Odwiedził mnie dzisiaj listonosz, więc mam geekowe święta ❤️ A że mam jeszcze kilka zaległych przedstawicieli #TeamPudełka, to będzie długa nitka proszę państwa.

Zaczynamy od uzupełnienia kolekcji #TeamPudełka o #Persona3Reload w wersji na #XSX. Wywiało to wydanie ze sklepów błyskawicznie, już myślałem, że pozamiatane, ale jednak się udało. 3 Reload to moja pierwsza Persona i powiedzieć, że siadło, to jakby nic nie powiedzieć.

Kolejny tytuł to #Steelrising od #Spiders. Kojarzycie studio? A kojarzycie takie tytuły jak #Technomancer albo #Greedfall? Szczególnie ten pierwszy to było dla mnie mega zaskoczenie - w 100% pozytywne oczywiście. Czy Steelrising wciągnie mnie równie mocno jak ww. tytuły? Mam nadzieję!

#giereczkowo

Dwa kolejne tytuły, tak naprawdę należą do mojej kochanej małżonki, ale jak już wielokrotnie pisałem - intercyzy nie ma, więc korzystam 😁

#RomancingSaga3 - bez bicia przyznaję się, że nie wiem nic o tej serii. Może poza tym, że tytuł zawsze mnie bawił 🤭

#DragonQuestTreasures - żona zakochała się w 11 odsłonie, teraz katuje III HD-2D i chyba złapała smoczego wirusa 🤷🏻‍♂️

#giereczkowo #TeamPudełka

#LastFaith musiało trafić na półkę w wydaniu Nycrux ❤️

Piękne matowe pudełko, z lakierowanymi krwisto czerwonymi akcentami. W środku - poza grą - naprawdę grubaśny artbook, zestaw pocztówek i najważniejsze - ścieżka dźwiękowa na CD.

A teraz czas na świeże zdobycze wprost z Kraju Kwitnącej Wiśni.

Zaczynamy od białego kruka. Jakiś czas temu pisałem, że nadrobiłem anime #JinRoh, które chodziło za mną od - bagatela - dwudziestu kilku lat 🤷🏻‍♂️ Samo jego obejrzenie to już wyczyn - tytuł niedostępny na streamingu. Udało mi się kupić ostatnią sztukę na Blu-ray w sklepie. Ogólnie - polecam w opór.

Natomiast to co pokochałem z miejsca i co wzięło mnie z absolutnego zaskoczenia, to ścieżka dźwiękowa. Naprawdę, jak pierwszy raz w słuchawkach poleciało "Grace Omega", zabrakło mi tchu. I wiecie co? Muzyka też nie jest dostępna (legalnie) w streamingu. Fajny ten streaming, nie? Po co komu pudełka, nie?

Na szczęście mam zajebistą żonę, bo ta nie dość, że znalazła jedyne oficjalne wydanie, to jeszcze je zakupiła. Tym samym stałem się wyjątkowo szczęśliwym człowiekiem!

#vgm #videogamemusic

Fun fact - to jest używany przedmiot, wydany 25 lat temu, przechowywany w warunkach domowych, a ostatecznie wysłany na drugą stronę globu. To kartonowe pudełeczko nie ma nawet jednego uszkodzonego rogu. Nigdy nie przestanie mnie zadziwiać rynek "używek" w Japonii.

#vgm #videogamemusic

Wiecie jakich fantów dawno nie było? Oczywiście tych z #Utawarerumono!

Pozostając w sekcji muzycznej, na półkę trafia "Utawarerumono Prelude to the Fallen Additional Soundtrack". Niby nie jest to żadne specjalne wydanie, a cieszy nie tylko uszy, ale i oczy.

#vgm #videogamemusic

Zaraz obok niego ląduje "Utawarerumono Mask of Deception Game & Anime Original Soundtrack". Po co się rozdrabniać, jak można w jednym wydaniu umieścić dwie różne ścieżki dźwiękowe na 4 krążkach CD 🤭 W ogóle Japończyk sprzedawał to z informacją, że opakowanie jest uszkodzone, stąd niższa cena. No to zapraszam do odszukania tego uszkodzenia 😂

#vgm #videogamemusic #Utawarerumono

Czas na trochę "literatury".

