Trzeci numer za mną, a zarazem zamknięcie roku 1982.

Świetne opowiadanie Harry'ego Harrisona, dość ciekawe rozpoczęcie powieści CC. Mac App i zmysłowy Parowski...

Do tego publicystyka (Lech Jęczmyk o kondycji rynku wydawniczego w Polsce), lista przebojów książek, paleoastronautyka i Funky Koval.

Pismo powoli krzepnie i z chaosu tworzy się konkret.

I zaczynam się zastanawiać nad zakupem jakiegoś 10 calowego tabletu, bo zarówno na komputerze jak i na smartfonie źle się czyta prasę w pdfach. Tzn. na komputerze ogólnie źle się czyta a na smartfonach pdfy to dość specyficzna sprawa. Poza tym chciałbym docenić ilustracje.

@rafalstefaniak
Opis zastępczy:

Okładka trzeciego numeru Fantastyki z 1982 roku

@rafalstefaniak
Czytnik ebooków z kolorowym wyświetlaczem. Tylko. Tablet, komórka czy też komputer to taki sam poziom złego czytania.
@kayo77 czytnik ebook ogarnie PDFy i kwestie skalowania plików?
@kayo77 @rafalstefaniak o toto właśnie. Onyx Boox teraz fajne rzeczy robi

@sivar @kayo77

A coś takiego może?

https://inkbook.pl/collections/czytniki-ebookow-7-8/products/focus-color

Kolorowy ekran, jakaś technologia do skalowania PDFów no i polska firma.

Nie znam się zupełnie na czytnikach...

Czytnik ebook inkBOOK Focus Color

@rafalstefaniak @sivar @kayo77

Testowałem go tutaj:
https://swiatczytnikow.pl/test-inkbook-focus-color-pierwszy-kolorowy-czytnik-tej-firmy-z-ekranem-8-cali-do-e-bookow-prasy-komiksow-i-aplikacji/

Ale do PDF według mnie ekran jest za mały, szczególnie, że aplikacja do czytania nie jest najlepsza.

Jeśli chcesz zostać przy ośmiu calach to proponowałbym PocketBook InkPad 4 lub InkPad Color 3, tu mój test wersji cz-b: https://swiatczytnikow.pl/test-pocketbook-inkpad-4-osiem-cali-w-nowej-odslonie-czytanie-plikow-epub-i-pdf-porownanie-z-pocketbook-era/ - tam jest mnóstwo funkcji czytania PDF.

Ale prawda jest taka, że jakiś komfort czytania dadzą dopiero 10 cali (np. Onyx Boox), choć to już inna półka cenowa. Wprawdzie taki Kindle Scribe jest teraz taniej niż ośmiocalowy PB: https://swiatczytnikow.pl/promocja-w-niemieckim-amazonie-kindle-colorsoft-scribe-2022-i-2024-do-41-taniej/ ale obsługa PDF nie jest aż tak dobra.

Jeszcze alternatywa to (tańsze) tablety nxtpaper, ale mnie nie przekonały - to po prostu LCD z matowym ekranem i słabymi kątami widzenia.

@swiatczytnikow @sivar @kayo77

właśnie na Twoim blogu znalazłem coś takiego:

https://swiatczytnikow.pl/test-czytnika-onyx-boox-go-10-3-e-notatnik-z-rewelacyjnym-ekranem-choc-bez-oswietlenia/

I zakochałem się...

Dobra, nie ma kolorów, da się przeboleć, ale jest piękny i potężny. A cena to nadal mniej niż za przyzwoity tablet.

Test czytnika Onyx Boox Go 10.3 – e-notatnik z rewelacyjnym ekranem choć… bez oświetlenia! | Świat Czytników

Onyx Boox Go 10.3 to czytnik niezwykły i jedyny w swoim rodzaju. Producent reklamuje go przede wszystkim jako e-notatnik, który ma być alternatywą dla popularnego reMarkable 2. Może jednak pełnić z powodzeniem funkcję czytnika i tabletu. Wyróżnia go brak oświetlenia - czyli funkcji, którą ma już niemal każdy czytnik. Dzięki temu jest lżejszy, ma wyraźniejszy

Świat Czytników

@rafalstefaniak Jeśli potrafisz znieść podstawowe ograniczenie jakim jest brak światełka, to nada się bardzo dobrze. Czytałem na nim stare Młode Techniki i Bajtki - brak koloru tak bardzo nie przeszkadzał, bo skany były i tak nędzne (nie wiem jak w przypadku NF).

Oczywiście jest jeszcze wersja 13"
https://swiatczytnikow.pl/test-onyx-boox-note-max-trzynascie-cali-e-papieru-i-ogrom-mozliwosci/ - ale ona niekoniecznie jest lepsza, bo ten rozmiar jest już mało poręczny.

@sivar @kayo77

@rafalstefaniak @swiatczytnikow @kayo77 zerknij jeszcze na Air 5C - ma podświetlenie, kolory, nowszego androida i deklarowane przez producenta wsparcie na 7 lat. Ewentualnie starszego 4C, który jest praktycznie tym samym urządzeniem, ale który da się dostać w cenie w sumie niewiele wyższej od Go 10.3 :)

@rafalstefaniak
Ehh, kiedyś miałem Fantastykę, w której zadebiutował AS z opowiadaniem Wiedźmin. Zaginęła gdzieś w mrokach dziejów i przeprowadzek :(
Ciekawe, ile by była dzisiaj warta (akurat nie mówię o wartości sentymentalnej)

#fantastyka #wiedzmin

@LeoDar na Allegro znalazłem dwa numery z tym tekstem: jeden za 177, drugi za 375, osoby wystawiające deklarują że stan jest bardzo dobry, więc pewnie za tyle byś puścił.
Biorąc pod uwagę wiek Sapkowskiego, to ja na miejscu posiadaczy numeru bym się wstrzymał i na spotkaniu z ASem poprosił o autograf i dobrze zabezpieczył egzemplarz, cena kiedyś może iść w tysiące.

@rafalstefaniak
Hmm, dzięki, przyznam, że spodziewałem się więcej. :)

PS. Ale za to pochwalę się, że mam Kwantechizm Dragana z autografem! :)

#nauka #książki #Dragan

@LeoDar według noty wydawniczej ówczesna Fantastyka miała jakieś 150 000 nakładu i myślę że co miało pójść w latach 2000-2015 to poszło, reszta się nie zachowała albo leży gdzieś zapomniana lub w stanie nienadającym się do sprzedaży, więc rynek w miarę nasycony.
Ogólnie stare numery Fantastyki mają dziwnie niskie ceny: prezentowany w poście numer można nabyć za trzy dyszki, komplety wychodzą drożej, znalazłem zestaw z lat 1982-1990 za tysiaka a zestaw z lat 1982-2007 za trzy tysiaki, wiszą i prędko nie pójdą, musiałby by być boom na starą fantastykę (jako gatunek), co nie jest przesądzone, nowości książkowe są mocno średnie (urban fantasy, weird fiction i popularne ostatnio romantasy to zwykle produkty jednorazowe) a wydawnictwa wydają całe serie klasyków, wiec iskierka nadziei jest.
A dziś przeczytałem zwycięskie opowiadanie "Dzieci wszechdżungli" Rafała Łobody, właśnie w styczniowej NF i nie jest tak źle jak by sceptycy mogli mówić.