"Musk jest twórcą potęgi Internetu" - właśnie przeczytałem u kogoś na Twitterze.
Musk, twórca Internetu, samochodu i żarówki, wielki językoznawca i zwrotniczy dziejów, wybitny futurolog, malarz-akrobata.
Jakich czasów dożyłem w tym Internecie...
Skoro już tu jestem i jakoś się zadamawiam, pozwolę sobie zareklamować mój kanał na YouTube.
YouTube, przy wszystkich swoich wadach, jest prawdopodobnie najlepszą (najmniej koszmarną) komercyjną platformą semi-społecznościową w obecnym Internecie.
Prowadziłem bloga przez dekadę, fanpage przez niewiele krótszy czas, kanał na YT prowadzę od trzech lat - a to tam mam najwięcej okazji do monetyzowania treści, docierania do nowych odbiorców i eksperymentowania z treścią oraz formą.
W ostatnim czasie zauważyłem, że coraz więcej osób kojarzy mnie właśnie z wideoesejów, choć tworzę je od niedawna, a mniej z twórczości publicystycznej (którą uprawiam od lat) czy literackiej (jeszcze dłużej)
Poza tym... lubię to robić. Szczególnie te najdłuższe materiały, to masa pracy, ale satysfakcja jest ogromna.
No ale, zabrnąłem w dygresje. Moje wideoeseje obracają się głównie w tej dziwnej przestrzeni, w której nakładają się na siebie sztuka, polityka i filozofia. Największym wyzwaniem jest opowiadanie o tym w taki sposób, by fanów jednej z tych trzech rzeczy nie wyalienować dwiema pozostałymi.
W każdym razie, zapraszam do rzucania - okiem i uchem. Groszem też, jeśli macie ochotę, uważacie, że warto i możecie sobie na to KOMFORTOWO pozwolić.
a też se zacznę ;D
#FF na tej platformie ląduje dla:
@pklebba
@wolnelewo
@popularzy
@mr_zvbr
@crusom
@czolgosz1312
@comradeofbread
@warszawska_FA
jeśli o kimś zapomniałem to sorki. za tydzień się poprawie!
to jest post zbiorczy dla FF jak coś
W życzeniach dla Polski od @[email protected] znalazła się rzecz, która nas wzruszyła – balkon naszego biura przy Nowym Świecie 27. Dziękujemy.
🇵🇱❤️🇺🇦