Dzisiejszy spacer przed południem na plaży w Katanii - apart nie oddaje, ale naprawdę ta Etna jest olbrzymia. Sama plaża jest obok lotniska i samoloty dosłownie lądują nad głową - fajne wrażenie. Już jest tak gorąco, że czas na krótkie spodnie.

Kupiliśmy Freji nową matę na dwór z "Psia Wygoda" - bardzo dobrze materiałowo, na spodzie wzmocniona, góra miękka i nieprzepuszcza wody. Dogadaliśmy się i sami wygenerowaliśmy etykietę - z paczkomatu do paczkomatu. Z Polski do pierwszego miejsca we Włoszech szło dzień, potem tydzień wewnątrz Włoch 😅

Tylko Freja jak zwykle gardzi i lepiej spać na kamieniach i żwirze ;)

#microblog #sycylia
@dawid ależ kontrast: plaża i ten ośnieżony czubek!
@mad_amoebe Jadąc na górę wulkanu przeżywamy 4 pory roku :)

Od lata w Katanii, przez wiosnę i kwitnące kwiaty na żyznej wulkanicznej ziemi u podnóża wulkanu, przez jesienne złote liście na zboczu i srogą zimę z ogromnymi zaspami na szczycie :)
@dawid wow, niezwykłe. I tam można wjechać samochodem?
@mad_amoebe Swoim autem się wjeżdża na około 2000m na parking, dalej trzeba się przesiąść do takich autobusów - łazików na podjazd na prawie 3000m (zdjęcie sprzed 2lat)
@dawid trzeba przyznać, że komfortowo. A czy są też szlaki piesze?
@mad_amoebe Można spokojnie iść samemu, ale trzeba się naprawdę dobrze przygotować na warunki. No i tylko do jakieś tam wysokości - chyba do ~2500m można samemu, a dalej z przewodnikiem (opary siarki, zastygnięte obszary lawy, która wygląda na kamień a ma jeszcze paręset stopni).

Raz, że śniegu może być dużo (w tym roku jest o wiele więcej), dwa jak nie ma śniegu, to pył wulkaniczny jest ciężki do wspinaczki przez to, że się sypie i jak zaczyna naprawdę mocno wiać, to może człowieka zepchnąć przez brak przyczepności.

Pewnie późną wiosną/jesienią przy dobrej pogodzie to luz, do tego dookoła na tych ~2000m jest dużo niższych kraterów, ale wyżej w sumie tylko busikami/latem wyciągiem. Wtedy ubraliśmy wszystko, co mieliśmy, a mocno zmarzliśmy i skończyło się zapaleniem oskrzeli, teraz niby są gorsze warunki :D A poniżej to ile i gdzie się chce - jest pełno szlaków, grot, zalanych po starych erupcjach wiosek - można zwiedzać i zwiedzać.
@dawid wow, świetnie to opisujesz. Teraz koniecznie muszę odwiedzić Etnę 😀 podoba mi się ta żywotność i skrajności.