Dlaczego w swiecie #Linux.a #Flatpack.i sa tak pogardzane? Juz ktorys raz spotykam sie z opinia, ze sa dzielem szatana xD
A dla mnie sa spoko, sa bardziej naturalna wersja programu do zainstalowania na systemie jak te nieszczesne #AppImage - to jest dopiero dzielo szatana 😈
@emill1984 Wiesz co... to jest dość skomplikowana sprawa.

Najbardziej pogardzane są przez konserwatywnych Linuksowców, bo te robią rzeczy w zupełnie inny sposób niż dotychczas robił to Linux. Flatpaki przypominają trochę pakowanie aplikacji takie jak robi to Windows, że pakuje aplikację razem z bibliotekami, i jakby olewa to, że inne aplikacje te same biblioteki mogły już mieć zainstalowane. Słowem: aplikacje te zajmują więcej miejsca niż jakbyś instalował je tradycyjną metodą (Linux i natywne metody pakowania trzymają pakiety w jednym katalogu i z jednej i tej samej biblioteki korzystać może kilka do kilkanastu aplikacji).

Jeśli jednak chodzi o moją radę: nie patrz na opinię innych. Jeśli pasują Ci Flatpaki, AppImage czy Snapy oraz nie masz problemów co do ich zalet i wad, używaj ich.

Sam na openSUSE te aplikacje, które są nieco ważniejsze staram się instalować z repo systemowych przez zyppera, a te "na raz" albo "na kilka razy" wolę z Flatpaka zainstalować. Czasami lubię też wersję Flatpaka, bo niektóre aplikacje mają mniej problemów niż natywne wersje (np. GIMP z repozytoriów openSUSE miał u mnie niewiarygodne problemy z ikonkami oraz uparcie nie chciał mi ustawić języka polskiego).

@szkodnix @emill1984 Dobrze mówi, polać mu!

szopen@localhost:~/Pobrane> flatpak list | wc -l
6