Thoughts? 😉
@stanikomania @bartlomiejnestvarno może zgrzeszę, ale ja nigdy nie byłam fanką forów. Pracowałam tam, nigdy nie korzystałam prywatnie. Prywatnie pisywałam w #usenet, na #joggerpl i na @blip
Ale zawodowo uważam, że tak, fora z ich wątkowaniem, różnorodnością i mozliwościami technicznymi to zmarnowana gałąź ewolucji Internetu.
Chciałabym fora z możliwością tagowania, obserwowania znajomych, zapisywania wątków.
Ale chyba nie ma szans powrotu do tego.
PS.
Profil użyrtkownika był moim pomysłem. Żeby było zabawniej, gdzieś w okolicy 2008-09 napisałam dla Gazety projet serwisu, który w feedzie pokazywałby własne posty, pozwalał na dodawanie znajomych, a po lewej miał menu.
Niestety mój ówczeny szef uznał, że to pomysł zupełnie bez przyszłości. A Zuck nie miał szefa i sam se napisał.
@siwa @stanikomania @bartlomiejnestvarno @blip
"Chciałabym fora z możliwością tagowania, obserwowania znajomych, zapisywania wątków."
Takie mechanizmy forasków istnieją, ale są płatne, np. https://invisioncommunity.com/ czy https://xenforo.com/
Korzystam z obu - z pierwszego na bardzo dużym forum modelarskim https://www.britmodeller.com/z drugiego na bardzo wyspecjalizowanym i zamkniętym forum dla zajmujących się historią Luftwaffe.
Kluczem do sukcesu jest przemyślana organizacja, porządnie spisane zasady oraz dobry zespół moderatorów, który ten chaos ogarnia.
Największym minusem, tradycyjnie, są użyszkodnicy. Na tym wyspecjalizowanym nie ma większych problemów, bo wszyscy obecni wiedzą, że mają za dużo do stracenia w razie kopa w dupę. Ale im większe forum, luźniejsze zasady i bardziej miłosierni moderatorzy, tym większy syf i więcej roboty. Tutaj nic się nie zmieniło.
@siwa
Ale. To jednak jest zajebiste. Tam jest wszystko, co potrzeba, lepsze od grup...
Ich dostawca pisze że ma 15-letni staż na rynku - wiedzieli, czym mi się przypodobać ;) Dla mnie oczywiście też jest turboistotne, czy to jest reliable usługa na lata, też wolę darmowe itp. Trudna sprawa.
Zasadniczo pobieżnie wszystko się prędzej czy później skończy. Przez lata archiwizowałem różne niszowe specjalistyczne strony WWW, ludzie patrzyli na mnie, jak na debila, bo przecież "w Internecie nic nie ginie". Teraz to ja mam w archiwum te strony, a oni nawet w archive.org ich nie znajdą.
Wybór mocno zależy od zasobów. Generalnie wolałbym płacić za silnik forum od firmy istniejącej od lat na rynku, która za niewielką kasę zdejmie mi masę rzeczy z głowy, niż poświęcać kolejną porcję doby na szeroko pojęte ogarnianie części technicznej.
Natomiast gdybym miał czas na rzeźbienie, to pewnie bym poszedł w Open Source - może Simple Machines Forum, może w myBB. Nie wiem, jak to wszystko teraz wygląda i jak bardzo jest niedorozwinięte.
Jedno jest pewne - dla mnie każdy silnik musi mieć opcję hostowania u siebie oraz sensownego eksportu danych do jakiegoś uniwersalnego formatu, właśnie gdyby coś zdechło.