Czy żyjemy w symulacji komputerowej? 🤔 Serwis Gizmodo zapytał ekspertów z dziedziny informatyki, filozofii, psychologii społecznej i neuronauki. Oto, co mieli do powiedzenia:

🧐 Niektórzy twierdzą, że jeśli zaawansowane cywilizacje tworzą symulacje, to istnieje większe prawdopodobieństwo, że jesteśmy w jednej z nich, niż w "bazowej" rzeczywistości.
🧐 Inni wskazują na możliwość istnienia "błędów" w symulacji, ale też na to, że zaawansowana symulacja mogłaby takie błędy usuwać.
🧐 Pojawia się też argument, że symulacje mogą być różnego rodzaju - z istotami świadomymi swojego statusu lub nie.
🧐 Niektórzy eksperci uważają, że poszukiwanie dowodów na symulację (np. poprzez badanie promieniowania kosmicznego) jest niebezpieczne i może prowadzić do wyłączenia symulacji.
🧐 Inni skupiają się na informacyjnej naturze wszechświata i porównują naszą egzystencję do postaci w grze wideo.
🧐 Są też tacy, którzy uważają hipotezę symulacji za zbyt mglistą i nienaukową, dopóki nie zostanie sprecyzowane, co rozumiemy przez "symulację komputerową".

Do przeczytania: https://gizmodo.com/how-do-we-know-were-not-living-in-a-computer-simulation-2000513586
#symulacja #rzeczywistość #filozofia #informatyka #nauka

How Do We Know We're Not Living in a Computer Simulation?

Being alive is an indescribably weird and remarkable experience... but we may not even be.

Gizmodo

Gra symulacyjno-strategiczna The Crust, która pozwoli graczom na kolonizację Księżyca i rozwijanie tamtejszej bazy, zadebiutuje w lipcu na Steam Early Access.

#giereczkowo #gamenews #kosmos #symulacja #strategia

https://crouschynca.blogspot.com/2024/06/the-crust-wczesnodostepowa-kolonizacja.html

The Crust – wczesnodostępowa kolonizacja Księżyca już w lipcu

  W przyszłym miesiącu, a konkretnie 15 lipca, nastąpić ma rynkowy debiut gry The Crust na komputerach PC i Mac w ramach usługi Steam Early ...

Chiny nazwane pierwszy raz przeciwnikiem w czasie japońsko-amerykańskich ćwiczeń sztabowych

Co jest ciekawe, to nawet nie porzucenie pozorów, ale ujawnienie tej informacji i przygotowanie kontrolowanego "przecieku." Moim zdaniem to sygnał zarówno do Pekinu, jaki Tajpej. 

https://wp.me/p3fv0T-g4F #Tajwan #Japonia #Chiny #ChRL #USA #ćwiczenia #symulacja #KeenEdge #KeenSword #POLECANE

Chiny nazwane pierwszy raz przeciwnikiem w czasie japońsko-amerykańskich ćwiczeń sztabowych

Co jest ciekawe, to nawet nie porzucenie pozorów, ale ujawnienie tej informacji i przygotowanie kontrolowanego „przecieku.” Moim zdaniem to sygnał zarówno do Pekinu, jaki Tajpej. 

Kampania to taki czas, kiedy spadają rozmaite maski „obiektywizmu” mediów.

Jak wiecie lubię analizować dyskurs medialny, bo to on przecież w ogromnym stopniu wpływa na to, jak wygląda scena polityczna. Wczoraj wywołałem pewne zamieszanie na Twitterze wrzucając zdjęcie okładek Newsweeka i Polityki. Na jednej Tusk, na drugiej Trzaskowski.

Z ciekawości zerknąłem co tam w Faktach TVN pokazują. Tusk o aferze wizowej dwukrotnie pokazany w materiale, po wizach, wielkie zdjęcie Tuska w tle i cały, długi materiał o tym, jak bardzo koniecznym jest, żeby iść na 1 października na marsz Umiłowanego Przywódcy. Trzaskowski też oczywiście jest i namawia. Kolenda-Zaleska: „Sieć zalały zdjęcia kandydatów Platformy Obywatelskiej z wezwaniem na marsz miliona serc”.

Roman Szełemej, prezydent Wałbrzycha z PO: „Kto wie, czy to nie jest najważniejsza demonstracja w Polsce po 1989 roku”. Najważniejsza, ale dla kogo? Ani słowa o największych demonstracjach w historii Polski, czyli tych w sprawie aborcji. Ani słowa o tym, co było pretekstem do ogłoszenia marszy, czyli kwestia liberalizacji ustawy aborcyjnej. Miał być rzekomo marsz w obronie takich prześladowanych przez państwo kobiet, jak pani Joanna o której już chyba libkowa masa zapomniała. Liczy się tylko Wódz, jego delfin i jakaś bezładna paplanina i ogólnikowe hasła o „godności”.

W obecnej pseudodemokracji liczy się masa, kasa i kiełbasa wyborcza. Tak jak na tzw. „wolnym rynku” w gospodarce, ściemą jest, że taką samą pozycję startową w konkurencji ma mała firemka i wielka korpo, tak ściemą jest, że w polityce mamy do czynienia z „wolnym rynkiem” partii i niech ta z najlepszym programem wygra.

Cały tekst:
https://wolnelewo.pl/symulacja-w-bipolarze/

#polityka #wybory #symulacja #media

Symulacja w bipolarze - Wolnelewo

Kampania to taki czas, kiedy spadają rozmaite maski „obiektywizmu” mediów. Jak wiecie lubię analizować dyskurs medialny, bo to […]

Wolnelewo