There's really no wonder why the #AlfaRomeo 155 has preserved its legendary status. Even a brief blast of that 2.5-litre V6 engine up the #FOS Hill takes us back to a golden era in motorsport, when Super Tourers ruled the world.

If you want to be transported back to the '90s, tune in to our #83MM live stream now via the link below, and enjoy the sight and sound of Super Tourers going head-to-head in a high-speed Shoot-Out around Goodwood Motor Circuit! 👇
https://youtube.com/@GoodwoodRR

Drive Up: Il Laureato", Hoffman e l'Alfa Romeo Spider Duetto Video

A cura di Ronny Mengo #DriveUp

Mediaset Infinity

Autoraadio 9 tolli Carplay 4G ja WiFi Alfa Romeo Giulietta 2015-2018: Kaasaegne 9-tolline autoraadio

Täiusta oma Alfa Romeo Giulietta sõidukogemust uue Carplay ja WiFi autoraadioga. Telli kohe ja naudi igat sõitu! https://tootemaailm.ee/autoraadio-9-tolli-carplay-4g-ja-wifi-alfa-romeo-giulietta-2015-2018/ #AlfaRomeo #Giulietta #autoraadio #Carplay #WiFi

Von versteckten Rennwagen im Kuhstall bis zum ersten F1-Titel der Geschichte: Ich habe die Ära von Alfa Romeo (1910–1975) in einem neuen Artikel beleuchtet. Ein Muss für Fans echter Rennhistorie! 🏎️🇮🇹

​Hier lesen: https://grandprix-geschichte.de/mythos-alfa-romeo-1910-1975/

​#F1 #AlfaRomeo #Motorsport #History

The beautiful #AlfaRomeo 159 shoots up the #FOS Hill! Is this beautiful #F1 car of all time?
There's just something about the #AlfaRomeo 155. Add a Martini livery into the mix, and it's petrolhead heaven. #FOS

The Alfa Romeo Giulietta (Tipo 750 and Tipo 101, meaning "Type 750" and "Type 101") is a family of automobiles made by Italian car manufacturer Alfa Romeo from 1954 until 1965 which included a 2+2 coupé, four-door saloon, estate, spider, Sprint, and Sprint Speciale. The 2+2 was Alfa Romeo's first successful foray into the 1.3-litre class....

https://en.wikipedia.org/wiki/Alfa_Romeo_Giulietta_(1954)

#Alfa #AlfaRomeo

Today: Stellantis richiama 700mila auto ibride: rischio incendio nel vano motore

Maxi richiamo per Stellantis, che ha annunciato il ritiro di circa 700mila veicoli ibridi a livello globale a causa di un potenziale rischio di incendio. Il problema riguarda diversi marchi del gruppo, tra cui Peugeot, Citroën, Fiat, Alfa Romeo e Jeep, e coinvolge modelli prodotti tra il 2023 e...

Stellantis recalls 700,000 hybrid cars: risk of fire in engine bay.

Large recall for Stellantis, which has announced the removal of approximately 700,000 hybrid vehicles globally due to a potential fire risk. The problem affects several brands within the group, including Peugeot, Citroën, Fiat, Alfa Romeo and Jeep, and involves models produced between 2023 and…

#Stellantis #Peugeot #Citroën #AlfaRomeo

https://www.today.it/motori/sicurezza/stellantis-richiama-auto-rischio-incendio.html

Stellantis richiama 700mila auto ibride: rischio incendio nel vano motore

I rischi potenziali riguardano veicoli di marchio Peugeot, Citroën, Fiat, Alfa Romeo e Jeep prevalentemente venduti in Francia e Germania

Today

Pierwsze jazdy: nowa Alfa Romeo Tonale. Wciąż ma duszę, fizyki jednak nie oszuka

Spędziłem ostatnio czas na wschodzie Polski, kręcąc się po malowniczych i momentami dość krętych okolicach Janowa Podlaskiego. Okazja? Pierwsze jazdy odświeżoną Alfą Romeo Tonale. Wnioski? Czytajcie dalej.

Włosi przywieźli do testów wersje MHEV i PHEV. Mnie przypadła możliwość wypróbowania w dwóch, zaplanowanych przez organizatorów trasach w pięknych nadbużańskich rejonach południowego Podlasia za kierownicą wersji z wtyczką.

Powiem wprost: w dobie unifikacji wszystkiego ze wszystkim i opierania aut na tych samych klockach w ramach Grupy Stellantis, obawiałem się, że ten lifting zabije resztki włoskiego charakteru. Na szczęście myliłem się, choć oczywiście nie jest to auto bez kompromisów. Ale po kolei.

Kreska, która wciąż robi robotę

Z Tonale zawsze było tak, że nawet jeśli ktoś kręcił nosem na niektóre technikalia, to i tak ostatecznie przyznawał: to auto po prostu dobrze wygląda. Lifting absolutnie tej reguły nie psuje. Włosi wzięli na warsztat przód – przeprojektowali słynny wlot „Trilobo” i wstawili nowy, trójwymiarowy grill „Scudetto”. Dolne otwory nawiązują teraz nieco do stylistyki Giulii GTA. Do tego w nadkola wciśnięto nowe wzory 19- lub 20-calowych felg.

