i to anty na poziomie na jakim antyeuropejska jest konfa czy braun. Co więcej, może im podkraść część elektoratu mówiąc o Trumpie i jego akolitach jako nowym NWO/Sorosie czy co tam oni aktualnie hejtują.
Tymczasem choć polska ulica chyba jednoznacznie jest anty-trumpwoska, politycy na razie starają się siedzieć cicho by nie spotkać się z gniewem Trumpa. Ale ten prędzej czy później nadejdzie.
