Kawiarenka Naprawcza
15 marca 2026 13:00:00 CET - GMT+1 - Café Zapałka, 44-100, Gliwice, Polandhttps://mobilizon.pl/events/e855dc4f-60e1-46c4-a517-010052116ca2
Kawiarenka Naprawcza
15 marca 2026 13:00:00 CET - GMT+1 - Café Zapałka, 44-100, Gliwice, Polandhttps://mobilizon.pl/events/e855dc4f-60e1-46c4-a517-010052116ca2
Kawiarenka Naprawcza
1 marca 2026 13:00:00 CET - GMT+1 - Café Zapałka, 44-100, Gliwice, Polandhttps://mobilizon.pl/events/8e9bdda6-ddd8-440e-ae42-71f0c1a24574
Jeśli pamiętacie ostatni wpis o telewizorze, to ma on ciąg dalszy.
Moja radość trwała krótko - po jednym dniu wróciliśmy do punktu wyjścia. Znowu krótli błysk podświetlenia na moment po włączeniu i ciemność. Pogłębione badania multimetrem wykazały brak problemów - napięcie dochodziło tam, gdzie miało, i wszystko trzymało się specyfikacji.
A więc wziąłem się za rozbieranie ekranu. Nie polecam nikomu - ciężka fizycznie i wymagająca wielkiej delikatności praca. Gdy dotarłem w końcu do pasków LED, które urosły do rangi głównego podejrzanego, okazało się, że są tak przyklejone do obudowy, że nie ruszę ich bez podgrzewania. I wtedy zdecydowałem, że pora odpuścić.
Zamieszczam tę historię, żebyście mieli pełen obraz tego, na co domowy dłubacz-techniczny nekromanta może się natknąć. Mogłem kombinować, pożyczać dmuchawę gorącego powietrza, i wydać 180 zł na nowe paski, ale to byłaby sztuka dla sztuki. Ten telewizor nie był aż tak specjalny. I również, zgodnie z filozofią mojego ulubionego dłubacza z YT, Adriana Black'a, mówię szczerze również o tym, co mi się nie udało, i gdzie się pomyliłem, zamiast zostawiać półprawdę dla nabicia polubień i swojego ego.
Przy okazji, pozdrawiam czule po same kule miasto Łódź za całkowity brak miejsc do utylizacji elektrośmieci w centrum. Na osiedlach są rozstawione specjalne kontenery, ale w śródmieściu nie. Chciałem być uczciwy i zanieść panel LCD do najbliższego mnie, więc dygałem 2 kilometry z buta ze szklanym żaglem o rozmiarach metr na półtora, tylko po to, żeby się przekonać, że nic tam nie ma, bo mapa na stronie urzędu jest nieaktualna. #nekrotech #naprawa #elektronika
Apple kończy programy serwisowe dla AirPods Pro (1. gen.) oraz iPhone 12 i 12 Pro
Apple oficjalnie zakończyło dwa programy serwisowe dotyczące problemów z dźwiękiem w oryginalnych AirPods Pro oraz w iPhone 12 i iPhone 12 Pro.
Oba programy zapewniały naprawy przez trzy lata od daty zakupu urządzenia, więc większość objętych nimi egzemplarzy i tak była już poza okresem wsparcia.
Program dla AirPods Pro (1. generacji) obejmował modele wyprodukowane przed październikiem 2020 roku, w których występowały trzaski, zakłócenia lub problemy z Aktywną Redukcją Hałasu (ANC). Apple wymieniało wadliwe słuchawki po potwierdzeniu usterki.
Z kolei program serwisowy dla iPhone 12 i 12 Pro, uruchomiony w 2021 roku, dotyczył wadliwego modułu głośnika, który powodował brak dźwięku podczas połączeń. Obejmował urządzenia wyprodukowane między październikiem 2020 a kwietniem 2021, z wyłączeniem modeli iPhone 12 mini i 12 Pro Max.
Oba programy zostały przedłużone do trzech lat od premiery, ale obecnie są już oficjalnie zakończone.
