Sami szukaliśmy muzyki, dzieląc się adresami stron, gdzie kapele wrzucały kawałki. Pojawiły się platformy, które obiecały, że będą hostowały muzykę, zrobią zasięgi, dadzą zarobić i w ogóle będzie super.
Zasięgi poobcinały, zarobić nie dały (chyba że sobie), i jak zwykle przy serwisach opartych o VC maksymalizacja zysku wszystko psuje.
Z BandCampem to nic nowego, każda nawet najfajniejsza platforma założona przez ludzi o szczytnych wartościach, kończy tak samo gdy podeprze się Venture Capital.
Dlatego:
1. Miej wszystko u siebie, pod swoją domeną, promuj własną markę i własne adresy. Gdzie się da odsyłaj do swojej strony a nie do fb, yt, bc czy spoti. Dziś to masz, jutro możesz nie mieć, i kampanie promujące adresy tam a nie u siebie pójdą jak krew w piach...
2. Z platform korzystaj dla zasięgów, póki pozwalają. Bo przestaną, to akurat pewne. Albo ograniczą. Albo zaczną oczekiwać abonamentów.
3. Wejście z muzyką w świat podcastów wydaje mi się kapitalną sprawą, bo ekosystem nie dał się zawłaszczyć, osoby na całym świecie korzystające z różnych apek od różnych dostawców cię znajdą. Jeśli zrobisz to dobrze.
4. Na #BandCamp zostań do końca. Jego lub Twojego składu ;) Ale na swojej stronie czy swoim podkaście zrób sobie backup i już dzisiaj zacznij promować swoje.
5. Jeśli jesteś na platformach, bo oferują "łatwość", a wydaje Ci się, że "na swoim" masz trudno to zgłoś się do @ftdl . Pokażemy, że jest dokładnie odwrotnie ;)
No i w podkastach, ale własnych lub na PodKast.cloud, będziesz wiedzieć lepiej, kto i gdzie Ciebie słucha. Dzięki statystykom, które platformy często fałszują lub ukrywają.
Zacznij działać dla siebie, a nie dla platform :)