Halo mądre ludzie - jest #pytaniezesali : skąd się wzięło to durne określenie (stosowane nawet przez profesjonalistów), że jakieś zwierzę nie ma (bądź ma) naturalnych wrogów? Z mojej wiedzy i doświadczenia wynika, że zwierzęta w ogóle nie mają wrogów (oprócz człowieka). Mają - owszem - rywali,/konkurentów do pożywienia, czy terytorium (albo samicy/samca), ale to nie wrogowie przecież.
Halo mądre ludzie - jest #pytaniezesali : ile razy w dorosłym życiu, w jakichś praktycznych działaniach, przydała się wam wiedza co to są te sinusy, kosinusy, tangensy i kotangensy?
Mnie - nigdy. Za to przydała mi się wiedza którą stroną łopaty kopać, dlaczego nie przeniosę wody w dziurawym wiadrze, oraz dlaczego krótsze lejce na zewnątrz. I podobne, interesujące zagadnienia.
A całka to do dziś jest jakaś terra bez koguta.