#datocurioso

¿Sabían que el nombre de la distribución SUSE Linux es originalmente un acrónimo en alemán y un homenaje al pionero de la informática Konrad Zuse?

Fundada el 2 de septiembre de 1992 en Núremberg, Alemania, por tres estudiantes y un ingeniero (Roland Dyroff, Thomas Fehr, Burchard Steinbild y Hubert Mantel), la empresa se llamó inicialmente Gesellschaft für Software- und Systementwicklung mbH. Sin embargo, para fines comerciales utilizaron el acrónimo S.u.S.E., que significa Software- und System-Entwicklung (Desarrollo de Software y Sistemas). El nombre también fue elegido para honrar a Konrad Zuse, quien construyó la Z3, la primera computadora programable y totalmente automática del mundo.

Originalmente, SUSE no era una distribución propia, sino que el equipo se dedicaba a vender manuales de Linux y paquetes de soporte para distribuciones existentes como Slackware y SLS (Softlanding Linux System). No fue hasta 1994 que lanzaron su primera distribución completa, S.u.S.E. Linux 1.0. Años más tarde, en 1996, lanzaron la versión 4.2, la cual incluyó por primera vez YaST (Yet another Setup Tool), la herramienta de configuración que se convirtió en el sello distintivo de la distribución por su capacidad para simplificar la administración del sistema.

#SUSE #Linux #OpenSource #HistoriaIT #Tecnología #YaST #distribucionlinux

Sergey Brin chciał mieć swój „moment Steve’a Jobsa”. Zamiast tego stworzył jedną z największych porażek dekady

Każdy w Dolinie Krzemowej chce być jak Steve Jobs. Ale rzadko kto przyznaje się do tego głośno, zwłaszcza gdy próba naśladownictwa kończy się spektakularną klapą. Współzałożyciel Google’a, Sergey Brin, zdobył się właśnie na rzadką chwilę szczerości.

Występując na Uniwersytecie Stanforda, Brin wrócił wspomnieniami do 2012 roku i premiery Google Glass. Pamiętacie te futurystyczne okulary, skoczków spadochronowych lądujących na dachu Moscone Center i obietnicę, że świat się zmieni? Cóż, świat się nie zmienił, a „Glassholes” (jak nazywano użytkowników okularów) stali się obiektem drwin.

„Myślałem, że jestem drugim Jobsem”

Brin przyznał bez ogródek: „Wyskoczyłem przed szereg. Pomyślałem: 'O, jestem kolejnym Stevem Jobsem, mogę to zrobić. Ta-dam!’”. To wyznanie tłumaczy wszystko.

Google Glass trafiło na rynek jako prototyp beta za 1500 dolarów (dziś to ponad 2100 USD!), bo ego twórcy chciało magicznego momentu „One More Thing”, zanim produkt był na to gotowy.

Lekcja pokory

Brin dał studentom jedną radę: „Zanim zrobisz fajny kaskaderski wyczyn ze sterowcami, upewnij się, że twój produkt jest w pełni dopieczony”. Dla fanów Apple to brzmi znajomo. Jobs słynął z tego, że potrafił zabić projekt na ostatniej prostej, jeśli ten nie był perfekcyjny. Brin zlekceważył ten etap, myląc showmaństwo z wizjonerstwem.

Dziś, gdy inteligentne okulary wracają do łask (m.in. dzięki Meta Ray-Ban, ale wspominaliśmy też o planach Tima Cooka), Google musi gonić rynek, który samo próbowało stworzyć dekadę temu. To gorzka lekcja: nawet mając miliardy dolarów i najlepszych inżynierów, nie staniesz się Jobsem na życzenie. Do tego trzeba czegoś więcej niż tylko tupetu i pieniędzy.

Obsesja Tima Cooka nabiera kształtów. Apple Glasses zobaczymy pod koniec przyszłego roku?

#Apple #GoogleGlass #historiaIT #SergeyBrin #smartGlasses #steveJobs #wpadkiTechnologiczne

El kernel de Windows, los subsistemas I/O de MacOS y muchas apps en Linux han sido desarrollados en gran parte utilizando C++.

Su capacidad para manejar recursos de hardware a bajo nivel, lo convierte en una herramienta esencial en el mundo del desarrollo de software.

#cplusplus #HistoriaIT #retrocomputingmx