Z palety ośmiu lakierów najbardziej w oko wpadają nowe: żółty Giallo Ocra i zielony Verde Monza (ja jeździłem czerwonym egzemplarzem, nowy lakier Giallo Ocra możecie zobaczyć w załączonej pod materiałem galerii fotografii Macieja Lubczyńskiego). SUV z natury rzeczy jest pudełkiem na kołach, ale projektantom Alfy udało się narysować pudełko wyjątkowo zgrabne i proporcjonalne. Nie ma tu udziwnień na siłę.

Wnętrze. Konkret, ale z lekkim opóźnieniem

W środku dostajemy to, czego oczekujemy od wyższej półki – odświeżone materiały w postaci czerwonej skóry albo czarno-białej Alcantary. Zmieniono układ tunelu centralnego, a sam selektor zmiany biegów zmodyfikowano na nowoczesną modłę, zamiast gałki mamy pokrętło.

Technologicznie mamy tu standard: przed oczami kierowcy cyfrowe zegary 12,3 cala, a na środku ekran multimediów 10,25 cala. System obsługuje bezprzewodowo Apple CarPlay i Android Auto , a jeśli dopłacicie, posłuchacie nieźle grającego zestawu Harman Kardon o mocy 470 W z 14 głośnikami. Działa to wszystko poprawnie, choć powiedzmy sobie szczerze – ekrany i interfejsy stosowane obecnie przez markę potrafią czasami zaangażować uwagę kierowcy na ułamek sekundy za długo.

Z tyłu miejsca na nogi wystarczy, ale przez mocno opadającą linię dachu, wyżsi pasażerowie mogą poczuć się odrobinę klaustrofobicznie.

Prowadzenie, czyli naciąganie praw fizyki

I tu dochodzimy do sedna. Skoro baza techniczna pochodzi z magazynów koncernu, można by się spodziewać beznamiętnego SUV-a, który po prostu przewozi ludzi z punktu A do punktu B. I tu Alfa robi dużą niespodziankę. To auto jest zaskakująco zwarte.

Producent chwali się najbardziej bezpośrednim układem kierowniczym w tej klasie (przełożenie 13,6:1). I wiecie co? To faktycznie czuć. Na wytyczonych przez organizatora trasach wokół Janowa Podlaskiego, Tonale bardzo sprawnie i chętnie rzucało się w zakręty, trzymając zadany tor jazdy. Wersja Sport Speciale z hybrydą plug-in wyciska ze zelektryfikowanego napędu 270 KM, przekazując moc na cztery koła (Q4).

Włosi dopracowali oprogramowanie sterujące hybrydą. Przełączanie między silnikiem spalinowym a elektrycznym jest teraz płynniejsze niż w przedlifcie i odbywa się bez irytujących szarpnięć. W opanowaniu auta pomagają poszerzony rozstaw kół oraz skuteczne hamulce Brembo z układem brake-by-wire.

Czy to poziom sportowej Giulii Quadrifoglio? Bądźmy dorośli, oczywiście, że nie. To nadal dość ciężki crossover z wyżej umieszczonym środkiem ciężkości. Przy agresywnych zmianach kierunku fizyki po prostu nie oszukasz – masa daje o sobie znać. Ale na tle wielu mdłych i bezpłciowych rywali w tym segmencie, układ jezdny Alfy wciąż sprawia dużą frajdę z jazdy. To nie jest tylko narzędzie transportowe, czuć w nim chęć do zabawy.

Cennik – tu jest największe zaskoczenie

Wraz z liftingiem Alfa uporządkowała ofertę. Mamy teraz wersję bazową (nazwaną po prostu Tonale), a wyżej stoją odmiany Sprint, Ti oraz Veloce. Producent w swoich komunikatach prasowych dyplomatycznie deklaruje „utrzymanie obecnych poziomów cenowych” przy jednoczesnym wprowadzaniu nowej wersji podstawowej. Tymczasem, gdy wczytałem się w tabele podczas prezentacji, zauważyłem rzecz dziś niemal niespotykaną na rynku motoryzacyjnym. Poliftowe Tonale po prostu potaniało. I mówimy tu nie tylko o „gołej” wersji bazowej, która ma za zadanie ładnie wyglądać w cenniku i w reklamach, ale praktycznie o całym przekroju dostępnych wariantów wyposażenia.

Zamiast wystawiać ostateczne noty (w końcu to tylko pierwsze jazdy, na pełny test przyjdzie czas, gdy auto trafi do naszej redakcji na dłużej), powiem krótko: lifting zdecydowanie zrobił Tonale dobrze. Poprawiono to, co trzeba było poprawić w oprogramowaniu i ergonomii, zachowano świetny design nadwozia, a co najważniejsze – nie wykastrowano tego auta z charakteru wyróżniającego włoską markę. Jeśli szukasz kompaktowego SUV-a i ziewasz z nudów na widok niemieckiej czy azjatyckiej konkurencji, włoska propozycja jest teraz mocniejsza niż kiedykolwiek.

Ja jeździłem egzemplarzem czerwonym, którego zdjęcia widzicie powyżej, ale aut było więcej, egzemplarzowi w nowym kolorze żółtym Giallo Orca świetne zdjęcia zrobił Maciej Lubczyński, zapraszam do galerii jego fotografii poniżej:
























 

 

#AlfaRomeo #hybrydaZWtyczką #IbridaPlugIn #pierwszeJazdy #Stellantis #SUV #testySamochodów #Tonale #TonalePHEV #włoskieAuta