After 13 years, India is planning a Formula 1 comeback. With track work underway, the government is targeting a return before 2027. https://english.mathrubhumi.com/sports/news/formula-1-return-india-2027-buddh-circuit-equxi3x7?utm_source=dlvr.it&utm_medium=mastodon #F1 #Formula1 #IndiaNews #SportsNews #F1India

Jetzt mit Van Amersfoort: Szafnauer bastelt weiter am Formel-1-Einstieg

Otmar Szafnauer möchte weiter mit einem zwölften Team in die Formel 1 einsteigen und hat bereits mit einem aktuellen Formel-2-Team angebandelt

#Formula1

Why F1's ended up with rules that so many hate

F1 is left only able to treat the symptoms, not the cause of its 2026 rules, because of decisions made over the last six years

The Race

Toto Wolff verrät: Habe Rosberg & Hamilton 2016 kurz gefeuert!

Toto Wolff gingen die Streitigkeiten zwischen Lewis Hamilton und Nico Rosberg 2016 zu weit, sodass er beide Fahrer kurzzeitig freistellte und eine Warnung aussprach

#Formula1

Red-Bull-Schock: So langsam war das Auto seit 11 Jahren nicht mehr

Max Verstappen in der Krise, Red Bull nur noch Mittelmaß: Über eine Sekunde Rückstand pro Runde - die Daten zeigen einen Absturz wie zuletzt 2015

#Formula1

Ferrari vs Aston Martin F1 2026 – Elkann & Stroll Power Struggle | Why Success Keeps Failing

https://youtu.be/UOSod1c_LY8

#F1 #Formula1 #EU9 #F1News #Motorsport #GrandPrix

🚥 ZLÉ ŠTARTY 🚥 Mladý Kimi síce je aktuálny líder šampionátu, ale na tých štartoch by mal rozhodne popracovať. “Od fanúšikov, pre fanúšikov!” 🏎️ #f1 #formula1 #czskformula #efjednotkari #formulovysvet

https://www.instagram.com/p/DXD_Z2BCOfV

Experte: Diesen Piastri-Fehler darf Kimi Antonelli nicht machen

Für Ralf Schumacher ist Kimi Antonelli 2026 Favorit auf den WM-Titel - Der Experte erklärt, warum er eine gute Chance hat, es besser zu machen als Oscar Piastri 2025

#Formula1

Formuła 1 zepsuła hybrydy. Oprogramowanie odbiera kierowcom kontrolę nad samochodami

Nowe zasady techniczne na sezon 2026 miały być technologicznym przełomem i przyciągnąć kolejnych producentów. Udało się, ale za wysoką cenę.

Okazuje się, że w nowych, potężnych maszynach F1 to algorytmy, a nie ludzie za kierownicą, decydują o tym, jak mocno samochód przyspieszy. To z kolei prowadzi do frustracji zawodników, kuriozalnych sytuacji na torze i drastycznego spadku emocji dla kibiców.

Z powodu napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie i odwołania wyścigów w Bahrajnie oraz Arabii Saudyjskiej, zespoły i kierowcy mają nieoczekiwaną przerwę w startach. Podczas gdy inżynierowie w fabrykach szlifują aerodynamikę, przedstawiciele FIA (Międzynarodowej Federacji Samochodowej) oraz techniczni delegaci stajni muszą gasić gigantyczny pożar regulacyjny. Chodzi o hybrydowe jednostki napędowe, które w teorii miały być arcydziełem, a w praktyce odbierają sportowi jego największą wartość.

Bateria, która ucieka w 11 sekund

Tegoroczne bolidy są napędzane przez turbodoładowane silniki V6 o pojemności 1.6 litra (generujące około 536 KM), zasilane paliwem neutralnym węglowo. Wspomaga je potężny elektryczny system odzyskiwania energii (MGU) dorzucający dodatkowe 469 KM mocy. Cały ten elektryczny system zasilany jest z maleńkiej baterii o pojemności zaledwie 1,1 kWh (podobnie jak w małych, miejskich hybrydach).

Gdy kierowca chce wykorzystać pełną moc obu układów (łącząc ponad 1000 KM), bateria wyczerpuje się w zaledwie 11 sekund. By móc dalej korzystać ze wsparcia prądu, kierowcy muszą ładować akumulator w trakcie jazdy. Jak to robią?

