Podjąłem decyzję i odchodzę od Spotify. Z myślą noszę się już dłuższy czas, ale klamka zapadła. Natomiast jeszcze nie jest pewne, dokąd pójdę. Mam trzech głównych kandydatów: Qobuz, Rokk oraz Deezer. Wszystkie dają artystom wyższe stawki, a jednocześnie mają zazwyczaj jakieś regulacje względem muzyki z genAI.
Qobuz miał być pierwszy, ale niestety na razie wstrzymuję się z przejściem, ponieważ... Nie mogę założyć konta. W aplikacji przenosi mnie na stronę błędu 403, a w przeglądarce na telefonie nie mogę dokończyć rejestracji, ponieważ formularz nie chce przejść dalej. UPS?
Dlatego od dziś testuję Rokk. Jest tu mniejsza biblioteka utworów, ale to co jest, skupia się głównie na roku i metalu, a to mnie i tak najbardziej interesuje. Podobno płacą więcej niż Spotify, a sam abonament też nie jest drogi.
Niestety na ten moment nie widzę przyszłości zaledwie po trzech godzinach. Po pierwsze, brakuje tu niezależnych artystów, których słuchałem i znalazłem w innych serwisach. Po drugie... Apka na androidzie jakoś dziwnie działa, a nie lubię korzystać na telefonie z web playera. Na szczęście aplikacja ma darmowy okres próbny.
Później jeszcze raz spróbuję rejestracji na Qobuz, z komputera stacjonarnego. Lecz jeśli się nie uda, to po latach przerwy chyba wrócę do Deezer. Nie jest to opcja idealna, Ale pamiętam że dobrze mi się z tego korzystało, aplikacja działała dobrze, a wciąż płacą więcej artystom, niż Spotify.
PS. W trakcie pisania dostałem informację od kolegi, że Qobuz nie jest oficjalnie dostępny w Polsce. Szkoda, ale może uda się jakoś mimo wszystko to uruchomić.

