Pobiegałem sobie wokół Rusałki. To jeden z pierwszych biegów w tym sezonie i zaskoczyło mnie w jak świetnej jestem formie. Nogi odpadły mi dopiero kiedy wracałem. Na schodach.
@Janowski Nie biegnie się po sypkim piasku. Latem biegnie się raczej samym brzegiem, gdzie piasek jest twardy. Człowiek nie poci się jakoś i potrafi przebiec więcej niż w głębi lądu. Naprawdę!