Wczoraj zajechaliśmy do Modica po czekoladę do Bonajuto. Bezapelacyjnie jest to póki co najlepsza czekolada "gorzka" jaką jedliśmy (z mlecznych mamy faworyta z Belgii). Po ostatniej wizycie zapasy "na rozdanie znajomym" niestety nie przetrwały.

Kupiliśmy 70% które najbardziej nam smakowały, potem na spróbowanie kilka smakowych - z cynamonem, wanilią, z oślim mlekiem i z biały pieprzem.

Z ciekawostek - w prowincji Ragusa żyją jeżozwierze. Żona myślała, że zobaczyła nocą przerośniętego jeża, albo bobra, ale jeże nie wyglądają na 20kg, a żadnych stałych rzek czy zbiorników wodnych w okolicy niema więc bóbr odpadał. Potem przy drodze widzieliśmy rozjechanego i sprawdziliśmy, że serio tu występują.

Dziś jesteśmy w Katanii i planujemy sobie iść na plażę i do centrum. Noc spędzaliśmy przy Ikei - mają kilka miejsc "dla kamperów" i po sezonie nikt nie robi problemów. Daleko od miasta, ale przynajmniej spokojnie, a w dzień i tak jedziemy w okolice miejskiej plaży.

Chyba nareszcie przyszła wiosna - jak daleko pogoda pokazuje, ma być 0 deszczu, słońce i idealne 18 stopni.

#microblog #vanlife #sycylia