"Stray" był w promce na steamie, to kupiłem. Idzie jak krew z nosa. Grasz se kotem, łazisz po jakimś opuszczonym mieście, można miauczeć, drapać dywan. Na razie rozgrywka to skakanie, zrzucanie różnych rzeczy, zagadki typu: rzuć wiadrem w wentylator, zrzuć puszke na szybę. Może będzie jakaś opowieść do odkrycia, w tym momencie za mało, żeby mnie zainteresowało.
#games #gry #giereczkowo
@morton najmocniejszym punktem Stray jest klimat. faktycznie, opowieść zaczyna się znajdować dosyć późno, ale jak ją tylko zaczęłam poznawać to wciągnęło mnie. plus stanowiło to bardzo dobry balans do grania na zmianę z Hadesem, który jest 100% akcji