📰 Od Tomasz #Markiewka:
"Piotr Pacewicz dobrze opisał w OKO dwa największe problemy Rafała Trzaskowskiego.
Po pierwsze, startuje jako kandydat koalicji rządowej w sytuacji, gdy ten rząd cieszy się słabym poparciem. Jak zauważył Michał Danielewski, oceny rządu i nastroje społeczne przypominają te z czasów kampanii Komorowskiego...
Po drugie, jego sztab dokonał wątpliwego wyboru o skręcie w prawo - mimo ostrzeżeń, że to ryzykowna taktyka. Pisałem już kilkakrotnie o badaniach na przykładzie kilkunastu krajów, które podważają skuteczność takiego posunięcia.
Reszta to didaskalia. Spory o debaty, o piwo, o Zandberga - to tylko efekt działania w trybie paniki po wyniku pierwszej tury i próba zagadania tych dwóch podstawowych problemów.
Trzaskowski nadal może wygrać, bo Nawrocki to fatalny kandydat. Komentatorzy pytają, czemu wyborcy tego nie dostrzegają. Trochę jednak dostrzegają, bo Nawrocki dostał w pierwszej turze znacznie mniej głosów niż Duda.
Problem polega na tym, że rząd nie podjął żadnej realnej próby utrzymania wielkiego stopnia mobilizacji swoich zwolenników, nie podjął próby przynajmniej zneutralizowania czynników wpływających na poparcie dla prawicy.
I to jest powtarzająca się historia. Totalna niechęć do zaadresowania systemowych powodów sytuacji politycznej w Polsce (nierówności społeczne, słabe usługi publiczne, dezinformacja, brak telewizji publicznej z prawdziwego zdarzenia), a potem próba zorganizowania pospolitego ruszenia na zasadzie "wszystkie ręce na pokład w obronie demokracji".
Może się uda tym razem. Ale nawet jeśli, to warto wyciągnąć wnioski z tego, co się dzieje i jak blisko jest prezydentury Nawrockiego."
#polityka #wybory