Przejeżdżając przez różne podmiejskie sypialnie i powstające na odludziu osiedla, często zastanawiam się nad domami, które tam powstają.
Mimo widocznych coraz bardziej efektów zmian klimatycznych, takich jak susze, fale dotkliwych upałów, gwałtowne ulewy i burze, nie widzę w nowo powstających budynkach adaptacji do sytuacji.
Stąd moje pytanie do osób, które przymierzają się do budowy domu lub są w trakcie takiej, albo miały ostatnio przeglądać projekty. A może ktoś z Was siedzi w branży?
Czy widać jakieś trendy dostosowania budownictwa do zmian klimatu? Może zmniejszenie okien od południa, zamiast ciągle popularnych wielkich szklanych płaszczyzn na całą ścianę? Zewnętrzne rolety blokujące słońce w ciągu dnia? Projekty przewidujące od razu panele fotowoltaiczne i pompę ciepła? Większe zadrzewienie działki? Rezygnacja z trawnika na rzecz łąki kwietnej? Mała retencja? Może coś jeszcze innego?
Czy raczej udajemy, że nic się nie dzieje i nie trzeba się do niczego dostosowywać?
Proszę o podbicia, może uda się dotrzeć o osób z ciekawymi informacjami. Z góry dziękuję.
#DrogieFedi #DrogiBlipie #klimat #ZmianyKlimatu #KryzysKlimatyczny #budownictwo #BudowaDomu #dom #deweloperka #ProjektDomu #architektura #adaptacja