No dobra. Jako nietechniczny chciałbym pozbierać opinie. Dostałem komentarz, że /e/OS z którego się tak cieszylem, że udało mi się ogarnąć na telefonie, jest nic nie warty w kwestii prywatnościowej i wolnego oprogramowania. Ktoś z Was ma rozeznanie?

Z tego co ja rozumiem, to są jednak jakieś jego plusy, bo chociażby pozwoli mi nadal instalować aplikacje z f-droida (acha, f-droidowi też się oberwało w komentarzu, więc przy okazji powiedzci co myślicie), blokuje trackery z apek i jednak jest znacznie mniej uzależniony od googla niż zwykły android.

#pytanie #eos #android #fdroid

@rogatywieszcz każdy oskubany fork androida jest lepszy niż fabryczny pod tym względem. Z tego co widzę to ludzie od graphene os sieją panikę, że nic innego nie jest warte splunięcia. Jeśli nie masz usłuG to już w ogóle możesz psać spokojnie.
• Łącze (@[email protected])

Powinienem zacząć od cytatu: „Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani." — Mark Twain • Punktem w którym /e/OS/ wykreśla siebie z listy kandydatów zorientowanych na prywatność jest niepełne „odgooglowanie". Główna obietnica /e/OS, czyli całkowite usunięcie śladów Googla jest kwestionowana. Jest wciąż połączony z Google Mimo usunięcia aplikacji googla, system w tle wciąż łączy się z serwerami Googla. Dotyczy to takich funkcji jak sprawdzanie łączności z internetem (DNS), aktywacją eSIM, czy weryfikacją poświadczeń sprzętowych. To sprawia, że określenie "w pełni pozbawiony googla" jest mylące. • microG - pięta achillesowa /e/OS/ używa projektu microG, by zapewnić działanie aplikacji potrzebujących usług Googlla. Niestety, microG wciąż opiera się na zastrzeżonych plikach binarnych Googla i przyznaje aplikacji Googla uprzywilejowany dostęp, co w praktyce może być wykorzystane do ominięcia zabezpieczeń z następstwem utraty prywatności. GrapheneOS unika tego problemu całkowicie – oferuje piaskownicę Google Play, czyli oficjalne usługi Google uruchamiane jako zwykła aplikacja w trybie sandbox, bez żadnych przywilejów systemowych. To rozwiązanie nie wymaga latania dziur w zabezpieczeniach, bo po prostu ich nie tworzy: aplikacje Google nie mają dostępu do plików innych aplikacji ani do wrażliwych uprawnień systemowych. • „odgooglowanie" GrapheneOS domyślnie nie zawiera żadnych składników łączących się z Google – ani w tle, ani na żądanie. Użytkownik może samodzielnie zdecydować, czy chce zainstalować usługi Google (np. w postaci sandboxowanych Google Play). • /e/OS/ wysyła dane do OpenAI Oo połowy 2025 roku funkcja zmiany tekstu na mowę domyślnie i bez pytania o zgodę wysyłąła nagrania głosowe użytkowników do serwerów OpenAI. Chociaż problem został częściowo rozwiązany (dodano okno zgody i anonimizajcę) cały proces naprawy trwał blisko 8 miesięcy, co podważa zaufanie do priorytetów twórców w kwestii prywatności. GrapheneOS nie zawiera żadnych domyślnie włączonych funkcji wysyłających dane do zewnętrznych serwerów (w tym do chmur AI). Wszelkie usługi sieciowe są pod kontrolą użytkownika, a system domyślnie blokuje łączność z podejrzanymi domenami. • Opóźnione łatki bezpieczeństwa /e/OS znany jest z tego, że ostatnią rzeczą, którą wydaje to są łatki bezpieczeństwa, a w rankingu plasuje się samym końcu... • Brak dodatkowych zabezpieczeń względem czystego Androida e/OS nie implementuje żadnych ulepszeń bezpieczeństwa, znanych lub podobnych do tych z GrapheneOS (np. "utwardzonego alokatora pamięci", który skutecznie utrudnia wykorzystywanie ataków "przepełnienia pamięci" czy też zaawansowanej kontroli uprawnień (np. dostęp do przestrzeni dyskowej, kontaktów czy internetu), które uniemożliwiają aplikacjom dostęp bez świadomej zgody użytkownika. • Ryzyko związane z niezabezpieczonym bootloaderem Jedynie niewielki procent wspieranych urządzeń /e/OS/ oferuje możliwość ponownego blokowania bootloadera po instalacji (możliwe tylko na "oficjalnych" wydaniach /e/OS, opcja niedostępna w "społecznościowych", listę można sobie porównać tutaj: https://doc.e.foundation/devices ("Official" vs "Community"). • /e/OS jest często opisywany jako system dla początkujących – zachęcając na papierze "łatwy w instalacji i przyjazny". Jeśli jednak priorytetem jest dla Ciebie prywatność oraz bezpieczeństwo, to niedaleko w zasięgu jest GrapheneOS – system, który nie idzie na kompromisy, lecz konsekwentnie podnosi poprzeczkę w zakresie ochrony użytkownika. Łatwy w instalacji! Wystarczy podpiąc ze sobą dwa smartfony! __ Nowości w temacie GraphrneOS https://odysee.com/@%C5%81%C4%85cze:4/Smartfon-ktory-nie-chce-Twoich-danych-Motorola-z-GrapheneOS_27:3 --- Aplikacje użyte do stworzenia niniejszego postu to: Vanadium, Markor, Pachli. System operacyjny GrapheneOS. --- ____ #prywatność #cyberbezpieczeństwo #wolneoprogramowanie #mobywatel

