Jest szansa, że skończymy ze zbieraniem podpisów na papierowych listach przed wyborami i przy inicjatywach obywatelskich.

Aktualnie aby wyrazić poparcie, musimy podać PESEL i adres zamieszkania nieznanej osobie na ulicy.

W środę 5.11 posiedzenie podkomisji w sprawie ustawy wprowadzającej elektroniczne poparcie pod listami wyborczymi.

Zachęcam do podpisania petycji z poparciem projektu oraz poprawek, które rozszerzą go o inicjatywy obywatelskie.

https://www.petycjeonline.com/e-poparcie_alternatywa_dla_papierowych_podpisow

#petycja #prywatność

E-poparcie: alternatywa dla papierowych podpisów

Do Podkomisji stałej do spraw nowelizacji prawa wyborczegoDo Prezydium Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjachDo Osób Przewodniczących Klubom i Kołom Parlamentarnym Sejmu RP Szanowne Panie Posłanki, Szanowni Panowie Posłowie, W dobie dynamicznego rozwoju technologicznego oraz postępującej cyfryzacji życia publicznego, konieczne staje się dostosowanie mechanizmów partycypacji obywatelskiej do realiów XXI wiek

Petycjeonline.com

@mateusz
No, ale tak między nami, podpisywanie czegoś na petycjeonline.com wcale nie jest lepsze niż podpisywanie fizycznej listy.
OK nie ma tam pesel, za to ma się prawie gwarancje, że „spam included”.

Na dodatek ponieważ każdy może podpisać to pierdylion razy podając dowolne dane to jak sądzę dalej te podpisy są tak właśnie traktowane. Ja przynajmniej tak bym na nie patrzył gdybym był z tamtej strony. :>

@wariat jaki spam?

Decydenci mogą tak samo traktować petycje, inicjatywy ustawodawcze, konsultacje i inne formy partycypacji obywatelskiej.

Petycja jest jednym z narzędzi, takie mamy. Co politycy zrobią z tym głosem to ich wybór i nasze wybory :)

@mateusz
Czasem te serwisy zaczynają spamować a może to cie zainteresuje, a tu jest ciekawa ankieta
To kolejny serwis któremu ktoś może podpieprzyć dane i wtedy… więcej spamu

No i nie o tym mówię. Czy mogę teraz podpisać tę petycję 6 razy podpisując się 6cioma różnymi nazwiskami i nikt się nigdy nie pokapuje? Mogę!
Co to oznacza? Że to taki se podpis pod petycją.

A gdyby tak zbierać (we własnym systemie) przesłane pliki PDF podpisane epuapem/cetyfikatem kwalifikowanym?

@wariat Ok, mi petycjeonline nigdy nic nie spamowały, a podpisuję dużo.

Oczywiście dane mogą być ukradzione, jasne, jak z każdego serwisu.

To że fizycznie możesz, to nie znaczy, że byłoby to legalne i etyczne.

Jak Cię ten instrument partycypacji obywatelskiej nie przekonuje, to ja Cię nie zmuszam do podpisywania ;)

Jak powstanie taki system i będzie powszechnie uznany za wiarygodny oraz łatwy dla użytkowników, to pewnie zacznę korzystać :)

@mateusz
Nie chodzi mi o to czy Ty mnie zmuszasz czy nie. Chodzi mi o to, że te podpisy nic nie znaczą. NIe mają żadnej wagi. Każdy może sobie sam swoją petycję online podpisać tyle razy ile chce.
Więc myślę, że gdybym był odbiorcą petycji to by na mnie nie robiło wrażenia ile osób ją podpisało.

I teraz, popraw mnie jeśli się mylę
1. robisz pdf z petycją i go podpisujesz dajesz link do pobrania
2. obok formularz gdzie odbierasz pliki od ludzi
3. kasujesz te bez swojego podpisu

masz system

@mateusz
A tamto ja podpiszę, mailem na spam takim :D Ale i tak uważam, że to takie o niczym jest po prostu, a można by lepiej.
@wariat @mateusz No ale docelowo podpisywanie tych list nie byłoby chyba na żadnym petycjeonline or compatible, tylko partia wystawia własną bezpieczną stronę i jej adresem spamuje po wszelkich SMach.

@psztymucel
Tak, tak. To jest jasne, że wojna jest o to aby można było podpisywać np. listy kandydatów via formularz na stronie PKW czy gdzie tam.

Ale same podpisy pod projektem ustawy, czy petycją można też tak zebrać. Choćby dodatkowo.

Może czegoś nie widzę, ale wydaje mi się, że to jest system do zbudowania na kolanie… znaczy ten, jak się umie. :D

@mateusz

@wariat @psztymucel Nie słyszałem o żadnym pomyśle, żeby poparcie wiążące w PKW każdy komitet zbierał w swoim systemie. Jest raczej zgoda, że jeśli już, to powinna ten system nadzorować PKW.

@mateusz
Ale podpisy pod tąpetycją mógłbyś prawda? Technicznie nie jest to problem.

Tak samo mógłbyś w przyszłości zbierać podpisy pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą czy jak jej tam.

Wydaje mi się (!), że to jest coś o czym warto by pomyśleć w szeroko rozumianym międzyczasie. Szczególnie jeśli mam rację i to mogłoby być aż tak proste w realizacji.

@psztymucel