Czasem cattle dog, czasem wilczek 🐺
Czasem cattle dog, czasem wilczek 🐺
Ćwiczymy skille, tutaj "siad + zostań" 😊
Aka " no chodź, zrobimy zdjęcie, bo tak szybko rośniesz, papi" 🥺
#AustralianCattleDog #BlueHeeler #DogsOfMastodon #ObedienceTraining
#BlueHeeler momentami bywa nawet psem (na zdjęciach).
Na ogół jednak przede wszystkim jest antychrystem (brak dokumentacji fotograficznej, więc zapewne to kalumnie, oszczerstwa i zwykła potwarz).
Na spacerach treningowych ze szczeniakiem (bonus: tzw. trudnej rasy) najgorsi są ludzie, change my mind 🔫
Liczba dorosłych ludzi, którzy piszczą z zachwytu, cmokają, kucają, wołają mojego psa do siebie (!), biorą ją w ramiona (wtf??) jest porażająca. Ludzie kochane, dajcie się temu borsukowi skoncentrować.
#PuppyTraining #BlueHeeler #AustralianCattleDog #DogsOfMastodon
Szczepienie szczeniąt przeciwko leptospirozie, czyli jak utknęłyśmy na 2,5 tygodnia w domu 🐶☕🛋️
Dunaj otrzymała 2 pierwsze serie szczepień jeszcze u hodowcy:
- Versican Plus DP w 6. tygodniu życia
- Versican Plus DHPPI w 8. tygodniu. Odebrałam ją w 9. tygodniu, pełna nadziei na spacery tuż po 3. serii, bo szczeniak, bo wiosna, bo po śmierci Maszy w zeszłym roku po prostu tęsknię za spacerami z psem.
Hodowca ma dom z ogrodem i Dunaj już umiała korzystać z tej toalety. I tu zonk, bo nasza weterynarz absolutnie zabroniła nam wychodzenia na spacery w Warszawie z uwagi na ryzyko zarażenia leptospirozą, przeciwko której nie szczepi się aż do ukończenia 11. tygodnia życia. Obsuwa o tydzień w stosunku do tego, co zakładałam. Następnie 2 tygodnie kwarantanny w domu do nabycia odporności...
Dla papi Dunaj to regres z toaletą, chodziła poirytowana jakimiś durnymi matami, na które niby ma się załatwiać, a po co, skoro na zewnątrz jest trawa 😤 Wyraźnie ją to irytowało, chciała wychodzić na zewnątrz, buntowała się i wkurzała przy każdej potrzebie skorzystania z toalety.
Ostatecznie dostałyśmy zgodę na pierwsze krótkie wyjścia po tygodniu od szczepienia, bo Dunaj jest zdrowa i silna - pod warunkiem, że nie będzie padać, nie spadnie śnieg, nie będzie mokro i wilgotno, bo to ułatwia leptospirozie namnażanie się. Ryzyko we własnym zamkniętym ogrodzie za miastem - bardzo niskie, ryzyko w mieście (gryzonie) - wysokie. Dokładnie odwrotnie do wścieklizny, której w Warszawie nie ma.
Anyway, patrzę właśnie za okno i widzę słońce, wczoraj również nie padało, więc IDZIEMY 🐕🌞😎
Papi 🥹 (tęsknię za nią, gdy śpi; marzę, by już poszła spać, gdy jest 😈 aktywna 😈)