#AirPods #AirPodsPro #aktualnościApple #Apple #AppleNews #AppleServiceProgram #dźwięk #iPhone #iPhone12 #iPhone12Pro #naprawa #serwisApple #technologia #usterki
AirPods Pro 3 z zerową oceną za naprawialność
Najnowsze słuchawki Apple, AirPods Pro 3, trafiły na stół serwisowy ekspertów z iFixit, którzy rozebrali je na części, by ocenić ich konstrukcję i możliwości naprawy. Majsterkowicze będą zrozpaczeni.
Wnioski są jednoznaczne i druzgocące dla zwolenników długowieczności elektroniki – słuchawki otrzymały ocenę 0 (zero!) na 10 w skali naprawialności. Oznacza to, że są one w praktyce niemożliwe do naprawienia.
Głównym problemem, który trapi słuchawki Apple od pierwszej generacji, jest wszechobecny klej. Zarówno same pchełki, jak i etui ładujące, są szczelnie sklejone, co uniemożliwia ich bezinwazyjne otwarcie. Według iFixit, jakakolwiek próba dostania się do środka, np. w celu wymiany baterii, wymaga użycia ciepła do roztopienia kleju oraz siłowego podważania plastikowych elementów. Proces ten nieuchronnie prowadzi do uszkodzenia obudowy i wiąże się z ogromnym ryzykiem zerwania delikatnych wewnętrznych taśm.
Słodko-gorzka premiera AirPods Pro 3
Najpoważniejszą konsekwencją takiej konstrukcji jest brak możliwości wymiany baterii. Akumulatory litowo-jonowe, zarówno w słuchawkach, jak i w etui, mają ograniczoną żywotność i z czasem tracą swoją pojemność. W przypadku AirPods Pro 3, gdy bateria ulegnie zużyciu, cały, wciąż drogi, zestaw staje się w zasadzie elektrośmieciem. Problem jest na tyle poważny, że większość niezależnych serwisów nawet nie podejmuje się prób naprawy słuchawek Apple.
Przy okazji demontażu iFixit odkryło też kilka innych zmian konstrukcyjnych. W etui ładującym Apple zastosowało teraz pojedynczą, większą baterię (1,334 Wh) zamiast dwóch mniejszych ogniw, jak w AirPods Pro 2. To właśnie ta zmiana wyjaśnia, dlaczego łączny czas pracy na baterii z etui skrócił się z 30 do 24 godzin. Zmodyfikowano również układ magnesów, by zachować pełną kompatybilność z ładowaniem MagSafe i Qi 2, a końcówki słuchawek wzbogacono o nową, widoczną pod mikroskopem piankową wkładkę. Poniżej jeszcze wideo od iFixit.
AirPods Pro 3 po 4 dniach – pierwsze testy i wrażenia [wideo]
#AirPodsPro3 #Apple #bateria #elektronika #ifixit #naprawa #naprawialność #news #recykling #słuchawkiBezprzewodowe #TWS #zrównoważonyRozwój
iPhone Air pod lupą iFixit – najcieńszy iPhone w historii, ale czy łatwy w naprawie?
Kiedy Apple zaprezentowało iPhone Air, hasło „najcieńszy iPhone w historii” od razu wzbudziło emocje. Pojawiły się pytania: czy tak smukły telefon będzie wytrzymały? I co z możliwością jego naprawy? Odpowiedzi postanowiło udzielić iFixit, czyli ekipa znana z tego, że rozkłada sprzęt na części pierwsze.
Co znaleziono w środku?
Bateria rządzi – największym elementem w środku Air jest bateria, zajmująca niemal całą przestrzeń. Co ważne, jest zabezpieczona i łatwiejsza do wymiany niż w wielu poprzednich modelach, bo Apple zastosowało specjalny klej, który „puszcza” pod wpływem prądu.
Układ komponentów – Apple rozmieściło podzespoły płasko obok siebie zamiast piętrowo. Dzięki temu wnętrze jest bardziej przejrzyste i łatwiejsze do serwisowania.
Port USB-C – jest wymienialny, ale jego demontaż nie należy do najprostszych. Dodatkowo Apple na razie nie sprzedaje go jako części zamiennej, więc teoretycznie da się go wymienić, ale praktyka wygląda gorzej.
