Koniec eldorado w chmurze. Od 1 stycznia NVIDIA wprowadza sztywne limity w GeForce Now

Jeśli grasz w Cyberpunka czy Wiedźmina na swoim Macu dzięki chmurze NVIDII, mamy złą wiadomość. Okres ochronny się kończy.

Od Nowego Roku wchodzi w życie „licznik”, który dla wielu graczy oznacza koniec ery nielimitowanego grania w ramach abonamentu.

Pamiętacie, jak rok temu NVIDIA zapowiedziała wprowadzenie limitu 100 godzin miesięcznie, ale uspokajała, że „obecni subskrybenci są bezpieczni”? Cóż, ten parasol ochronny właśnie się składa. Jak donosi 9to5Google, od 1 stycznia 2026 roku niemal wszyscy użytkownicy planów płatnych (Performance i Ultimate) zostaną objęci restrykcjami.

100 godzin – dużo czy mało?

NVIDIA argumentuje, że zmiana dotknie mniej niż 6% użytkowników, bo reszta gra krócej. Policzmy: 100 godzin to średnio 3 godziny i 15 minut dziennie. Dla casualowego gracza (weekendowe sesje, godzinka po pracy) – to w zupełności wystarczy. Dla fana gier RPG, MMO czy osób, które w weekendy robią maratony po 8-10 godzin – to bolesne cięcie.

Co się stanie, gdy licznik wybije zero?

Kiedy przekroczysz 100 godzin w miesiącu, masz dwie opcje:

  • Płacisz: dokupujesz pakiety godzin (ceny w USA to ok. 3-6 dolarów za 15 godzin, w zależności od planu).
  • Cierpisz: wracasz do warunków konta darmowego (kolejki, reklamy, krótsze sesje), mimo że opłacasz abonament!

Pewnym pocieszeniem jest fakt, że niewykorzystany czas przechodzi na kolejny miesiąc (ale nie więcej niż 15 godzin).

Jesteś „Założycielem”? Jesteś bezpieczny

W tej beczce dziegciu jest jedna łyżka miodu dla weteranów usługi. Jeśli posiadasz status „Founders” (czyli jesteś z usługą od samego początku i ciągle opłacasz abonament), limit Cię nie dotyczy. Masz nielimitowane granie „dożywotnio”. Ważna uwaga: jeśli masz status Founders, pod żadnym pozorem nie przerywaj subskrypcji i pilnuj ważności karty płatniczej. Jeśli abonament wygaśnie choćby na chwilę, stracisz ten przywilej bezpowrotnie i wpadniesz w nowy system limitów.

Dla użytkowników Maków, dla których GeForce Now jest często jedynym sposobem na ogranie najnowszych tytułów PC, rok 2026 zaczyna się od konieczności częstszego zerkania na zegarek.

Wielka rewolucja w GeForce Now. Nvidia zapowiada DLSS 4, 5K i tysiące nowych gier

#abonamenty #cloudGaming #GeForceNOW #granieWChmurze #gryNaMaca #nvidia #streamingGier

Microsoft szykuje darmowy Xbox Cloud Gaming z reklamami. To odpowiedź na podwyżki Game Passa?

Zaledwie kilka dni po tym, jak Microsoft zszokował graczy drastycznymi podwyżkami cen abonamentu Xbox Game Pass, o których informowaliśmy na łamach iMagazine, zza oceanu docierają nieoficjalne doniesienia o nowym, darmowym progu usługi.

Jak informuje serwis The Verge, firma testuje bezpłatną, wspieraną reklamami wersję streamingu gier Xbox Cloud Gaming. Według źródeł, na które powołuje się The Verge, w Microsofcie trwają już wewnętrzne testy nowego planu, a publiczna wersja beta ma ruszyć wkrótce, z pełnym startem usługi planowanym na nadchodzące miesiące. Ten ruch wydaje się być starannie zaplanowaną próbą złagodzenia negatywnego odbioru niedawnych podwyżek i utrzymania graczy w ekosystemie Xbox.

Jak ma działać darmowy streaming?

Model działania ma być prosty i oparty na kompromisie. Użytkownicy, którzy nie chcą płacić abonamentu, będą musieli obejrzeć około dwóch minut reklam przed rozpoczęciem każdej sesji grania. Dodatkowo, pojawią się ograniczenia czasowe – obecnie Microsoft testuje limit jednej godziny na sesję oraz pięciu darmowych godzin miesięcznie. Należy jednak pamiętać, że te wartości mogą jeszcze ulec zmianie przed oficjalnym startem.

Biblioteka gier w darmowym planie będzie oczywiście znacznie skromniejsza niż w płatnym Game Passie. Gracze będą mogli streamować tytuły, które już posiadają, a także wybrane pozycje z regularnej oferty Dni Darmowej Gry (Free Play Days) oraz listę „Klasyków Retro”.

Konkurencja dla GeForce Now i ekspansja na nowe rynki

Nowa oferta Microsoftu byłaby bezpośrednią konkurencją dla darmowego progu usługi Nvidia GeForce Now, która działa na bardzo podobnych zasadach – oferuje jednogodzinne sesje z reklamami i kolejką dostępu, pozwalając na streamowanie gier posiadanych na różnych platformach.

Wprowadzenie darmowej opcji wpisuje się również w długofalową strategię Microsoftu, o której przedstawiciele firmy wspominali już w 2023 roku. Ma to być sposób na dotarcie do graczy na rynkach, gdzie konsole są mniej popularne, takich jak Afryka, Indie czy kraje Azji Południowo-Wschodniej, oferując im łatwy i bezkosztowy próg wejścia do świata gier.

Mimo że wprowadzenie darmowej opcji może być dla wielu graczy pocieszeniem, trudno nie odnieść wrażenia, że jest to starannie zaplanowana strategia typu „coś za coś”. Z jednej strony Microsoft podnosi ceny dla najbardziej zaangażowanych graczy, z drugiej zaś otwiera nową, darmową furtkę, aby przyciągnąć miliony nowych użytkowników, którzy z czasem być może zdecydują się na płatny abonament.

LG wprowadza Xbox Cloud Gaming (beta) na telewizory Smart TV

Swoją drogą otwarcie nowego, bezpłatnego planu da też nieplanowane korzyści np. posiadaczom telewizorów LG z oferowaną przez koreańskiego potentata usługą Game Portal w ramach której również uzyskujemy dostęp do Xbox Cloud Gamingu. Z tym że obecnie wymaga to opłacania subskrypcji Game Pass, wprowadzenie bezpłatnego planu zniwelowałoby barierę wejścia dla najbardziej casualowych graczy korzystających z telewizora i nie mających konsoli.

Xbox Game Pass z ogromną podwyżką także w Polsce. Cena Ultimate skoczyła o ponad 55%

#abonament #darmoweGry #gryWChmurze #Microsoft #news #NVIDIAGeForceNow #streamingGier #XboxCloudGaming #XboxGamePass