Bieg #WarszawskaDycha zakończyłem z czasem 54:49.
Przed rokiem zrobiłem 53:02. Ale biorąc po uwagę fakt, że we wrześniu do wczoraj przebiegłem 9km, a w sierpniu niewiele więcej, to jest ok 👌
Dobrze się bawiłem, robiłem zdjęcia na trasie jak turysta, dopingowałem innych.
Jednak da się przygotować do biegu bez biegania :) Choć pewnie z bieganiem wyszłoby lepiej ;)
Cóż - czas nie jest z gumy, a #rower, #siłka i #karate wyparły ostatnio bieganie.