Obudowa – wykonana z tytanu i szkła. Wytrzymała, choć w miejscach antenowych konstrukcja jest nieco słabsza.
Ocena iFixit
iFixit przyznało 7/10 za możliwość naprawy. To naprawdę przyzwoity wynik, jak na tak cienkie urządzenie. Największe plusy to łatwiejsza wymiana baterii i prostszy układ wnętrza. Minus? Dostęp do części i ograniczenia Apple mogą w praktyce utrudniać naprawy.
Co to oznacza dla użytkowników?
iPhone Air pokazuje, że smukłość nie musi oznaczać „nienaprawialności”. Apple znalazło sposób, by połączyć nowoczesny design z przynajmniej częściową troską o serwisowanie. Wciąż jednak wiele zależy od tego, czy firma faktycznie udostępni części i ułatwi życie niezależnym serwisom.
Podsumowując: iPhone Air to technologiczne cudo, które łączy lekkość i elegancję z całkiem sensowną naprawialnością. To może być dobra wiadomość nie tylko dla użytkowników, ale i dla zwolenników prawa do naprawy.
Miałem dzisiaj nietypową awarię - w trakcie aktualizacji Linuxa obraz zniknął, a przy próbie restartu CapsLock zaczął mrugać na czerwono... Na szczęście okazało się, że awaria dotyczy softu, a nie hardware'u :) Całość opisałem na Strefie:
https://strefalinux.pl/asus-tuf-gaming-migajacy-na-czerwono-capslock-co-sie-stalo/
iPhone 17 Pro rozebrany na części. iFixit potwierdza „scratchgate” i odkrywa dużą zmianę w baterii
Serwis iFixit, znany z demonstrowania demontażu na części najnowszej elektroniki, opublikował swoją szczegółową analizę budowy iPhone’a 17 Pro. Wyniki są niejednoznaczne.
Dlaczego niejednoznaczne? Przede wszystkim z jednej strony Apple wprowadziło kluczowe ułatwienie w kwestii naprawy, ale z drugiej potwierdzono problemy z wytrzymałością obudowy i utrudniono dostęp do niektórych komponentów.
„Scratchgate” to nie mit
Jedną z najgorętszych kwestii tuż po premierze były doniesienia o podatności nowej, anodyzowanej obudowy iPhone’a 17 Pro na zarysowania. Analiza iFixit pod mikroskopem niestety potwierdza te obawy.
Eksperci wykazali, że warstwa anodyzowana, szczególnie na ostrych krawędziach wokół wyspy aparatów, jest stosunkowo nietrwała i łatwo ulega odpryskom, odsłaniając błyszczące aluminium pod spodem. Oznacza to, że afera nazwana w sieci „scratchgate” ma realne podstawy i użytkownicy powinni szczególnie dbać o ten element obudowy.
Rozbiórka iPhone Air ujawnia świetną naprawialność
Duży plus przy wymianie baterii
Największą i najbardziej pozytywną niespodzianką jest zmiana podejścia do montażu baterii. Po raz pierwszy Apple umieściło akumulator w specjalnej, metalowej tacce, która jest przykręcana do korpusu za pomocą śrub Torx.
Choć bateria wciąż jest zabezpieczona specjalnym klejem, nowa konstrukcja sprawia, że jej demontaż jest znacznie bezpieczniejszy i łatwiejszy niż w poprzednich generacjach. To ukłon w stronę serwisów i użytkowników, którzy w przyszłości będą chcieli wymienić zużyty akumulator.
Krok w tył w kwestii dostępu i rewolucja w chłodzeniu
Niestety, jest też zła wiadomość. W przeciwieństwie do poprzednich modeli, iPhone 17 Pro nie posiada już tzw. podwójnego dostępu do wnętrza. Oznacza to, że do komponentów, w tym do wspomnianej baterii, nie można już dostać się poprzez demontaż tylnego panelu szklanego. Wszelkie naprawy muszą odbywać się od strony ekranu.
