⚠️ Uwaga Lekarze! ⚠️ Ktoś próbuje wyłudzać hasła do dokumentacji medycznej!
Oszuści podszywają się pod Medfile.pl – usługę dla gabinetów i przychodni medycznych służącą m.in. do zarządzania dokumentacją. Tak specjalistyczny phishing może być mniej zauważalny, ale jego skutki mogą być bardzo bolesne.
O sprawie powiadomił nas Paweł, nasz Czytelnik i lekarz, który na swoją komórkę dostał taką oto wiadomość.
Na pierwszy rzut oka wygląda to na wiadomość z Medfile.pl – jest to oprogramowanie SaaS dla gabinetów i przychodni medycznych, które służy do zarządzania dokumentacją medyczną, administracją placówki i usprawnianiem jej pracy. Umożliwia rejestrowanie wizyt, prowadzenie elektronicznej dokumentacji medycznej (EDM) i wystawianie e-recept. Łatwo sobie wyobrazić jak niebezpieczna będzie sytuacja, w której choć jeden lekarz dałby się nabrać na fałszywą wiadomość wyłudzającą hasła do tej platformy.
Uważni Czytelnicy pewnie zauważyli, że domena we wiadomości powyżej to nie Medfile.pl, ale medflle[.]pl. Zapisano ją celowo wielkimi literami z wyjątkiem pierwszego znaku “l” aby ten znak optycznie przypominał “i”.
Użyta do oszustwa domena medflle[.]pl została utworzona 29 października tego roku. Otworzenie strony na komputerze pokazuje błąd 403, natomiast otworzenie jej w przeglądarce na telefonie pokazuje stronę łudzącą podobną do Medfile.pl.
Oszukańcza strona medflle[.]plProsimy! Podajcie tę wiadomość dalej i ostrzeżcie zwłaszcza znajomych lekarzy. Mamy nadzieję, że Medfile.pl roześle ostrzeżenia ze swojej strony.
Branża medyczna ma to do siebie, że problem u jego podmiotu może uruchomić istną lawinę wycieków (por. Ukradziono dane pacjentów, w tym dokumentacje medyczną. Pojawiła się na forum dla cyberprzestępców). Jednocześnie ponieważ lekarze [...]
#Cyberalerty #Lekarze #Medycyna #Ostrzeżenia #Phishing
https://niebezpiecznik.pl/post/uwaga-lekarze-ktos-wyludza-hasla-do-dokumentacji-medycznej/
Dzień po Światowym Dniu Bezpiecznej Aborcji obchodzimy 21. rocznicę śmierci Agaty Lamczak- pierwszej znanej ofierze “kompromisu aborcyjnego”.
Agata miała 25 lat. Mieszkała w Pile. Agata była w ciąży, gdy zdiagnozowano u niej wrzodziejące zapalenie jelita grubego. Choroba postępowała bardzo szybko, a stan zdrowia Agaty drastycznie się pogarszał, mimo to lekarze nie potraktowali jej cierpień poważnie. Skoncentrowani na podtrzymaniu ciąży nie zdecydowali się nawet na wykonanie pełnego badania endoskopowego. Lekarze poradzili Agacie, aby „martwiła się o brzuch, a nie d***” . Ostatnie miesiące życia spędziła w szpitalach w Pile, Poznaniu, i Łodzi. Płód obumarł, ale na pomoc dla Agaty było już za późno. Po czterech miesiącach męczarni Agata zmarła.
#aborcja #dekryminalizacja #prawo #PrawoDoPomocy #szpital #lekarze #medycyna @aborcja
[repost Aborcyjny Dream Team] Cztery lata temu Iza z Pszczyny zmarła, bo lekarze zdecydowali się nie ratować jej życia. Wystarczyło uwolnić ją od ciąży, która i tak już nie rokowała. Przy bezwodziu nie nastąpi cudowne ozdrowienie ciąży, płód nie ma szans na przeżycie, ale utrzymywanie go w jamie macicy to ryzykowanie życia osoby w ciąży. Wystarczyło wykazać się empatią i działać w zgodzie z przysięgą lekarską.
„Chcę żyć. Mam dla kogo żyć. Nie chcę umierać.” - mówiła Iza do kobiety z którą, leżała na sali. Iza nie otrzymała pomocy, bo była w ciąży, bo serce płodu ciągle biło. Iza mogła żyć, wystarczyło zająć się Nią i Jej zdrowiem, jej życiem.
Zmarła 22 września 2021 roku z powodu sepsy. Iza była mamą, córką, żoną, siostrą, przyjaciółką. Była jedną z nas.
Jesteśmy myślami z rodziną Izy.
[repost Aborcyjny Dream Team] 28-latka z Malty usłyszała wyrok: 22 miesiące w więzieniu w zawieszeniu na 2 lata. W listopadzie 2024 roku zamówiła tabletki aborcyjne z Internetu i przerwała ciąże. Zaniepokojona bólem brzucha pojechała do szpitala i powiedziała o tym, że zażyła tabletki aborcyjne.