  • Odzyskiwanie energii z hamowania: tradycyjna metoda, znana chociażby z Formuły E. Problem w tym, że na większości torów F1 strefy hamowania są zbyt krótkie, by naładować baterię.
  • Lift and coast: kierowca puszcza pedał gazu na długo przed zakrętem. W tym czasie silnik spalinowy, wciąż utrzymując wysokie obroty, przesyła moc prosto do baterii zamiast na koła.
  • Super clipping: gdy noga wciąż wciska gaz do dechy, system decyduje, że odcina połowę (lub więcej) mocy spalinowej z kół i ładuje nią akumulator.

Algorytm decyduje za kierowcę

I tu pojawia się największy problem, uderzający w podstawową zasadę F1: to kierowca ma kontrolować maszynę, nie na odwrót. W obecnych bolidach oprogramowanie systemu hybrydowego samo, całkowicie kapryśnie, podejmuje decyzję o rozpoczęciu wspomnianego super clippingu. Oznacza to, że kierowca jadący z maksymalnie wciśniętym gazem nagle czuje, jak jego samochód traci połowę mocy, bo komputer zdecydował, że musi uzupełnić prąd na kolejny sektor toru. Bywa też odwrotnie – system niespodziewanie uwalnia nadmiar zgromadzonej energii, powodując, jak określił to Lando Norris z McLarena, „przypadkowe manewry wyprzedzania”.

W środowisku wyścigowym nazywa się to po prostu odbieraniem kontroli. Na torze w Japonii (Suzuka) doprowadziło to do kuriozalnej sytuacji – potężne, naszpikowane technologią maszyny pokonywały legendarne, szybkie łuki (jak zakręt 130R) nie na pełnym gazie, lecz odpuszczając go, by ładować mikroskopijną baterię. Norris podsumował to brutalnie, nazywając tegoroczne odczucia z jazdy „dewastującymi duszę”.

Bezpieczeństwo i pilne łatki

Niekontrolowane przez kierowców przeskoki mocy – od niecałych 300 KM do ponad 1000 KM w mgnieniu oka – rodzą również potężne ryzyko na torze. Podczas wspomnianego Grand Prix Japonii Oliver Bearman z ekipy Haas rozbił się po tym, jak jadący przed nim kierowca Alpine nagle zwolnił na skutek odcięcia mocy przez komputer (różnice prędkości między naładowanym a rozładowanym bolidem mogą wynosić nawet 70 km/h).

Zarządcy F1 już zapowiedzieli działania ratunkowe przed majowym powrotem do ścigania w Miami. Powiększenie baterii fizycznie nie jest możliwe bez całkowitego przeprojektowania samochodów. Na stole leży więc ograniczenie maksymalnej mocy układów MGU w kwalifikacjach (co pozwoli utrzymać pełną moc przez całe okrążenie) oraz zwiększenie limitu ładowania spalinowego w czasie wyścigu (co sprawi, że faza utraty mocy potrwa znacznie krócej). Najważniejsze jednak wydaje się przywrócenie kontroli nad ustawieniami silnika z powrotem do kokpitów – w ręce sfrustrowanych zawodników.

Film „F1: The Movie” z Oscarem

#2026 #F1 #FIA #Formuła1 #hybrydy #LandoNorris #motorsport #noweTechnologie #wyścigiSamochodowe #zasadyF1

1986: A drag race to the finish line

#OnThisDay 13th April, the 1986 Spanish Grand Prix delivered a thrilling finish as Ayrton Senna in a Lotus-Renault edged out the Williams-Honda of Nigel Mansell by just 0.014 of a second in a dramatic drag race to the line.

Senna led for much of the race until Mansell overtook him on lap 40. However, a slow puncture forced Mansell to pit, and upon returning to the track, he launched a relentless charge, lapping two seconds faster than Senna. A crucial moment came when Mansell took half a lap to pass the McLaren of Alain Prost, a delay that ultimately cost him victory. Prost would finish third. Mansell jokingly added post-race that the finish was so close they should give them both 7 1/2 points each (the average between the winner’s 9 points and second place’s 6).

“Had the race been 20 yards longer,” remarked Maurice Hamilton in the Guardian, “then Mansell would have won his third grand prix in devastating style.”

#f1 #formula1