@xiegozbior @SceNtriC @rdrozd o książce, w mojej wersji (nie wiem z kiedy, raczej sprzed COVIDa) polecał np. TFI, te lata temu wybrałem 2 ;-) po 10k na każdy i w każdym z nich straciłem przez kolejne lata. Po chyba 3 czy 4 latach wyjąłem te resztki.
IMHO problem z Finasowym Ninją jest taki, że Szafrański buduje przekonanie, że inwestowanie to jest sport dla każdego.
Ramit Sethi raczej ma bardziej zdroworozsądkowe podejście - większość z nas nie umie w inwestycje, nie ma czasu na to, więc jak już to w coś prostego powinniśmy inwestować, w ETFy i obligacje.
Dla mnie IWTYTBR jest bardziej holistyczne i sensowniejsze. Jak zrobić żeby "żyć bogato" bez zadłużania się i ogólnie zbytniego myślenia o kasie. Fakt, że sam Sethi też to niemal przyznaje, że jak dobrze zarabiasz to jest to pierwszy krok do bycia bogatym ;-)
Bloga Szafrańskiego nie czytam, chyba nawet nie widziałem że istnieje.