Sprawę komentowały lekarki Isabel Stabel i Natalie Psaila Stabile, w imieniu @drs4choicemalta : jesteśmy rozczarowane personelem medycznym ze szpitala Mater Dei za zgłoszenie własnej pacjentki na policję, co stanowi rażące naruszenie ochrony danych i tajemnicy lekarskiej. Lekarki przypomniały również pracownikom ochrony zdrowia, że nie mają obowiązku zgłaszania policji pacjentek po aborcji.
Statystyki policyjne z ostatnich dziesięciu lat pokazują, że cztery zgłoszenia policji z siedmiu pochodziły właśnie ze szpitala Mater Dei.
Malta ma bardzo podobne prawo aborcyjne do naszego, ale z jednym wyjątkiem: u nas nie ma kar dla osób które przerywają własne ciąże.
Ale brak kary w kodeksie karnym nie oznacza, że jesteśmy w pełni bezpieczne. Jakiekolwiek przestępstwa aborcyjne w kodeksie karnym sprawiają, że możemy zostać potraktowane jak osoby biorące udział w przestępstwie i niestety w Polsce też najczęściej donoszą lekarze 😕
Pamiętajcie co spotkało Joannę z Krakowa dwa lata temu? Przeszukiwanie, zabranie sprzętu, przymusową kontrola medyczna, tylko dlatego że Joanna powiedziała swojej lekarce o samodzielnym zażyciu leków 😡
Jak zadbać o swoje zdrowie i bezpieczeństwo w trakcie aborcji tabletkami i ochronić siebie, gdy musimy skorzystać z pomocy medycznej?
Przypominamy nasz poradnik: aborcja zrób to sama i nie zostań złapana ⬇️
https://krytykapolityczna.pl/kraj/aborcja-nie-policja-zrob-to-sama/
[repost Aborcyjny Dream Team] Sąd Rejonowy w Pszczynie uznał za winnych trzech lekarzy oskarżonych w związku ze śmiercią Izy w 2021 roku w szpitalu w Pszczynie. Dwóch lekarzy zostało skazanych na bezwzględne więzienie i zakaz wykonywania zawodu na sześć lat, jeden usłyszał wyrok więzienia w zawieszeniu i został zawieszony w zawodzie na cztery lata.
Andrzej P. rok i sześć miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności, zakaz wykonywania zawodu przez sześć lat za narażenie Izabeli na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia
Krzysztof P. – rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata oraz grzywnę, zakaz wykonywania zawodu przez 4 lata i nakaz wystosowanie przeprosin.
Michał M. – oskarżony o to samo ginekolog położnik pełniący poranny dyżur w izbie przyjęć pszczyńskiego szpitala - został skazany na rok i trzy miesiące bezwzględnego pozbawienia wolności; sąd zakazał mu też wykonywania zawodu przez sześć lat.
Myślami jesteśmy dziś z bliskimi Izy
Prywatne dane lekarzy w państwowym rejestrze – czy to był wyciek?
Prywatne adresy e-mail i numery telefonów pojawiły się w nowym Rejestrze Podmiotów Wykonujących Działalność Leczniczą. Tych danych nie powinno tam być ale możliwe, że pojawiły się tam w wyniku błędów lub niedopatrzeń samych lekarzy (sprawdzamy to jeszcze). Tak czy owak jest to dobra okazja żeby zwrócić uwagę na problemy jakie powstają na styku prywatności i rejestrów publicznych.
Nie każdy o tym myśli, ale nasze państwo utrzymuje setki różnego rodzaju systemów informacyjnych. Czasami są to rejestry dostępne tylko dla wybranych instytucji, innym razem dostępne publicznie. Niektóre z nich są zaledwie małymi plikami XLSX publikowanymi na stronach urzędów, inne wiążą się z utrzymaniem potężnych baz danych, wyszukiwarek lub API. Niektóre są znane wszystkim, inne tylko ludziom z pewnych branż. Tego. Jest. Dużo.
Jednym z tych wielu systemów jest RPWDL czyli Rejestr Podmiotów Wykonujących Działalność Leczniczą, który ostatnio doczekał się wersji 2.0. Wcześniej wyglądał mniej więcej tak jak na grafice poniżej. Zawierał wyszukiwarkę praktyk lekarskich, pielęgniarskich, stomatologicznych itd. Można było w nim sprawdzić m.in. posiadane przez podmioty medyczne uprawnienia, cerytyfikaty itd.
RPWDL – wersja pierwsza, grafika z naszych archiwów
Teraz mamy nowy system RPWDL 2.0, z taką oto wyszukiwarką.
Wyszukiwarka nowego RPWDL
Wyszukiwarka daje dostęp do ksiąg rejestrowych, które wyglądają mniej więcej tak.
29 czerwca 2025 roku nastąpiło pełne przejście na system RPWDL 2.0. Przy okazji poinformowano, że w systemie obsługiwanych jest prawie 45 tysięcy ksiąg Podmiotów Leczniczych i ponad 250 tysięcy ksiąg Praktyk Zawodowych. Nowy system w wersji 2.0 wziął na siebie nie tylko ciężar przechowywania danych, [...]
#DaneOsobowe #Lekarze #OSINT #Prywatność #Rejestry #Rpwdl
https://niebezpiecznik.pl/post/prywatne-dane-lekarzy-w-panstwowym-rejestrze-czy-to-byl-wyciek/