@siwa @kasica jestem w stanie zrozumieć- że ktoś nie- bo np. nigdy nie leciał samolotem, nigdy nie był zagranicą, i zwyczajnie nie wie z czym to się je.
( bo jak wszyscy wiemy, zgubić się można nawet w katowicach, pamiętny artykuł w #natemat #pamiętamy, swoją drogą to było mega żenujace)
ale kurde przepłynąć się rusałką po odrze za 5 zika?
- mój pierwszy wyjazd za granicę- 3 miesiące po odebraniu paszportu pojechałam na słowację. i to jeszcze były czasy bez internetów. miałam sprawdzony pociąg do miejscowości po stronie słowackiej, a dalej na miejscu musiałam sobie znaleźć autobus do miejsca docelowego, nawet hotelu nie miałam zaklepanego, nie miałam pojęcia jak będzie wyglądało przekroczenie granicy, itp, itd.
i jechałam sama. i jak widać: haha pacjent przeżył 👍