Halo mądre ludzie - jest #pytaniezesali : skąd się wzięło to durne określenie (stosowane nawet przez profesjonalistów), że jakieś zwierzę nie ma (bądź ma) naturalnych wrogów? Z mojej wiedzy i doświadczenia wynika, że zwierzęta w ogóle nie mają wrogów (oprócz człowieka). Mają - owszem - rywali,/konkurentów do pożywienia, czy terytorium (albo samicy/samca), ale to nie wrogowie przecież.
Halo mądre ludzie - jest #pytaniezesali : ile razy w dorosłym życiu, w jakichś praktycznych działaniach, przydała się wam wiedza co to są te sinusy, kosinusy, tangensy i kotangensy?
Mnie - nigdy. Za to przydała mi się wiedza którą stroną łopaty kopać, dlaczego nie przeniosę wody w dziurawym wiadrze, oraz dlaczego krótsze lejce na zewnątrz. I podobne, interesujące zagadnienia.
A całka to do dziś jest jakaś terra bez koguta.
Halo mądre ludzie - jest #pytaniezesali : widział już ktoś te latające france w czarnych frakach? Bo mi się strasznie dużo much pojawiło w okolicy, i nie ma kto tego zeżreć.
Halo mądre ludzie (czyli @Zenek73 jest wykluczony na starcie) jest #pytaniezesali : skoro dzisiaj każdy może napisać byle pierdołę i nazwać to książką (nie nawiązuję do tej topowej dziennikarki, co to się dżepettem posłużyła żeby kasę zarobić), to zastanawiam się, czy ktokolwiek czytałby dziś np. Sienkiewicza, czy raczej to słynne czytanie polega na "połykaniu" różnych pierdoletów?
Bardzo mi cię szkoda, literaturo sensowna i piękna.
Halo mądre ludzie ( @Zenek73 - zamknij się) jest #pytaniezesali : jak to możliwe że kilka miesięcy narzekaliście że zima, brak słońca i "wiosno napierdalaj", a jak przyszła wreszcie cudna pogoda - to siedzicie w internecie?
@Raskolnikow #pytaniezesali
czym sobie trzeba zasłużyć żeby dostać taką michę? Nawet i pustą ?
Czy są jakieś moralne drogi do zdobycia takowej?
Halo mądre ludzie - jest #pytaniezesali : dlaczego (pominąwszy etymologię) koła robi kołodziej, a buty szewc, a nie np butorób?
A swoją drogą - kołodziej znalazł się w słowniku jako forma porównawcza ze złodziej i dobrodziej.
Jeszcze wpadłem na czarodziej i kaznodziej (a).
Halo mądre ludzie - ponieważ widzę dziś ten niepokojący trend, to jest #pytaniezesali : jeśli tak lubicie jeść pączki z różą, to co robicie z kolcami?
Halo mądre ludzie - jest #pytaniezesali : macie jakiś swój dyżurny sen, który jest męczący? Ale nie taki że fajna brunetka/brunet doprowadza ciało do apopleksji pożądanej, tylko ,męczący jakimś strachem, czy czymś podobnym.
U mnie to: stoję autem (oczywiście dużym) na górce jakiejś, w parku czy na osiedlu, silnik pracuje ale za cholerę nie da się jechać, a hamulce nie działają. I to auto się toczy w dół, tyłem. a tam mnóstwo ludzi, innych aut, jakieś zabawy się odbywają. I już wiadomo że jebnę w to wszystko, bo na dodatek górka jest spora i stroma, oraz dróżka po której się staczam ma mnóstwo zakrętów, więc trzeba lawirować jakoś.
Jeszcze nie jebnąłem nigdy, ale strach jednak jest. Zawsze zdążę się obudzić, ale "co się umęczę - to moje".
I zawsze mnie nurtuje: czy ja to śnię pierwszy raz, czy cyklicznie. Oraz czy górka jest za każdym razem inna, czy ta sama.
Nie wiem czy to przypadkiem nie jest efekt tego, że "mój" mechanik na okrągło robi se ze mnie jaja:)
Halo mądre ludzie - jest #pytaniezesali Jaki sens ma obcinanie fajnych, długich włosów (dziewczyny), żeby potem wywalić kupę szmalu na tzw doczepki/przedłużanie, "żeby mieć fajne długie włosy"?