Oficjalny poradnik do #MaskOfDeception i #MaskOfTruth. Pełen najdrobniejszych szczegółów, ale na tym nie koniec zaskoczeń. Jak miałem okazję pisać w moim materiale na łamach @pograneeu - między wydaniem pierwszej a drugiej części trylogii minęło 13 lat. I żeby osoby nieznające początku historii, mogły nadal cieszyć się tym poradnikiem, #Aquaplus dołączył doń kompletny opis wydarzeń z oryginału, oraz diagramy ukazujące relacje wszystkich postaci na przestrzeni całej trylogii. No jak ich nie kochać? ❤️

#giereczkowo #Utawarerumono

Utawarerumono – historia tych, o których śpiewano legendy | Pograne

Seria Utawarerumono wciąga tak mocno, że do recenzji każdej z jej części przyda się kilkaset słów wyjaśnienia i wprowadzenia.

Pograne

Skoro już przy literaturze jesteśmy, to co powiecie na limitowane wydanie "Amaduyu Tatsuki Art Works Aquaplus Collections"? Bo takie cudo udało mi się wyrwać, stan igiełka.

#Utawarerumono #artbook

W zbiorczym kartonie, poza oczywiście wypasionym artbookiem, mamy jeszcze - dodatkowy zeszyt z bonusowymi grafikami (moje ukochane szkice koncepcyjne, mogę na takie rzeczy patrzyć godzinami ❤️), akrylowy brelok/stand i materiałowy plakat w formacie B2.

Jestem dumny jak paw, bo to wydanie dostępny było tylko dla odwiedzających Comiket kilka lat temu.

#Utawarerumono #artbook

Kolejny element jest dość nietypowy, bo to #settei. Uwielbiam materiały koncepcyjne, więc nie mogłem przejść obok zestawu z #Utawarerumono obojętnie. Ponad 60 plansz, zarówno z bohaterami jak i z lokacjami. Nie wiem dlaczego, ale zawsze mnie takie materiały jarały - jako forma wglądu w proces twórczy.

Utyskiwałem kiedyś na tragiczny stan anglojęzycznych wydań #anime #Utawarerumono. Pierwsza seria dostępna jest jedynie w USA, oczywiście z blokadą regionalną. Trzecią udało mi się zdobyć - chociaż to też wydanie dla USA od Crunchyroll, ale przynajmniej bez blokady. Oczywiście jak to ze mną bywa - kupiłem ostatnią sztukę w sklepie 😅 Natomiast seria druga, to już jest dramat, bo wydanie fizyczne z językiem innym niż japoński... wyszło we Francji. Po francusku. Z francuskim tytułem na okładce. Mój bobrze 🤢

Tymczasem Japonia dostała limitowane wydanie - dwa boksy, w każdym po 5 krążków Blu-ray, wypasiony artbook i jeszcze pocztóweczka. Cena okładkowa? Skromne 34 000 JPY (~900 PLN). Cena używek? Zaczyna się od 350 PLN za jeden boks.

Za ile kupiłem swoją sztukę? Za 60 zł 🤯

Oczywiście jest ku temu powód - grzbiet był wystawiony na działanie słońca i wyblakł. Normalnie byłoby to dla mnie niedopuszczalne, ale przy 90% przecenie? Gdzie wszystko inne jest igła? Musiałbym być głupi żeby to przegapić.

Teraz tylko muszę upolować drugi boks. I nauczyć się japońskiego.

#Utawarerumono #anime

A na sam koniec, czas pochwalić się co zawiśnie na ścianie mojego gabinetu, jak go wreszcie wykończę.

Tak, jestem dorosłym, poważnym mężczyzną. Tak, będę miał w gabinecie #ecchi plakaty. Deal with it.

Takie paczki to ja lubię, człowiek czuje się jak małe dziecko rozpakowujące prezenty pod choinką. Tyle, że musiał sam za to wszystko zapłacić 😅