Dzisiaj, podczas oglądania YouTube, zauważyłem ciekawostkę związaną z przeglądarką Vivaldi. Otóż na dwóch różnych systemach, Debian i Cachy, blokowanie reklam działa w różny sposób. O ile na Debianie działa to poprawnie, o tyle na Cachy os, reklamy nie są poprawnie blokowane i YouTube puszcza ich sporo, przycina się i dłużej wczytują się filmy. Jak dobrze pamiętam, na Manjaro było podobnie.
To tak, jakby przeglądarką zainstalowana z .deb była ok, ale ta z repozytoriów dnaego systemu (takie są na Manjaro i Cachy) już nie jest. Na androidzie w sumie też nie są wszystkie reklamy blokowane. Ale to już inna historia...
#VivaldiBrowser
#Vivaldi
#Debian
#Cachy