Stanikomania odbyła dziś inspirującą rozmowę z Osobą, która też ma dość platform socialmediowych i rozważa założenie - tadaam! - FORUM. Więc myślę, że mogę już mówić głośno, że rozważam to samo.
Thoughts? 😉
@stanikomania
Szczerze bardzo bym chciał, aby wróciły stare poczciwe fora. Z tym że z mojej perspektywy i zmian, które zaszły przez ostatnie 10-15 lat, ciężko, aby dalej funkcjonowały w pierwotnej formie. Zanim FB zaczęło grać główne skrzypce i też w pewien sposób uwaliło stary schemat działania for na rzecz grup będących ścianami bez sensownego mechanizmu segregacji, to jednak tamte były punktem społecznościowym. Jak tak patrzę na działanie Fediversu, to świetnie, gdyby powstał silnik dla for, które też mogłyby być zdecentralizowane. Z jednej strony administrator mógłby hostować kategorie tematyczne, a z drugiej użytkownik dołączać do nich z jednego centralnego punktu w ramach jednej uniwersalnej identyfikacji. Trochę łączyłoby to sposób działania klasycznych for z interakcjami jak na grupach FB. Mało jest już w tych czasach zapaleńców gotowych przesiadywać na forach całe dnie w ramach jednej tematyki. Raczej każdy z nas kto należał do różnych grup na FB, też nie udzielał się w każdej po równo. Niektóre się po prostu śledziło, a w niektórych czasem coś napisało.
@bartlomiejnestvarno Ja mam za sobą doświadczenie w postaci moderowania forum na Gazecie.pl, które robiły za takiego "polskiego reddita". Tam czymś naturalnym było śledzenie przez jednego użytkownika wielu for na różne tematy (nawet coś w rodaju profilu użytkownika w pewnym momencie powstało), łatwo przechodziło się z jednego forum na inne, kojarzyło się konkretne nicki, ludzie poznawali się w realu i zaprzyjaźniali. Grupy/fora w pierwotnej, niezgównowaconej formie to była świetna rzecz.
No nie, @siwa ? 😉

@stanikomania @bartlomiejnestvarno może zgrzeszę, ale ja nigdy nie byłam fanką forów. Pracowałam tam, nigdy nie korzystałam prywatnie. Prywatnie pisywałam w #usenet, na #joggerpl i na @blip
Ale zawodowo uważam, że tak, fora z ich wątkowaniem, różnorodnością i mozliwościami technicznymi to zmarnowana gałąź ewolucji Internetu.

Chciałabym fora z możliwością tagowania, obserwowania znajomych, zapisywania wątków.
Ale chyba nie ma szans powrotu do tego.

PS.
Profil użyrtkownika był moim pomysłem. Żeby było zabawniej, gdzieś w okolicy 2008-09 napisałam dla Gazety projet serwisu, który w feedzie pokazywałby własne posty, pozwalał na dodawanie znajomych, a po lewej miał menu.
Niestety mój ówczeny szef uznał, że to pomysł zupełnie bez przyszłości. A Zuck nie miał szefa i sam se napisał.

@siwa Widocznie brakło synergii w zespole. 😉
@mcichon za stary i za mało dynamiczny był!
@siwa Czemu uważasz, że nie ma szans?
@stanikomania bo to krok wstecz. Nie przypominam sobie, żeby udało się do czegoś wrócić, nawet dobrego.
Acz w przypadku Waszej społeczności to może się udać, bo ona jest dość unikatowa i wymyka się
@siwa Nie mam pojęcia, jak by to było z naszą społecznością, nie ośmielam się przewidywać. Ale mam wrażenie, m.in. na podstawie przykładów w tym wątku, że jest niezerowy trend w kierunku forasków. Oczywiście one nie muszą być takie jak 20 lat temu, ani nie wyciągną istotnej części ludzi ze społecznościówek (zresztą można przecież używać i forasków, i fejzbuków - przez pewien czas jednak ruch istniał i tu i tu), ale stawiam, że trochę nowych forasków powstanie. Bo ludzie się lubią jednoczyć wokół wspólnych zajawek. A nie wszystkim pasują rozpaczliwe próby robienia tego na feju, gdzie zasięgi postów w grupach też są obcinane, albo zdjęcia kasowane za łamanie "standardów społeczności" bo jakiś bot zobaczył "za dużo skóry".

@siwa @stanikomania @bartlomiejnestvarno @blip

"Chciałabym fora z możliwością tagowania, obserwowania znajomych, zapisywania wątków."

Takie mechanizmy forasków istnieją, ale są płatne, np. https://invisioncommunity.com/ czy https://xenforo.com/

Korzystam z obu - z pierwszego na bardzo dużym forum modelarskim https://www.britmodeller.com/z drugiego na bardzo wyspecjalizowanym i zamkniętym forum dla zajmujących się historią Luftwaffe.

Kluczem do sukcesu jest przemyślana organizacja, porządnie spisane zasady oraz dobry zespół moderatorów, który ten chaos ogarnia.

Największym minusem, tradycyjnie, są użyszkodnicy. Na tym wyspecjalizowanym nie ma większych problemów, bo wszyscy obecni wiedzą, że mają za dużo do stracenia w razie kopa w dupę. Ale im większe forum, luźniejsze zasady i bardziej miłosierni moderatorzy, tym większy syf i więcej roboty. Tutaj nic się nie zmieniło.

The scalable creator and customer community platform - Invision Community

Invision Community
@sithian @stanikomania @bartlomiejnestvarno @blip ja się boję takich płatnych inicjatyw, bo coś ogarnę przeniosę, skofiguruję, a potem im się kończy kasa i zamykają.

@siwa
Ale. To jednak jest zajebiste. Tam jest wszystko, co potrzeba, lepsze od grup...

Ich dostawca pisze że ma 15-letni staż na rynku - wiedzieli, czym mi się przypodobać ;) Dla mnie oczywiście też jest turboistotne, czy to jest reliable usługa na lata, też wolę darmowe itp. Trudna sprawa.

@sithian @bartlomiejnestvarno

@siwa

Zasadniczo pobieżnie wszystko się prędzej czy później skończy. Przez lata archiwizowałem różne niszowe specjalistyczne strony WWW, ludzie patrzyli na mnie, jak na debila, bo przecież "w Internecie nic nie ginie". Teraz to ja mam w archiwum te strony, a oni nawet w archive.org ich nie znajdą.

Wybór mocno zależy od zasobów. Generalnie wolałbym płacić za silnik forum od firmy istniejącej od lat na rynku, która za niewielką kasę zdejmie mi masę rzeczy z głowy, niż poświęcać kolejną porcję doby na szeroko pojęte ogarnianie części technicznej.

Natomiast gdybym miał czas na rzeźbienie, to pewnie bym poszedł w Open Source - może Simple Machines Forum, może w myBB. Nie wiem, jak to wszystko teraz wygląda i jak bardzo jest niedorozwinięte.

Jedno jest pewne - dla mnie każdy silnik musi mieć opcję hostowania u siebie oraz sensownego eksportu danych do jakiegoś uniwersalnego formatu, właśnie gdyby coś zdechło.

@stanikomania @bartlomiejnestvarno @blip