A te słupki, proszę państwa, mają blokować możliwość wjazdu oraz parkowania.

A więc ktoś wjechał i zaparkował sobie… kontener.

Ważne, że samochód nie stoi! No i przecież to strefa zamieszkania — pieszy może iść środkiem ulicy (do czego, swoja drogą, serdecznie zachęcam).

Coraz częściej mam wrażenie, że te wszystkie słupki nie porządkują przestrzeni, tylko są linią obrony przed samochodami, stawianymi bez większego przemyślenia spójnej strategii. Wyrastają w niespodziewanych miejscach, w innych całkowicie zalewając przestrzeń.

Bo jeśli gdzieś nie postawisz słupka, możesz być prawie pewien, że prędzej czy później ktoś tam zaparkuje. I nie pomoże stawianie znaków “P” i malowanie linii na jezdni.

#Gliwice #parkowanie #porzadek

@raportzchodnika parkowanie to ogólnie największy problem Europy środkowej, a południowo-wschodniej :)