Powiem szczerze, że Fediwersum mnie nie zachęca do prowadzenia profilu adresowanego do osób z piersiami. Są one tu w tak znikomej mniejszości, że nie wiem, czy w ogóle warto wrzucać posty z częstotliwością większą niż symboliczna i nadzieją, że może kiedyś ktoś je znajdzie. Jeśli jesteś osobą bez piersi, a znasz osoby z takowymi, które są na Mastodonie, to bardzo się ucieszę, jeśli pokażesz im ten profil. Jeśli znasz osobę z piersiami, której nie ma na Mastodonie, to oczywiście też. Bo może osoba nie zagląda tutaj, sądząc, że nie ma tu żadnych treści dla osób o żeńskich ciałach czy kobiecych doświadczeniach. Rzeczywiście, jest ich bardzo mało - potrzeba nam więcej osób zarówno twórczych, jak i odbiorczych. A zatem - zapraszam. Jeśli chcesz mnie o coś zapytać, albo powiedzieć mi "weś wrzuć posta, dawno nie było" - to również.

#brafitting #lingerieBlog #blog #blogger

@stanikomania jestem osobą z piersiami, tymi na rozmiary z połowy alfabetu, na dodatek w okresie eksploatacji dojnej, ale dla mnie, dla której zakup jakiejkolwiek odzieży to raczej irytująca konieczność, zainteresowanie twoimi treściami kończy się na "gdzie w mieście mam dobry sklep braffiterski", a i to najwcześniej jak mój obecny sprawdzony zbankrutuje. I patrząc na to kto w społeczeństwie wie o istnieniu mastodona i z niego korzysta - to może nie być twój target. Trochę stereotypowo, ale kobiety zainteresowane mocno modą to raczej nie te same, co szukają fedi, cyberwolności, prywatności. Ale jak widać w komentarzach kilka osób Cię tu chce i czyta. I mimo, że ja osobiście nie poczytam, to też zachęcam Cię byś tu była, bo taka obecność też jest potrzebna temu miejscu.
@dekompozycja Dziękuję za zachętę. Nie liczę tutaj na jakąś wielką popularność, wiadomo - to nie jest miejsce popularne; jestem tu z tego samego powodu, co wiele innych osób - niechęć do korpoplatform. Zakładam, że istnieje też trochę kobiet mniej stereotypowych ;) Poza tym, Stanikomania nie jest tak bardzo o modzie (nie jest nawiedzoną maniaczką staników wbrew nazwie), jak o, szumnie mówiąc, wolności i autonomii dla ciała, co wyraża się m.in. w wybieraniu produktów temu sprzyjających. Stanikomania jest konsumencka, nie influencerska. Dlatego wciąż trochę ma nadzieję, że znajdzie tu osoby partnerskie do rozmowy 😊