hear-me.social -- Tell us
@Lacze @rogatywieszcz nie. A to w czyms przeszkadza?

RE: https://hear-me.social/@Lacze/116391931691741712

@Lacze @rbuzz @rogatywieszcz

nawet mogę dać quote żeby było łatwiej otworzyć

@mattesilver @Lacze @rogatywieszcz uciekamy od Google na hardware od Google. Tak, to ma sens.
@mattesilver @Lacze @rbuzz @rogatywieszcz GOS gwarantuje lepsze standardy prywatności, ale nie tylko w degooglowaniu o prywatność chodzi.
Kupując Fairphone'a z Mureną wspieramy Europejską infrastrukturę cyfrową. Kupując Pixela/motorole z GOS znowu wysyłamy pieniądze do USA/Chin. Nie mówiąc o tym, że nie wiemy co tam się dzieje na poziomie hardware'u nawet w kontekście prywatności.
Kibicuję GOS i każdej inicjatywie wymierzonej w big techi, ale wolę filozofię /e/OS.
Kierunkowy74 (@[email protected])

@rogatywieszcz A tak poważniej, Francja tępi projekty szyfrujące end-to-end np. Signal (że tylko dla przestępców i pedofili), a prezes Mureny (od /e/OS) niestety przyłączył się do tej retoryki... https://grapheneos.social/@GrapheneOS/116353973732143171

101010.pl
@Lacze Dla mnie prywatność oznacza, że moje prywatne wiadomości nie są skanowane przez Google, Metę, itp. i sprzedawane reklamodawcom albo używane do profilowania politycznego.
Zupełnie inną sytuacją jest, jeśli prawomocna decyzja sądu w demokratycznym kraju zezwala organom ścigania na dostęp np. do twojej skrzynki mailowej.
Prywatność to ważne prawo ale nie absolutne. To abc praw obywatelskich. Dla mnie libertarianski technosolucjonizm sympatyków GOS razi naiwnością.

@marcin_kras

Ale pytanie było o prywatność i wolne oprogramowanie. Przecież każdy producent ma opcję wydania sprzętu zgodnego z wymaganiami GOS - jeśli tego nie robi tzn że ma inne priorytety.

@Lacze @rbuzz @rogatywieszcz

@mattesilver @Lacze @rbuzz @rogatywieszcz czyli mamy złych producentów smartphonów, którym nie zależy na prywatności użytkowników (np. Fairphone) i dobrych, którzy ją szanują (np. Google ze swoim Pixelem)?

Fairphone - nie jest dobry, gdyby chcieli to mogli by korzystać z GrapheneOS, lub budując na nim swój system. Mogli by zrobić fork, system jest dostępny i pozwala do używania jako wersji nieoficjalnej.

Gdyby Firephone chciało, to nawiązali by współpracę z GrapheneOS, ale ponieważ nie dbają o bezpieczeństwo, to nie mają, i nie będą mieć wsparcia GrapheneOS.

Obecnie jedynie Google Pixel stawia bezpieczeństwo na wysokim poziomie.

Aktualny stan, tak: wynika z winy producentów.

Wiele mówiłem o tym tutaj:

https://odysee.com/@%C5%81%C4%85cze:4/Smartfon-ktory-nie-chce-Twoich-danych-Motorola-z-GrapheneOS_27:3

@marcin_kras @mattesilver @rbuzz @rogatywieszcz

Smartfon, który nie chce Twoich danych? Motorola z GrapheneOS

Odysee
@Lacze @mattesilver @rbuzz @rogatywieszcz No czyli miałem rację. Europejski ekologiczny Fairphone to wstrętne korpo nie szanujące danych klientów, a Google to szlachetni idealiści, którzy ze swoim Pixelem przecierają szlaki ku nowej erze prywatności w internecie.
Ja kiedyś żartowałem, że Graphene to psy op Googla. Teraz zaczynam się poważnie zastanawiać.
Moja dewiza jest prosta: wspierajmy Europejską infrastrukturę cyfrową, i software i hardware. To jedyna droga i do suwerenności i prywatności.

