja tylko na sek
Ja zdejmując w pośpiechu słuchawki
- Co co?? Na seks?!
#mezczyznawkryzysach #zyciewbiurze
Co to może znaczyć jak koleżanka przychodzi rano do pracy i wyłącza mi oświetlenie. Jest taki zmysłowy zmroczek co doceniam ale sam nie wiem.
Ciemno to przyjemno ale chciałbym popracować.
#zyciewbiurze
Gościu drze się na callach, nie wycisza telefonu. Nie wiem może on tak zaznacza swój teren takie werbalnie obsikiwanie?
Z drugiej strony znam spoko ludzi którzy po prostu tak mają
#zyciewbiurze
Do maskowania hałasów puszczam szumy różne. Bardzo lubię szum lasu. Ale track "Another windy day - 2 hours" sprawił że zacząłem marznąć. Czułem się jak bym siedział w skleconej z gałęzi chacie w wietrzną zimową noc.
Poszukałem fal oceanu.
#zyciewbiurze
Ludzie przychodzą do biura i zapominają ze nie muszą już drzeć ryja na kolach. Że nie ma żony, dzieci, psa, kota.
I to ja musze nosić sluchawki żeby się skupić :/
#zyciewbiurze

Koleżanka z Temsow którą znam tylko z czatów bo nie było dane nam się spotkać a kamerek u nas prawie się nie używa. W sumie nawet foci nie ma i nawet jej głosu nie słyszałem.
No i pytam ją czy była we Francji bo się uczy francuskiego (żaden fetysz dla mnie):
- kiedyś byłam w Monako
- masz problem z hazardem :)
- nie - byłam na pokazie mody

Wtedy zaszkliły mi się oczy, wyszeptałem „żegnaj…” i już miałem ją wywalić ze znajomych …

- zaraz moment a nie pisałaś że masz 168cm wzrostu?
- nie, nie byłam tam jako modelka - pomagałam im

No i teraz nie wiem. Zna moją koleżankę, zna kolegę. Próbowałem wyciągnąć jakieś informacje o niej. Nie żebym sobie robił specjalne nadzieje bo jest 12 lat młodsza (taka Seniolita) ale chcę się przygotować jak by kiedyś wpadła do naszego biura :/
A i kto wie czy za parę tygodni mnie nie zredukują więc próbuje ocalić co się da z tych 7 lat roboty - może jakieś znajomości zostaną chociaż z firmy na firmę życie pozabiurowe umiera.
#zyciewbiurze #kobietymojegoopenspejsa

W pracy w biurze często widzę ludzi co przemykaja do kuchni czy toalety non stop w słuchawkach na uszach. Ani nie powiesz mu hej ani nic. I nie wiem czy są na spotkaniu akurat czy słuchają 8h muzyki.
Ja też ostatnio przy biurku włączam cos ale jakieś do focusowania szumy jakieś "fale alfa" itd bo niektórzy ludzie dra się na spotkaniach co najmniej jak by w latach minionych z budki do matki dzwonili. Muszę trochę ich zagłuszyć.
Hmm. No to może Ci ludzie zombie jadą cały dzień na ANC. No nie wiem też czy to taki super.
Ja z racji wieku mam szumy uszne ale "słyszę@ je w zasadzie tylko jak jest bardzo cicho. Np w lesie..
#zyciewbiurze
koleżanka :
- o! laska!
- gdzie? gdzie?! (to ja)
- no tu. Chcesz laske?
No to ja skierowałem się dyplomatycznie w kierunku zlewu wypłukać kubek.
Koleżanka to żona kumpla i to taka zadziorna więc wolałem ukryć mój uśmieszek.
A chodziło o łaskę wanilii
#zyciewbiurze #wanilia