Rewelacyjna książka dla osób zainteresowanych inwestowaniem, ale nie tylko - to pozycja dobrze i przystępnie tłumacząca galimatias związany z finansami, stopami, obligacjami, akcjami itd. Autor jest pasjonatem i to widać - polecam.

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/finansowa-forteca/opinia/89662889

@ksiazki #książki #inwestycje #finanse #czytam #Fediksiążki #Ksiązkodon #Bookstodon #przeczytane #Readlist2025PL

Finansowa forteca | Marcin Iwuć

Chcesz inwestować, ale nie wiesz, od czego zacząć? Czujesz opór przed nudnymi książkami? Masz dość akademickich tomiszczy, naszpikowanych trudnymi zagadnieniami, z których nic nie wynika? Zamiast...

Lubimyczytać.pl
@SceNtriC Z tym że w późniejszym okresie ten autor chyba podobnie jak Szafrański zachęcał do zapisywania się na jego zamknięte (i płatne) forum :)
@rdrozd W sumie się nie dziwię, chciał mieć dodatkowe źródło dochodu. Ale też czytałem komentarze na LC od "profesorów ekonomii", że autor potem zrewidował swój portfel i jak to się ma do rad z książki. Dlatego w opinii napisałem, że trzeba wziąć pod uwagę, że to książka z 2020 roku.

@SceNtriC @rdrozd dlategom zamiast polskich "podróbek" ja zachęcam do amerykańskiego oryginału ;-) czyli "I Will Teach You To Be Rich" pana Ramita Setha.
Chociaż streścić książkę można w:
* znajdź 2-3 rzeczy w życiu na których nie chcesz musieć oszczędzać i nie oszczędzaj tam (w ramach dostępnych środków),
* zautomatyzuj wszystkie płatności - nie zapomnisz ich,
* spłacaj kartę kredytową,
* jeśli inwestycje to ETFy albo obligacje skarbowe - bo są proste jak but i mają niskie opłaty.

Jest tam jeszcze trochę dla USA specyficznych rzeczy jak to które firmy do ETFów i tak dalej.

@przemelek @SceNtriC @rdrozd “I Will Teach You To Be Rich” w polskiej wersji to raczej “Finansowy Ninja” Szafrańskiego.

“Finansowa Forteca” skupia się na omówieniu różnych klas aktywów inwestycyjnych, więc jest to inna tematyka.

@xiegozbior @SceNtriC @rdrozd Fiansowy Ninja to jest właśnie chłam, jedyne złe inwestycje jakie zrobiłem to było zainwestowanie w coś co polecał "Finansowy Ninja". IWTYTBR jest imho dużo lepsze, mniej dogmatyczne, bardziej radosne, Finansowy Ninja to dla mnie takie coś ocierającego się scam, książka która stała się viralem, a później na niej były jakieś kursy.
@przemelek @SceNtriC @rdrozd Mocna opinia, choć trudno mi się odnieść bo czytałem niedawno i Szafrański polecał tam głównie lokaty (mówię o książce, bloga nie znam za bardzo). Cała książka w ogóle jest bardziej o oszczędzaniu niż inwestowaniu - to o niej piszesz, czy o blogu?
@xiegozbior @SceNtriC @rdrozd o książce, w mojej wersji (nie wiem z kiedy, raczej sprzed COVIDa) polecał np. TFI, te lata temu wybrałem 2 ;-) po 10k na każdy i w każdym z nich straciłem przez kolejne lata. Po chyba 3 czy 4 latach wyjąłem te resztki.
IMHO problem z Finasowym Ninją jest taki, że Szafrański buduje przekonanie, że inwestowanie to jest sport dla każdego.
Ramit Sethi raczej ma bardziej zdroworozsądkowe podejście - większość z nas nie umie w inwestycje, nie ma czasu na to, więc jak już to w coś prostego powinniśmy inwestować, w ETFy i obligacje.
Dla mnie IWTYTBR jest bardziej holistyczne i sensowniejsze. Jak zrobić żeby "żyć bogato" bez zadłużania się i ogólnie zbytniego myślenia o kasie. Fakt, że sam Sethi też to niemal przyznaje, że jak dobrze zarabiasz to jest to pierwszy krok do bycia bogatym ;-)
Bloga Szafrańskiego nie czytam, chyba nawet nie widziałem że istnieje.
@przemelek @SceNtriC @rdrozd Tym bardziej należy podkreślać, że “Finansowy Ninja” to książka o oszczędzaniu, a nie o inwestowaniu. Mnie osobiście różne opcje lokat w ogóle nie zainteresowały z tej książki, natomiast rozdział o optymalizacji podatkowej - nawet jeżeli nie wyczerpujący - uważam za przydatny ;)
@xiegozbior @SceNtriC @rdrozd jako ktoś na UoP nie mam żadnych optymalizacji podatkowych ;-) poza tym, że pracując w IT mam autorskie koszty uzyskania przychodu ;-)