@marcin_kras
Może za dużo naczytałeś się Tolkiena, ale w rzeczywistości świat nie dzieli się na dobrych i złych.

Prywatność i bezpieczeństwo słabo znoszą kompromisy - albo prywatność masz albo jej nie masz, a ta opiera się na bezpieczeństwie (integralności).

Zapytaj Fairphone czemu ich sprzęt nie wspiera GOS. Pewnie ci powiedzą, że musieliby dać droższe komponenty, podnieść cenę przez co by stracili użytkowników. Może by stracili, może by zyskali, bo wiele osób z chęcią wybrałaby GOS@nie-google. Nie wiadomo - jedyny sposób żeby się dowiedzieć to spróbować, a na to trzeba mieć kapitał.

A co do twojej dewizy o wspieraniu europejskiej infrastruktury, to "suwerenność" nie ma nic wspólnego z prywatnością. Europa już wprowadza weryfikację tożsamości (a.k.a. wieku), w którymś głosowaniu w końcu przejdzie czat kontrol, a ty się będziesz cieszył, że to nie USA cie inwigiluje. W europejskiej "suwerenności" to nie ty jesteś suwerenem - kiedy ostatnio głosowałeś na członka KE?

@Lacze @rbuzz @rogatywieszcz

@mattesilver @marcin_kras @Lacze @rogatywieszcz mimo wszystko lepsza nasza zla unia niz obcy make more evil google. Demokracja to basnie dla naiwnych malych dzieci.

@mattesilver @Lacze @rbuzz @rogatywieszcz

1. Jak Waszyngton/Pekin powie, że Pixel/Motorola ma mieć backdoor, to będzie backdoor i nic Graphene nie pomoże.
2. Prywatność to prawo obywatelskie, które ma historię i umocowanie w instytucjach. Suwerenność technologiczna UE to warunek jej respektowania w internecie. A to jakie są jej granice to już kwestia do dyskusji w społeczeństwie demokratycznym.

Ja np. nie uważam prywatności za wartość absolutną i nienaruszalną w żadnym wypadku.

@marcin_kras

1. Problem w tym, że jak Waszyngton zażąda backdora to Pekin też go będzie miał. Choć wiadomo, biurokraci nie zawsze postępują mądrze.

2. Jakiej dyskusji?

Często obserwuje że podczas rozmów na temat prywatnośći, na temat narzędzi które zapewniają podstawową prywatność zaczyna się kierunek polityki i „backdoora" zanim jednak wyczerpie się temat takiego e/OS — który to sam w sobie jest BACKDOORem. I o tym trzeba mówić, o tym co dzisiaj jest dostępne, co jest godne rekomendowania,
a czego unikać.

@marcin_kras @mattesilver @rbuzz @rogatywieszcz

@Lacze @mattesilver @rbuzz @rogatywieszcz

Tak jak napisałem wcześniej: nie chcę żeby moje dane były wykorzystywane w celach komercyjnych czy w celu trenowania AI. To gwarantują Murena i podobne alternatywy. Ale nie uważam, że prawo do prywatności musi być absolutne tj. żeby chroniło mnie przed prawomocną decyzją sądu.

Nie wierzę w technosolucjonizm w sprawie prywatności.
I nie twierdzę, że twórcy GOS są niewiarygodni. Po prostu nie zgadzam się z ich filozofią. Ot kulturalna różnica zdań.

@marcin_kras
Gdzie widziałeś coś o wyrokach sądu w czat kontrol?

@Lacze @rbuzz @rogatywieszcz

@mattesilver @Lacze @rbuzz @rogatywieszcz
Ale Chat Control tylko potwierdza to co mówię. Gdyby wszedł w życie, to dostawcy usług z E2EE też musieli by się dostosować. Signal zagroził, że wyjdzie z Europy. CEO Tuty też coś takiego zasugerował. Wiadomo, ktoś powie, że są Tor, VPNy itd. ale to też można przyciąć i blokować.
Prywatność = suwerenność cyfrowa + funkcjonująca demokracja. Nie wszystko da się rozwiązać technologią. Dlatego dla mnie absolutyzm sympatyków Graphene OS jest nieprzekonujący