Analiza iFixit ujawniła także nowy system chłodzenia oparty na komorze parowej (vapor chamber), który ma za zadanie efektywniej odprowadzać ciepło generowane przez nowy procesor.
Ostateczna ocena naprawialności: 7/10
Mimo mieszanych odczuć, iPhone 17 Pro otrzymał od iFixit taką samą ocenę naprawialności jak model iPhone Air – 7 na 10 punktów, czyli wynik, który można uznać za dobry. Eksperci uznali, że ogromne ułatwienie w postaci nowej, wyjmowanej tacki na baterię, w dużej mierze rekompensuje powrót do konstrukcji z dostępem do wnętrza wyłącznie od frontu urządzenia.
Pełne wideo z iFixit poniżej:
#Apple #bateria #ifixit #iPhone17Pro #komoraParowa #naprawa #news #rozbiórka #rysy #scratchgate #smartfon #teardown #technologia
Lenovo oferuje darmową ochronę przed uszkodzeniami
Lenovo wprowadziło nową promocję dla klientów swojego warszawskiego Showroomu. Dotyczy to osób zainteresowanych tabletami chińskiego potentata.
Każda osoba, która zakupi dowolny tablet tej marki, otrzyma w cenie urządzenia dwuletnią usługę ochrony przed przypadkowymi uszkodzeniami Accidental Damage Protection One (ADP One). Promocja obejmuje całe portfolio tabletów dostępnych w salonie.
Firma Lenovo ogłosiła, że klienci decydujący się na zakup tabletu w salonie zlokalizowanym w warszawskim Hotelu Warszawa mogą liczyć na dodatkowe zabezpieczenie swojego sprzętu. Usługa ADP One, dodawana bezpłatnie na okres dwóch lat, gwarantuje jednorazową naprawę lub wymianę urządzenia w przypadku jego przypadkowego uszkodzenia. To odpowiedź na najczęstsze obawy użytkowników związane z codziennym korzystaniem ze sprzętu mobilnego.
Co obejmuje ochrona ADP One? Pakiet Accidental Damage Protection One to zabezpieczenie przed zdarzeniami, które nie są objęte standardową gwarancją producenta. Użytkownicy, których tablet ulegnie awarii na skutek nieszczęśliwego wypadku, mogą liczyć na pomoc. Ochrona obejmuje takie sytuacje jak zalanie urządzenia cieczą, upadek, pęknięcie ekranu, uszkodzenie obudowy czy awarię spowodowaną nagłym przepięciem elektrycznym. Okres ochronny rozpoczyna się w momencie zakupu i aktywacji usługi, trwa równe dwa lata.
Promocją objęte jest całe portfolio tabletów marki Lenovo dostępnych w warszawskim salonie. Oznacza to, że klienci mogą wybierać spośród urządzeń dostosowanych do różnych potrzeb – od zaawansowanych modeli dla wymagających, po sprzęt przeznaczony do konsumpcji mediów i codziennych zadań. Wśród przykładowych urządzeń objętych akcją znajdują się m.in. wydajny Lenovo Yoga Tab Plus z procesorem Snapdragon 8 Gen 3 , multimedialny Lenovo Idea Tab Pro z ekranem 3K i głośnikami JBL czy skierowany do miłośników muzyki Lenovo Tab Plus z ośmioma głośnikami Hi-Fi.
Aby otrzymać darmową ochronę, wystarczy do 31 grudnia 2025 roku zakupić dowolny tablet Lenovo we wspomnianym Showroomie Lenovo i Motorola. Chęć skorzystania z promocji należy zgłosić sprzedawcy podczas finalizowania transakcji. Status przypisania usługi do konkretnego urządzenia można zweryfikować na oficjalnej stronie wsparcia technicznego Lenovo. Oferta jest ważna do wyczerpania zapasów.
Lenovo niczym taran? Jest i rysa na pancerzu. Groźna luka w kamerkach internetowych firmy
#ADPOne #gwarancja #Lenovo #LenovoTab #LenovoYogaTab #naprawa #news #ochrona #promocja #ShowroomLenovo #tablet #ubezpieczenie #uszkodzenie #Warszawa