📰 "Wyszukiwarka Google wykorzystuje teraz sztuczną inteligencję do zmiany nagłówków

Obecnie Google zaczyna zastępować nagłówki wiadomości w wynikach wyszukiwania tymi generowanymi przez sztuczną inteligencję. Po wprowadzeniu podobnych zmian w kanale informacyjnym Google Discover, firma zaczyna modyfikować nagłówki również w tradycyjnych „10 niebieskich linkach”. Znaleźliśmy wiele przykładów, w których Google zastąpiło napisane przez nas nagłówki innymi, które nie pochodziły od nas, czasami zmieniając przy tym ich znaczenie.

Na przykład Google skróciło nasz nagłówek „Skorzystałem z narzędzia AI „cheat on everything” i nie pomogło mi to w cheatowaniu w niczym” do zaledwie pięciu słów: „Narzędzie AI „cheat on everything””. Brzmi to prawie tak, jakbyśmy promowali produkt, którego w ogóle nie polecamy."

Całość [EN]:
https://www.theverge.com/tech/896490/google-replace-news-headlines-in-search-canary-coal-mine-experiment

#Google #wyszukiwarka #AI

Google Search is now using AI to replace headlines

Google is beginning to replace news headlines in its search results with ones that are AI-generated. After AI clickbait nonsense in its Google Discover news feed, it’s starting to mess with headlines in the “10 blue links” too.

The Verge
@m0bi I tak używam Qwanta, a do Google'a zaglądam dopiero jak czegoś nie mogę znaleźć 🤷‍♂️

@aemstuz @m0bi

Ja przestałem korzystać z Google Search jeszcze przed projektem Cov_ID 19
Znaleść coś w Google?

Z mojego dośwoadczenia to właśnie jeśli chcesz coś znaleśc, to wlaśnie nie w Google.
Może dlatego że w większości wyszukuje po angielsku 🤔

@m0bi u mnie ostatnio SearXNG, jak nie ma to Qwant a w ostateczności Google (poniekąd zauważyłem że Google zablokowało dostęp wyników w SearXNG).
@m0bi No właśnie, miałam ostatnio spytać, jakiej wyszukiwarki używacie i dlaczego. Szukam czegoś bez trackingu, AI i profilowania, a najlepiej bez reklam i kryptoreklam. I w miarę trafnego. Wyszukuję ostatnio dużo przyrodniczych rzeczy. Używam od jakichś 3 lat DuckDuckGo ale jestem umiarkowanie zadowolona. Ostatnio coraz bardziej mnie wnerwia, że liczba pokazywanych wyników wyszukiwania jest za mała i jakoś nie umiem tego zmienić. Tęsknię za czasami, gdy w google klikało się w kolejne "o" i otwierało kolejne strony wyników i tak bez końca. Spróbowałam na próbę SearXNG i jest jeszcze gorzej. Wpisałam na próbę Canis lupus, naukową nazwę wilka i wyskoczyło mi 10 wyników z tej samej strony jakiegoś włoskiego perjodyku o tym tytule (Canis lupus), o którego istnieniu nie miałam pojęcia, a spodziewałam się czegoś o zwierzęciu, po polsku lub angielsku, bo wykryło, że jestem w pl.